Merlinowi pomagamy od niedawna "równolegle". Nawet ne wiedziałam, czy warto o tym pisać. Ja bym była za tym, by skupić siłę EKIPY na pomocy psom bardziej poszkodowanym przez los. Merlin pewnie znajdzie dom lada dzień, to po prostu czuć, bo pies jest piękny. A taki olsztyński Yogulek na przykład?:cool3:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/yogi-w-typie-briarda-polowe-zycia-spedzil-w-schronisku-czy-ma-jeszcze-szanse-olsztyn-133505/[/URL]
No co on biedny ma zrobić. Drugi wątek mu zamiera. Oczywiście wybierzecie sami, ja się dostosuję, bo dla mnie jakoś mniejsze znaczenie ma któremu psu pomagam, wazne żeby się udawało (:stupid:?).