Z tego, co piszesz, operacja ma być jutro - jak jej stan zdrowia? Wiem, że martwisz się wynikiem, ale staraj się przez tych kilka godzin być spokojna, Twój niepokój udziela się psu. Niestety, nie potrafię zinterpretować przedstawionych wyników krwi :( Mój psiak miał tydzień temu operację, niby standardową, ale okazał się "jednym na ponad tysiąc przypadków psem", który ją ledwo przeżył, więc postaraj się sunię teraz wspierać, uspokajać i smerać. Nie przesadzałabym z nagonką na Użytkownika, upławy mogły być wynikiem zwykłego stanu zapalnego, a udanie się do weterynarza z samego rana pokazuje, że właścicielom na psu zależy. Nie piszę tego odnośnie tej konkretnej sytuacji, ale ogólnie - zawsze warto pokazać psa kilku niezależnym, polecanym wetom, czasem mają inną interpretację tego samego stanu rzeczy, więc lepiej się skonsultować, bo uwalniająca się do organizmu ropa może szybko doprowadzić do sepsy i śmierci zwierzaka, więc lepiej mieć pewność wyniku. Ja ze swoją suczką byłam na usg u "polecanego weta", który stwierdził ropomacicze w badaniu usg i powiedział, że chce od razu operować - a ja mu na to - proszę wskazać na obrazie macicę, bo suczka jest po sterylizacji z jej usunięciem, na co padła odpowiedź-"a przepraszam, to jelita"... a pies byłby już na stole... Trzymam ksiuki za suczkę!