Jump to content
Dogomania

zuzka

Members
  • Posts

    4767
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuzka

  1. [quote name='Energy']Zuzka ludzie robią się coraz bardziej okrutni nie dla zwierząt tylko w ogóle:shake:[/quote] Masz racje
  2. [quote name='hanka456']Straszne rzeczy. Aż czytać się prawdziwie nie chce.[/quote] To prawda ludzie robia się coraz bardziej okrutni dla zwierząt
  3. [quote name='olga7']Pozazdrościć Holandii . Ale w małym kraju -a Holandia ma obszar podobny do naszego Mazowsza tylko - i ok. 16 mln ludności .łatwiej jest zorganizować opiekę na wysokim poziomie nad niedużą stosunkową liczbą bezdomnych psów .Tam może ich być chyba ok.kilkaset corocznie a może i mniej . Może się mylę . U nas jest ich wiele tysięcy -niestety...A co do filmu -to był to film dokumentalny ,nie naukowy. No i myślalam ,że masz na myśli te właśnie schroniska fundacji /towarzystwa. RSPCA w USA .[/quote] Czy to ważne jak jest w Holandii lub gdzie indziej musimy patrzeć jak jest u nas!!!
  4. Z tego co wiem Musia trafiła do wspaniałego domku napewno jej była pani spogląda na nią szczęśliwa zza TM
  5. :placz::placz::placz: [COLOR=Red][SIZE=4][FONT=Fixedsys]Z całych sił trzymam kciuki za maluszka [/FONT][/SIZE][/COLOR]:placz::placz::placz:Psia krew co to się z tymi ludźmi dzieje że tak głupieją :placz::placz::placz:
  6. [quote name='ciapuś']Sunia jest cudowna ,cały czas chciałaby aby być przy niej i ją głaskać .Jak znikam jej z oczu to drze mordkę niemiłosiernie.:evil_lol: Klatka stoi więc na środku przedpokoju skąd zawsze mnie widzi :diabloti:[/quote] Ciapuś to można powiedzieć że jesteś pod ciągłą obserwacją.:cool3:
  7. Ciapuś na pewno dasz sobie świetnie rade z Ciapuleńką :lol:
  8. [quote name='Ra_dunia'][I][B]Nie skazujcie psiego dziecka na kalectwo… [/B] Pisk opon. Klakson. Małe ciałko rzucone na pobocze. Kierowca jednak zatrzymał samochód. Nie pojechał dalej obojętnie. Podniósł nieprzytomne psie dziecko i zawiózł do lecznicy. Tak rozpoczęła się historia Ciapusi - 3 miesięcznego szczeniaczka potrąconego przez samochód. Historia, gdzie rozpacz przeplata się z nadzieją, gdzie życie zależy od pieniędzy, gdzie determinacja garstki ludzi nie pozwala się poddać w walce o bezdomnego szczeniaka. Ciapusia ma zgruchotaną miednicę i połamane tylne łapy. Czeka ją wiele operacji i długa rekonwalescencja. Na razie koszty wyceniono na 1 200 – 1 500 zł, ale nie można się łudzić, że jedynie na tym skończą się wydatki. Obecnie mała jest już po pierwszej operacji. Ma poskładane i nastawione nóżki. Za tydzień okaże się, czy będzie potrzebna jeszcze jedna operacja. [B]Ciapulka bardzo chce żyć, chce być zdrowa, chce biegać…[/B] [B]Pomóż nam spełnić jej marzenia…[/B][/I] To tak na szybko, najkrócej jak mogłam. Może się przyda...[/quote] [SIZE=2][FONT=Arial]O TO JEST TO O DUŻO KRU TRZY [/FONT][/SIZE]A TEŻ ŁAPIĄCY ZA SERCE :loveu:
