Hej ...
Tak...,z wypiekami jechałysmy odwiedzic Lukaska w nowym domu.
Upał był straszny wczoraj ale jakos dotarłysmy.
Zostałyśmy bardzo serdecznie przyjęte-bardzo mili Państwo ,zachwyceni Naszym Lukaskiem-ale nic dziwnego, bo jest to pies wyjątkowy.
Mam nadzieje ,ze Państwo cały czas beda doceniać naszego kochanego psiaczka ,bo Lukas na to zasługuję .
Ważne ,że Lukas na przestrzeń- wybieg wokół domu,trawkę,towarzyszy Państwu na codzień,mam nadzieje ,że bedą o niego bardzo dbać .
W razie czego będziemy mieć kontakt ,więc to też jest pozytywna strona tej adopcji.
Końcowe rozliczenie rozpisałam w drugim poście skarbnika.
TRZYMAJMY KCIUKI ZA LUKASKA!!!