Jump to content
Dogomania

oliega

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oliega

  1. jak cudownie :multi: byłam bez netu, ale cały czas trzymalam kciuki, a dzis taka miła niespodzianka :p oby tak zawsze...
  2. prawdziwa pięknotka:oops: a w dodatku taka zaradna prawda? Nie ma jak udane zakupy:lol: Żeby ten domek szybciutko...
  3. pytałam różnych lekarzy przed operacjami, ale zawsze słyszałam, że reakcja na narkozę to bardzo indywidualna sprawa -obserwując moje zwierzaki - zazwyczaj były długo półprzytomne i odsypiały, wczorajszy dzien to koszmar
  4. czy mogę liczyć na pomoc moderatora i przeniesienie Lesi za TM:-(
  5. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( NIE ZNAJDZIE!! DZIŚ W NOCY JĄ POCHOWAŁYŚMY, DOSTAŁA REAKCJI ALERGICZNEJ NA NARKOZĘ, DODATKOWO WYLEWU, NIE MA JUŻ LEŚKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie wiem gdzie się podziać bardzo Wam dziękuję za pomoc, ogłoszenia i wsparcie, pierwszy raz miałam złe przeczucia przed sterylizacją mam potworne wyrzuty, że Jej to zrobiłam
  6. biedna obolała Lesiuńka czeka na domek po dokładnych oględzinach podczas narkozy nasz weterynarz jednak upiera sie przy swojej wersji jesli chodzi o wiek (minimum 5 lat)
  7. A tymczasem Leśka juź wysterylizowana...
  8. Wielkie dzięki wszystkim za chęć pomocy:lol:
  9. Lesia czeka pod numerem 605 194 366
  10. czy Ktoś JEJ szuka??? Śliczna, wychudzona i zestresowana Sunia, wg weterynarza ok 5 letnia, wg mnie młodsza:razz: błąkała się przedwczoraj wieczorem (16.09.2008) w lesie koło Żyrardowa. Pobiegła za naszym samochodem (leśną drogą) do samego domku, wspięła się po deskach ogrodzenia i zgrabnie ułożyła się na wycieraczce przed domem - cud, że nasze stado miziało się powitalnie w domu - nie wiem, jak po ciemku udało by nam się Ją uratować przed takim zmasowanym atakiem...:shake: Dziś rozwiesiłam kilka ogłoszeń (na razie w 2 lecznicach, żyrardowskim schronisku, na paru słupach w okolicach ściany lasu, w którym biegała oraz paru sklepach), wczoraj wieczorem jeździłyśmy samochodem po okolicach Działek i Żeromskiego, ale ci, których udało się po ciemku "wyłapać" Suńki nie kojarzyli. Więcej czasu i możliwości będzie dopiero w sobotę... a tymczasem MOŻE KTOŚ ZA NIĄ TĘSKNI!! Jest bardzo ufna, spokojna i grzeczna. Jest średniego wzrostu (głowa sięga do kolan, sierść i umaszczenie ONkowate). Zna podstawowe komendy, ma wyraźny ślad po obroży - tak naprawdę, nie wiem, czy nie za wyraźny - może ktoś ją przywiązał w lesie, albo była trzymana na uwięzi:-( Jeśli Ktokolwiek z Was Ją u kogoś widział, bardzo proszę o informację. Na razie jest u nas, ale utrzymanie takiego stanu przez dłuższy okres graniczy z cudem :oops: (i tak obowiązuje nas "system zmianowy", a dodatkowo miesiąc temu dołączyła do naszego stada zmaltretowana, wycieńczona i rozhisteryzowana "prawie ONka", a to już 9ty psi ogonek...) więc SZUKAMY JEJ STARYCH/NOWYCH WŁAŚCICIELI P.S. RATUNKU, JAK SIĘ TU WSTAWIA ZDJĘCIA???
×
×
  • Create New...