Jump to content
Dogomania

madcat1981

Members
  • Posts

    5609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madcat1981

  1. Ja też "zaburzam proporcje" psom na zdjęciach;) Ale mnie powaliła waga Marcela - 22 kilos!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Chłopie, a gdzie ty się tak spasłeś?:evil_lol:
  2. O rany... a ja miałam nadzieję, ze to "zwykłe" kłopoty trawienne... Oj biedulku... Aniu, proszę przekaż nam jak najszybciej dalsze wieści, nawet te najgorsze...:-(
  3. No to jak, mam tam prosić o konto?:razz: Z tego co widzę, dziewczyny mają 110 zł miesięcznych deklaracji. Jednorazowe wpłaty będa im bardzo potrzebne, żeby na hotel w ogóle wystarczało.
  4. Dziwię się, ze akurat Ty Bumel pytasz:crazyeye: Podpowiem tu tylko przykład Tima, na którego pieniądze okazały się potrzebne jakiś czas po adopcji. Przypomnę, że zostały wydane na innego psa (o ile pamiętam Kongo:evil_lol:), a ja poproszona o pomoc w poniesieniu kosztów niezaplanowanego leczenia Tima, oddałam je ze swojej kieszeni. Dobrowolnie oczywiście. Staram się tylko uniknąc takiej sytuacji w przyszłości. Chcę by wszystkie zainteresowane strony miały świadomość, że pieniadze zmieniają przeznaczenie, a pies na którego miały być przekazane już ich nie dostanie. A tak prawdę mówiąc chętnie przekażę już tą kwotę dalej, zadecydujcie gdzie i komu. Na moim koncie zaczyna się robić bałagan, mam wpłaty od różnych osób nie opisane na jaki cel i czy wpłata ma charakter jednorazowy czy będzie co miesiąc, muszę się wielu rzeczy domyślac. Zaczyna to być dla mnie kłopotliwe i cieszę się z każdego kroku, który pozwoli trafić pieniądzom na właściwy cel. W końcu z założenia nie miały leżec u mnie miesiącami, a jedynie być gromadzone "do kupy" i przelewane na właściwe konto. [quote name='bumel']A dlaczego mamy ją o tym w ogóle informować? To w końcu są dogomaniackie pieniądze. [/quote]
  5. Dziewczyny, tylko przekażcie pani Kongusiowej, że pieniadze na kastrację Konga ida na kogoś innego. Zeby potem nie było nieprzyjemnych niespodzianek. :roll:
  6. hihihi a ja myślałam, ze Marcel jest malutki, taki do kolanka:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. Dotarło [B]10 zł od Kuba P[/B] Dziękujemy! Mamy więc równo 500 zł na naszego kawalera;) Przy okazji małe dwie prośby - o podawanie imienia psa przy wpłacie oraz o aktualizację pierwszego postu. No i jeszcze prośba o patrzenie mi na ręce (ręce, które liczą:evil_lol:;), czy się aby gdzie nie przeliczyłam;)
  8. Dzien dobry wesoła gromadko:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. Agata, wielki szacun za opiekę nad Marcelkiem! Niezłe zamieszanie! [IMG]http://yelims5.free.fr/Yeux/Yeux05.gif[/IMG] Marcel, ty to jesteś gościu, dasz radę :D
  10. [quote name='agata51'] Niby to tylko jedna noc, ale za to z pięcioma psami! Może być wesoło. :evil_lol:[/quote] Śmiem wątpić, czy będzie to przespana noc:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='agata51']Może nawet pozwoli się wymiziać od cioteczek. Nie mogę się doczekać! :multi:[/quote] Od ciotki madcat musowo mizianka!!!:loveu::loveu::loveu:
  11. Tradycyjnie podnoszę z rana najbardziej zapomnianego psiaka z mojej listy...:shake::-(
  12. Trzymam kciuki za tą podróż - chociaż tyle, bo bardziej pomóc nie mogę:oops: A na moim koncie "zawitało" 50 zł od Agata51:loveu::loveu::loveu: Jest [B]490 zł[/B] (jeśli coś przeoczyłam, to poprawcie - ja wpisuję tu wpływy i dopiero na ich podstawie liczę ile mamy).
  13. A ja bardzo bym chciała, żeby go juz nie było w schronisku... żeby był w fajnym domku oczywiście;)
  14. A mnie też się łatwo gada z Olsztyna:roll: Gorzej jak trzeba coś zrobić:oops: Ech...
  15. ['] bardzo mi przykro...
  16. Jezu, jakaś ty pracowita mróweczka :) A ja się chciałam pochwalić, ze wczoraj odnowiłam mu... ze cztery moze...:oops::oops::oops:
  17. Kochani, większość osób, które tu zagląda dostała już ode mnie pm, ale chyba jednak za namową Agaty51:loveu: skrobnę i tu słów kilka. Wczoraj przegadałam prawie 40 minut z Pańcią Tima. Timo ma się bardzo dobrze. Timowi powolutku poprawia się sierść, był nawet u psiego fryzjera:-o, choć na łapkach ma jeszcze placki pokryte puszkiem. Weterynarz twierdzi, że to może być tez np. efekt długotrwałego niedożywienia i "niedopicia" albo może mieć podłoże genetyczne, ustalili że to nie hormony tarczycy:crazyeye: . Timo prawdę mówiąc, ma chyba raj na ziemi - żywi się tylko gotowanym mięsem drobiowym (indyczek:smile: i karmą weterynaryjną, która sam sobie wybrał (:evil_lol:) Jest rozpieszczany i kochany, łobuzuje i zaczepia - podobno z charakteru zmienił się nie do poznania gdy poczuł, że jest u siebie. Mimo wieku jest zwinny jak kot:crazyeye: Potrafi np. wejść na szafkę kuchenną i zjeść masło z maselniczki, ponieważ bardzo lubi chleb z masłem:loveu: Domyślam się, że takie zachcianki wpływają na jego sierść i zaokrąglają boczki;-) Dorota kupuje mu omegan i lek przepisany przez weterynarza (nazwy nie zapisałam i wyleciało mi z głowy:oops:), drogi ale podobno działający cuda. Dba, by Timowi niczego nie brakło, prawdę mówiąc ja jadam gorsze rzeczy niż on;-). Timo będzie miał wkrótce kastrację. Dorotko, dobre wieści, dzięki kilku gorącym serduchom na kastrację już mamy:D W następnym tygodniu Dorota ma wstawić zdjęcia:cool1:z urodzin Tima:loveu::loveu::loveu:, które zdecydowali się świętować co roku 5 maja (tak symbolicznie, bo przecież nie wiemy kiedy dokładnie się urodził:evil_lol:). Za pół roku, jeżeli weterynarz nie stwierdzi poprawy, Timo będzie będzie miał wycinany kawałek tkanki do specjalistycznego badania. Jednak może w ogóle te badanie nie będzie potrzebne, więc nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość. "Mniut na serce", co?:loveu::cool3::cool3::cool3: Pozdrawiam Kasia
  18. Jest tekst, są nowe zdjęcia. Poprośmy ciotki z mapy pomocy o umieszczanie Yogiego na portalach. Sama nie dam rady, bo po prostu nie starcza mi czasu:oops: no tak, wiem, że pora na mnie nieodpowiednia, ale ja naprawdę teraz idę juz spać.
  19. Gdzie dotarłam, tam powymieniałam fotki. A tutaj mały gratis od ciotki Kasi: Yogi w typie briarda - w schronisku :( - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne Gdybym miała więcej czasu...:oops: Dobranoc...
×
×
  • Create New...