Maja ,bo tak nazywa sie przyszła wlascicielka Aro jest prawdziwa dogomaniaczka ma juz dwa psiaki uratowane kota i fretke ktora lata po domu i tego sie obawiam jak na to Aro zareaguje ... Mieszkamy w Bolesławcu na dolnymslasku wiec troche dlugo bedzie tu jechal to jakies 400 km niestety ale za to bedzie mial kochajacy dom i pana z ktorym bedzie mogl biegac i jezdzic na rowerze ;) Aro przez pol roku bedzie mieszkal w domku jedno rodzinnym a pozniej po przeprowadzce w mieszkaniu ale mysle ze to jest bez znaczenia .
Dzisiaj sie dowiedzialem ze Aro bedzie naj pozniej u nas 14 a poznije obiecuje jego zdjecia w nowym domku i wspolnych spacerach :cool3:
A za rok to ja postaram sie o adopcje mam nadzieje dwoch dobkow :lol: