Jump to content
Dogomania

kate11

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Occupation
    ;)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

kate11's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. dodam ze nowa pancia pierwszego dnia psu obcinala pazury, w ciagu kolejnych 3-4 dni chciala do wanny zaladowac mimo naszych wielokrotnych prosb by tego nie robila, to w takiej sytuacji Pirat babe zlapal....
  2. [quote name='słodkokwaśna']Już ogłoszenia zmontowane i podane na 4 miasta Kielce ,Tarnobrzeg ,Warszawa,Kraków.[/QUOTE] dziękuję pięknie :roll:
  3. [quote name='słodkokwaśna']dobrze ,że kropek ma opiekę,ale czy mogłybyście napisać mu tekst do ogłoszeń...? Szkoda czasu.... A co do wojtyszek , to jak to przeczytałam to się aż popłakałam ze śmiechu... Dziewczyny rozumiem ,jesteście młode i jak to młodość ...szalone i o wielu sprawach jeszcze nie wiecie ,ale że aż tak ! Co mają wojtyszki do hoteliku ? Jak można coś pisać i nie mieć o tym zielonego pojęcia. To tak jakbyś napisała ,że np. Wszyscy mieszkańcy bloku są beznadziejni a mieszkańcy domów są wspaniali. Nie można oceniać niczego i nikogo przez wyimaginowane pozory .sądzę ,że nawet nigdy nie byłyście w żadnym hoteliku a piszecie oszczerstwa. Często hoteliki są domami tymczasowymi ....i wtedy jak jest nazwa odpowiednia to już jest wszystko wg. Was dobrze??? Dziwne to !! Ja was zapraszam do mnie i dopiero proszę o wyrażanie swojej opinii na temat mojej psiakowej przystani . Jeszcze powiem jedną rzecz . Ja zawsze miałam od dziecka psy w domu a teraz od kilku lat mam 2 psy swoje i 2 siostry(przybłedy)... Czyli niby ponad 40 lat doświadczenia ...ale tak na prawdę o odpowiedniej opiece , wychowaniu ,potrzebach ,chorobach itp bezdomnych psów. Nauczyłam się jako wolontariuszka w schronisku a potem tu u mnie na miejscu . I cały czas się uczę ....uczą mnie bezdomne psy. Takie domowe psy to inna inszość i osoba co nie ma z nimi doświadczenia nie będzie potrafiła rozpoznać wielu zachowań,objawów wielu chorób. Dlatego tak często czytam z relacji tzw domów tymczasowych ,że pies jest agresywny i atakuje ...albo zbyt późno są rozpoznawane choroby i niestety pies odchodzi... Nie sugeruje ,że wszystkie domy tymczasowe są takie same , bo wpadłabym w waszą pułapkę ,ale uważam iż osoby co nie miały nigdy styczności z prawdziwą krzywdą i bezdomnością psów ....po mimo swojego dobrego serca nie są wstanie czasami dać sobie radę z psiakami problematycznymi. Szczególnie jak mają jeszcze swoje inne psy.i to nie jest kwestia czasu ,tylko doświadczenia. Bo co z tego ,że maj wiecej czasu??? Znam osobiście osobę, co pomaga psom w organizacji pro zwierzęcej ...uważa ,że wie wszystko na temat psów ale swojego jednego psa,którego ma od szczeniaka uważa za agresywnego.... To chyba coś jest nie tak z tą jej wiedzą??? Bo co innego jest pomagać psom a co innego się nimi opiekować... Takie osoby co pomagają są potrzebne i te co się dobrze opiekują też .dlatego powinny sobie pomagać a nie szkodzić . Następnym razem zastanówcie się w jaki sposób możecie pomóc psu aby jednocześnie nie szkodzić innym psom....bo takie mogą być konsekwencję waszej niczym nie podpartej pisaniny... Ja się nie obrażam i też chcę aby psiak znalazł dom/ napiszcie proszę ten opis kropka , bo pies jest normalny ...tylko domu mu brakuje! P.s. Ja też bym chciała aby wszystkie psiaki spały na kanapach ,ale to jest nie realne ....bo nie wszystkie psy chcą tego samego co ja![/quote] nie ma sie z czego śmiać a propos wojtyszek....i mojego skojarzenia, też trochę żyję na tym świecie i wcale taka młoda nie jestem....nie znam wszystkich jednak ludzi, hoteli, warunków....czerpię z doświadczenia....treść ogłoszenia; młody, skrajnie zagłodzony piesek w typie dalmatyńczyka poszukuje domu tymczasowego lub stałego na już. Został przyprowadzony do kliniki do uśpienia - był potwornie chudy - teraz jest już lepiej. Pies jest bardzo energiczny, potrzebuje spacerów i ruchu. Przebywa w klinice, jednak ma niewiele czasu, właściciele nie mogą go tam trzymać - pies traktuje klinikę jako swoje terytorium, warczy na inne psy, ludzi którzy się ciągle kręcą, jest bardzo niespokojny i siedzi w klatce. Na spacerze warczy na inne psy. Broni dziewczyny, która się nim opiekuje.pies potrzebuje kogoś kto go trochę wyciszy, popracuje nad nim, jego zachowaniem i poświęci mu czas. Możliwe że był szczuty na ludzi i inne zwierzęta dlatego jest taki niespokojny przy obcych. Jest zdrowy, zostanie wykastrowany i zaszczepiony. Pies ma kilka dni a później.....tel 889386607
  4. Pies jednak nie jest mordercą, po prostu nie wie za bardzo co się dzieje, jest w klinice, ciągle przychodzą nowi ludzie, nowe zwierzęta, jest poddenerwowany bo klinikę traktuje już jako swoje terytorium. Weta nie zna, widzi go czasem, ciągle w kitlu i po prostu się boi. na psy powarkuje ale jest na smyczy...moja superłagodna suka też warczy i się rzuca na smyczy; bez smyczy nie zwraca uwagi na inne psy. co do hoteliku o którym tu się zaczęła dyskusja - nie znam, tylko coś słyszałam. Niestety jedyne co mi się na myśl nasuwa jak słyszę że gmina ma podpisaną umowę z hotelikiem to słynne wojtyszki - na serio nie chcę nikogo obrazić, mam tylko takie skojarzenie. Pies będzie fajny, pod warunkiem, że będzie spokojny o swój byt, zycie i michę, dlatego szukamy dt w domku, żeby opiekun był ''cały jego'' i mógł poświęcić mu czas. Boję się że hotelik nie będzie miał dla niEgo dużo czasu, stąd też wątpliwości. JEst szansa na kolejne tymczasy, jutro to będzie wiadome i trzymajcie kciuki. Nasza FIGA robi wszystko co może by pomóc i by ta pomoc była jak najlepsza, to że ma wątpliwości odnośnie hoteliku to właściwie moja wina, bo ja takie info dostałam. Ale lepiej być zbyt ostrożnym niż ufać wszystkim bezgranicznie, sami wiecie. także proszę nie obrażajcie się. I trzymajcie kciuki ;)
  5. ale teraz będzie już lepiej i lepiej.....
  6. [quote name='Handzia55']Będę podnosić wątek, tylko tak mogę pomóc:-([/QUOTE] dzięki za każdą pomoc....na prawdę ;)
  7. prosimy o pomoc dla niej i oczywiście dziękujemy Bezdomniakom szydłowieckim, bez dziewczyn i ich uporu nie udało by się uratować suni:roll:
  8. [quote name='mdk8']jak trafi do schronu i będzie agresywny to go uspią:-( ratujcie go.[/QUOTE] chwilowo na serio nie mamy jak, dlatego szukamy, ogłaszamy gdzie możemy.....jesteśmy zapsieni na maksa i kolejne w różnych "fajnych" schroniskach są....fajnych czyli takich że lepiej właściwie od razu psa uśpić niż pozwolić by tam pojechał....działamy i myślimy co dalej z maluchem zrobić
  9. [quote name='Paulina87']Kopiuję ze strony schroniska w Poznaniu [IMG]http://schronisko.com/galeria/2072_big.jpg[/IMG] [B]NR PSA, CHIP[/B]: 941000012142278 [B]PŁEĆ:[/B] samiec [B]WIEK: [/B]10 miesięcy [B]CHARAKTER:[/B] zrównoważony, usłuchany, przyjaźnie nastawiony psiak. Potrzebuje sporej dziennej dawki ruchu[/QUOTE] Dziewczyny, poproszę o zdjęcie tego psiaka, nie ma takiego, tzn niby dalmata o tym numerze czipa na stronach schronu w Poznaniu. czy mogę prosić o jakieś konkrety? Może jeszcze raz zdjęcie? A może jakiś link? dzięki.
  10. [quote name='Isadora7']on jest od kilkunastu dni na SOS [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/605[/URL][/QUOTE] wiem, że jest ale nic się nie dzieje w jego sprawie, tzn sorki, nie wiem jak działacie, ponieważ my jakoś inaczej, stąd ponaglenie. bardzo proszę, dajcie znać jakby była szansa. dzięki. jeśli możecie gdzieś go jeszcze ogłaszać, umieszczać na innych forach, to proszę bardzo. pozdr.
  11. witam, mamy takiego oto jamniora z interwencji, siedział w budzie pod warszawą na 30cm łańcuchu. ma ok 3 lata, jest zdrowy, zaszczepiliśmy go itp. Boi się dużych psów, z mniejszymi się zgadza, kocha przytulanki itp. Bardzo prosimy o pomoc, nie mamy dla niego miejsca.... Link do forum dalmatów gdzie jest jamnior: [URL]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/viewtopic.php?f=4&t=1369&sid=add7945eae1caff87eaaddd1903cab7a[/URL] tel. w sprawie adopcji lub pomocy nam: 602605408
  12. nie wiem kto to jest.....reszta na pw, ok?
  13. akurat to nasza zasługa bo nam się udało go wyciągnąć chociaż było ciężko. jakby do każdego psa podchodzić z taką uwagą to były by adopcje, najłatwiej jest siedzieć przed kompem i pisać.....jakoś nikt z Was się wcześniej nie zainteresował, pies był tam 8 lat. Trzeba po prostu determinacji, proszenia, rozmawiania itp. potraficie tylko pier...ć itp. ZZa komputera łatwo sobie pogadać. [quote name='Astaroth']no i co z tego że jest w typie a nie rasowy ? To nie wasza zasługa że już tam nie siedzi. Znalezieni mu domu to nie problem, problemem było to że nie był przez te lata do adopcji. Spokojnie 10letni pies może jeszcze pogonić nie jedną sarne, jest w schronisku dużo starsza sunia która poluje na szczury i osiąga niezłe wyniki, wiek tu nie gra roli.[/QUOTE]
  14. chart nie jest rasowy tylko w typie!!!!! tak pomagacie że 8 lat tam siedział. a teraz ma 10 i raczej na logikę nie będzie biegał za sarnami. i może również na logikę warto się zwrócić do "chartów w potrzebie" i spytać czy oni coś na temat tego charta wiedzą. polecam. [quote name='Zofia.Sasza']Pozwolenie trzeba mieć także na mieszańce/psy w typie ;) Mieliśmy ostatnio na stanie takie cudo imieniem Burzan, więc jesteśmy na bieżąco.[/QUOTE]
  15. zielonkawy, dziękuję. Mądrze powiedziałeś/aś. Inga od jakiś 6 - 7 tyg pomaga w korabiewicach, robi zdjęcia, wyadoptowywuje psy, wozi koce, karmę itp. To moja przyjaciółka, działa w mikropsach. A Korabiewice są znane i nie trzeba chyba nikomu przytaczać sytuacji. Podałam jej telefon jakby ktoś miał watpliwości. Proszę do niej dzwonić, umówić się na pomoc - jak pisałam raczej fizyczną. I tyle.
×
×
  • Create New...