-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madcat1981
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
madcat1981 replied to bumel's topic in Już w nowym domu
No to jak, mam tam prosić o konto?:razz: Z tego co widzę, dziewczyny mają 110 zł miesięcznych deklaracji. Jednorazowe wpłaty będa im bardzo potrzebne, żeby na hotel w ogóle wystarczało. -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
madcat1981 replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Dziwię się, ze akurat Ty Bumel pytasz:crazyeye: Podpowiem tu tylko przykład Tima, na którego pieniądze okazały się potrzebne jakiś czas po adopcji. Przypomnę, że zostały wydane na innego psa (o ile pamiętam Kongo:evil_lol:), a ja poproszona o pomoc w poniesieniu kosztów niezaplanowanego leczenia Tima, oddałam je ze swojej kieszeni. Dobrowolnie oczywiście. Staram się tylko uniknąc takiej sytuacji w przyszłości. Chcę by wszystkie zainteresowane strony miały świadomość, że pieniadze zmieniają przeznaczenie, a pies na którego miały być przekazane już ich nie dostanie. A tak prawdę mówiąc chętnie przekażę już tą kwotę dalej, zadecydujcie gdzie i komu. Na moim koncie zaczyna się robić bałagan, mam wpłaty od różnych osób nie opisane na jaki cel i czy wpłata ma charakter jednorazowy czy będzie co miesiąc, muszę się wielu rzeczy domyślac. Zaczyna to być dla mnie kłopotliwe i cieszę się z każdego kroku, który pozwoli trafić pieniądzom na właściwy cel. W końcu z założenia nie miały leżec u mnie miesiącami, a jedynie być gromadzone "do kupy" i przelewane na właściwe konto. [quote name='bumel']A dlaczego mamy ją o tym w ogóle informować? To w końcu są dogomaniackie pieniądze. [/quote] -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
madcat1981 replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, tylko przekażcie pani Kongusiowej, że pieniadze na kastrację Konga ida na kogoś innego. Zeby potem nie było nieprzyjemnych niespodzianek. :roll: -
Dotarło [B]10 zł od Kuba P[/B] Dziękujemy! Mamy więc równo 500 zł na naszego kawalera;) Przy okazji małe dwie prośby - o podawanie imienia psa przy wpłacie oraz o aktualizację pierwszego postu. No i jeszcze prośba o patrzenie mi na ręce (ręce, które liczą:evil_lol:;), czy się aby gdzie nie przeliczyłam;)
-
[quote name='agata51'] Niby to tylko jedna noc, ale za to z pięcioma psami! Może być wesoło. :evil_lol:[/quote] Śmiem wątpić, czy będzie to przespana noc:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='agata51']Może nawet pozwoli się wymiziać od cioteczek. Nie mogę się doczekać! :multi:[/quote] Od ciotki madcat musowo mizianka!!!:loveu::loveu::loveu:
-
Tradycyjnie podnoszę z rana najbardziej zapomnianego psiaka z mojej listy...:shake::-(
-
Jackal 0433/09/P - padnięcie w maju
madcat1981 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja bardzo bym chciała, żeby go juz nie było w schronisku... żeby był w fajnym domku oczywiście;) -
Jackal 0433/09/P - padnięcie w maju
madcat1981 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mnie też się łatwo gada z Olsztyna:roll: Gorzej jak trzeba coś zrobić:oops: Ech... -
['] bardzo mi przykro...
-
Jackal 0433/09/P - padnięcie w maju
madcat1981 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezu, jakaś ty pracowita mróweczka :) A ja się chciałam pochwalić, ze wczoraj odnowiłam mu... ze cztery moze...:oops::oops::oops: -
Kochani, większość osób, które tu zagląda dostała już ode mnie pm, ale chyba jednak za namową Agaty51:loveu: skrobnę i tu słów kilka. Wczoraj przegadałam prawie 40 minut z Pańcią Tima. Timo ma się bardzo dobrze. Timowi powolutku poprawia się sierść, był nawet u psiego fryzjera:-o, choć na łapkach ma jeszcze placki pokryte puszkiem. Weterynarz twierdzi, że to może być tez np. efekt długotrwałego niedożywienia i "niedopicia" albo może mieć podłoże genetyczne, ustalili że to nie hormony tarczycy:crazyeye: . Timo prawdę mówiąc, ma chyba raj na ziemi - żywi się tylko gotowanym mięsem drobiowym (indyczek:smile: i karmą weterynaryjną, która sam sobie wybrał (:evil_lol:) Jest rozpieszczany i kochany, łobuzuje i zaczepia - podobno z charakteru zmienił się nie do poznania gdy poczuł, że jest u siebie. Mimo wieku jest zwinny jak kot:crazyeye: Potrafi np. wejść na szafkę kuchenną i zjeść masło z maselniczki, ponieważ bardzo lubi chleb z masłem:loveu: Domyślam się, że takie zachcianki wpływają na jego sierść i zaokrąglają boczki;-) Dorota kupuje mu omegan i lek przepisany przez weterynarza (nazwy nie zapisałam i wyleciało mi z głowy:oops:), drogi ale podobno działający cuda. Dba, by Timowi niczego nie brakło, prawdę mówiąc ja jadam gorsze rzeczy niż on;-). Timo będzie miał wkrótce kastrację. Dorotko, dobre wieści, dzięki kilku gorącym serduchom na kastrację już mamy:D W następnym tygodniu Dorota ma wstawić zdjęcia:cool1:z urodzin Tima:loveu::loveu::loveu:, które zdecydowali się świętować co roku 5 maja (tak symbolicznie, bo przecież nie wiemy kiedy dokładnie się urodził:evil_lol:). Za pół roku, jeżeli weterynarz nie stwierdzi poprawy, Timo będzie będzie miał wycinany kawałek tkanki do specjalistycznego badania. Jednak może w ogóle te badanie nie będzie potrzebne, więc nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość. "Mniut na serce", co?:loveu::cool3::cool3::cool3: Pozdrawiam Kasia
-
tusprzedaj.pl