Świetny zbiór;p u mnie jest też pełno zabawek,ale Lu uwielbia tylko takie które najmocniej piszczą i obecnie śpi i nosi konga tenisowego z piszczałką,a Viki nie umie nosić zabawek..szarpaki im też teraz nie podchodzą, choć wiszą na ścianach wysoko...jakby dalej miały za dużo wszystkiego? Nie wiem co myśleć...mam tą zieloną piłka, konga puppy z piszczałką i konga syczącego powietrzem( wobbler??), ale kongi tenisowa są na 1szym miejscu bo wrzask największy. Jeszcze Lu kochała świnkę, a zabawki bez piszczałki kompletnie ją nie interesują... teraz trochę się żrą ogólnie, bo jedna zaczepia drugą i na odwrót.. ale dziś miały jatkę, mama je rozdzielała... Lu to wredna suka jest..