  9. [quote name='majqa']Coś przepięknego Isadoro. :loveu: Hm...poszło mało cegiełek. Przyczyny są dwie (te przynajmniej przychodzą mi do głowy) - zapchanie allegro psimi historiami (w tym i takimi jak ta, czyli odwołującymi się do portfela, a z pustego i Salomon itd...) lub tekst jest do dupy. [B]Rozwiązania [/B]- dwa o [B]wspólnymi mianowniku[/B], czyli - [B]kolejna edycja[/B], [B]na mniejszą ilość cegiełek[/B], [B]ze zmodyfikowanym tytułem[/B] [B]lub obecnym[/B] (na dwoje babka wróżyła, jedni lubią wracać do rzeczy nowych, innym właśnie nowe przyciągają) ale i z[B] dopiskiem u dołu strony o obecnym stanie Ciapusi[/B] - w jakiej formie jest, jak udały się operacje, co jest pod znakiem zapytania, jakie są dalsze plany (to działa). Rozwiązanie 1 - ten sam tekst Rozwiązanie 2 - inny tekst (lepszy, chwytliwszy). Może ktoś Wam przychodzi do głowy, kto mógłby go popełnić? Ja na ten moment mam np. na myśli marysię55.[/quote :oops::oops::oops:WEDŁUG MNIE TEKST BYŁ TROCHĘ ZA DŁUGI.:oops::oops::oops:
  10. Maksiu już jest w domu zbeczki zrobiły się no prawie białe ale musi jeszcze pobrać troche antybiatyku.
  11. Nowe wiadomości o NUSI Dzień dobry, przesyłam parę zdjęć naszego grzecznego Nusiorka :-) jak widać na załączonych zdjęciach, musieliśmy jej ustąpić. Z dwojga złego lepiej żeby mała leżała na „pańskim” fotelu niż na „pańskim” łóżku J Pilnuje swojego miejsca z którego obserwuje kto wchodzi do domu i się po nim kręci. Czasami się przebudza i zerka czy ktoś niedaleko jej jest a zaraz potem znowu zamyka swoje oczęta. Naprawdę psinka bardzo się słucha, wystarczy powiedzieć „idź na miejsce” i posłusznie tam idzie i czeka. Wita każdego kto przychodzi. Nawet dzisiaj została sama w domu około dwóch godzin, położyła się na swoim miejscu i czekała. Nie wiemy tylko jak zareaguje na pierwszą kąpiel, bo chyba ma pchełkę. I nie wiemy czy była odrobaczywiana. Prosimy o informację. Skąd Pani wie czy Nusia jest wysterylizowana? idziemy po weekendzie do naszego weterynarza i pewnie będzie trzeba o tym powiedzieć. Mama nie wie czy jest jakiś ślad, po prostu się na tym nie znamy. Dziękujemy za pozdrowienia i czekamy na informację Hauuu hauu (od Nuśki) ;-)
  12. Maksiu zostawiony jest w klinice weterynaryjnej ,,KALINOWA,, i będzie tam do około godz 20.00.Z kliniki wyjdzie z wyczyszczonymi z kamienia i z wypolerowanymi kiełkami.Po tym zabiegu powinien już na dobre pozbyć się zapaszku z mordeczki.
  13. O rany co za ludzie tam mieszkają ?To się w głowie nie mieści:angryy::angryy::angryy:
  14. Sunia wczoraj poszła do swojego domku .:multi::multi:
  15. hopsaj maleńka na górę i na pierwszą wskakuj
  16. Nusia przestała płakać:multi: , kilka razy wskakiwała na moje łóżko ale po wielkich proźbach usneła na nowym wełnianym posłanku. w tej chwili zasneła, troszeczkę pomrukuje, śpi przy moim łóżku. mówimy wszystkim dobranoc. hau
  17. Jeszcze nie mamy z małą wypracowanej komendy „Nusia zdjęcie” J i dlatego niektóre są może nie za piękne ale w sumie nie są jakoś wypozowane tylko naturalne. W tej małej jest duży potencjał, uczymy się jej z każdą minutą, oswaja się z miejscem, już z zamkniętymi oczami może znaleźć kuchnie J , a jak ktoś coś je to ona może tą osobę zjeść swoimi wielkimi oczami. Po działeczce sobie biegała bez smyczki, ganiała się ze mną, aportowała patyczki, oczywiście nie za darmo J Teraz zapatrzona jest w „pana”, razem w kuchni gotują kisiel J hahaha J Pozdrawiamy małego i maxa, ten drugi tak smutno patrzył, też chciał zwrócić na siebie uwagę, zaryzykować i pojechać w nieznane. Pozdrawiamy, Małgorzata i reszta rodziny.
×
×
  • Create New...