Cysinka wielkie dzięki za odpowiedz:) fajnie ze będę miała z kim wymieniać poglądy;) ja jednak się uparłam na rodowodowego pieska no i na tym stanęło. Niestety w tym momencie nie ma w żadnej polskiej hodowli szczeniąt płci żeńskiej na sprzedaż :sadCyber: Znalazłam hodowla w Czechach gdzie spodziewają się za kilka dni szczeniąt więc może coś z tego bedzię.Dzwoniłam do hodowli Anitas - bardzo miła Pani. Jeśli idzie o bolończyki to myśle że bedzie to dla mnie idealna rasa.Mam obecnie pudelkę miniature, ktorej jestem juz 2 albo trzecią właścicielką. Z tego co wiem poprzednia właścielka po tym jak jej dziecko poszło bodajże do przedszkola a ona do pracy nie mając co zrobić z psem oddała go swojej matce.A matka chciała się jej "definitywnie" pozbyć ale jakoś przez rodzinę trafiła do mnie...No i niby ok.Uratowałam pieska, słodkiego, białego kłębuszka tylko że ten pies to diabeł wcielony:( Ma tak zrytą psychikę że nie wiem...Nie wiem co się z nim wcześniej działo, zanim trafił do mnie. Pochodzę ze wsi i mieliśmy zawsze mnóstwo psów ale żaden nie był taki jak ona. Mamy ją od prawie roku i jest taka sama.Ciągle warczy, gryzie, szczeka. Już tyle razy mnie i męża podryzła oraz inne osoby. Bez powodu. Coś się jej umyśli i już. Tak samo ciągle warczy. Dlatego nigdy więcej pudli. Pomyślałam dlatego o bolończyku. Wszędzie czytam że to spokojne pieski, przyjaźnie nastawione. Po moim obecnym psie nabawiłam się lekkiego urazu do psów. Po każdym psie pierwsze czego się spodziewam to to że mnie może ni stąd ni zowąd ugryź.Dlatego bardzo bym prosiła żeby mi ktoś opisał bolończyki z własnego doświadczenia - ich zachowania, psychikę. Co lubią, czego nie. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrwawiam wszystkich:smile: