-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madcat1981
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
madcat1981 replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, ze zapytam, ale co to za wątek? -
Moria, z tego co wyczytałam na poprzednim wątku , Kamień miał zdarte pazury i poniszczone poduszki od kopania. Sytuacja się dodatkowo pogorszyła, gdy został przeniesiony na beton, bo je sobie odparzał. Podejrzewam, że przez jakiś czas nadal usilnie próbował kopać w tym betonie:sad:. Mogłabyś przyjrzeć w jakim stanie są jego łapy? Nie zauważyłaś żeby mu coś tam przeszkadzało, żeby utykał ? Jeżeli nie, to może się polepszyło? Ale od czego? :niewiem:
-
Jest cudna!:loveu::loveu::loveu: Trzymam kciuki, na pewno błyskawicznie znajdzie domek :bigok: Najwyżej domek się troszkę zdziwi, gdy okaże się, że wcale nie zaadoptował psa:evil_lol:
-
[quote name='Magdina']cioteczki dlaczego nikt mi nie przypomniła o wpłacie:crazyeye: byłam na urlopie i zapomniałam!!!!juz wpłacam[/QUOTE] Jajć, a ja miałam się odezwać i zapytać o deklarację wczoraj...:oops: p.s. widzę właśnie, że napisałam o kołującej dziennikarskiej hienie... a miałam na myśli sępa:diabloti:
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
madcat1981 replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jajć, znów go któryś gryzie???:angryy: -
Jeju, grzybica... Chyba jak nie pomoże ten lek i zgolenie, to trzeba będzie badania robić :sad: *** Co do reportażu - to będę się wypowiadac jedynie w swoim imieniu - dla mnie telewizja dawno już przestała być wiarygodnym źródłem informacji. Dla mnie wazne jest, by Kamień miał dobre warunki, by ktoś się nim dobrze opiekował zanim znajdziemy dom, nawet jeśli miałoby to trwać miesiącami. Póki co, znamy się krótko, ale mamy na tyle dobry i częsty kontakt, ze nie mam podstaw by uważać, że dzieje się mu u Ciebie krzywda. jeżeli kiedyś nadarzy się okazja, to moze przekonam się o tym naocznie;) [SIZE="1"]Dla mnie ten reportaż jest po prostu obrazem konfliktu i kołującej nad nim dziennikarskiej hieny. Nic nie tłumaczy, niczemu nie przygląda się z bliska, pseudoreporterska papka w paśµie o dużej oglądalnosci. Wprowadza chaos i jeszcze bardziej skłóca ludzi, którzy w gruncie rzeczy mają ten sam cel w życiu. To o to chodziło tej pani z długimi nogami? [/SIZE] Trzymaj się, choć może właściwie - trzymajcie się - bo dopiero teraz zorientowałam się, że czasem pisze Moria, czasem p. Wioleta (a moze coś pokręciłam?:stupid:). I róbcie to,co serce podpowiada.
-
Piękna metamorfoza Elzy - Elza ma wspaniały dom
madcat1981 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
No, to dobrze się stało;) Ciotki, zajrzyjcie i sprawdzcie czy nie ma tam czegoś dla Was:razz::razz::razz::evil_lol: -
Witam, jestem tu nowa. Na oba wątki zaprosiła mnie Anetek100. Nie zdołałam jeszcze przebrnąć przez nie do końca:oops:, ale od Anetki wiem, że pomoc bardzo potrzebna :sad: Wysłałam dziś pocztą dwie paczki 4,5 kg i 3,94 kg. Nie ma w nich nic szczególnie wartościowego, ale mam nadzieję, że coś się z tego przyda. Wspieram Cię myślami i podziwiam za tą siłę. Trzymaj się cieplutko. Kasia.
-
Piękna metamorfoza Elzy - Elza ma wspaniały dom
madcat1981 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']jak to będą Twoje rozmiary to ja wymiękam :evil_lol: Lecem pendzem :eviltong:[/quote] ... a co, bluzka z poprzedniego bazarku za duża? :oops: -
Piękna metamorfoza Elzy - Elza ma wspaniały dom
madcat1981 replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek dla Elzy - w podpisie :) -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
madcat1981 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcass']ktos sie deklarowal z bazarkami... dziewczyny zglaszac sie czy ja ejstem sama na tym watku? Dzeryw hotelu i wszyscy wyparowali, ja go sama nie utrzymam, mam rzeczy na bazarek, ale nie potrafie go poprowadzic... zreszta sporo czasu zajmuja mi ogloszenia, prosze HELP ME!!!!!!![/quote] To moze daj te rzeczy do mnie. Będe mogła wystawić dopiero po 20 lipca, jeśli to nie przeszkoda:oops: Na pw mój adres i jeszcze parę pytań organizacyjnych. edit. Przeczytałam dopiero, że nie ma kasy na sierpień. Moje plany nie sa aż tak pilne, zebym nie mogła zrobić bazarku wcześniej, jak tylko dojdą rzeczy. -
Ja też Was bardzo kocham:loveu: ale mnie nie straszcie - dodaję te sumy, odejmuję, dodaję, odejmuję, zapisuję, aktualizuję... no tyle mi wychodzi:D Ale jeśli się pomyliłam? :nerwy: [SIZE=1]Cóż, więcej takich pomyłek, jeżeli nawet to chyba raczej na swoją niekorzyść i nigdy się tego nie dowiem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/SIZE]
-
Oj, Agatka, ja nic nie robię, tylko WY :loveu: Ale jak juz pisałam, w połowie miesiąca odejdzie "czynsz" dla Murki i okaże się, że raptem mamy zapas na ok. pół następnego meisiąca. Muszę porozmawiać z Ju$tyśką po jej powrocie, czy nie można by jakoś zmienić sposoby zapisywania rozliczeń. Ja mam swoje zapiski w komputerze prowadzone trochę inaczej (tak jak na wątku u Kamienia) i za każdym razem obawiam się pomyłki. Ale to sprawa na potem:roll:
-
A ja zapomniałam o kamieniu dla Kamienia :splat: Finanse tak małe, ze aż prosto policzyć:oops: Było 177 zł, odjąć 130 zł (bo 20 zł ja dokładam poza rozrachunkiem), mamy az całe ogromne i niepoliczalne:evil_lol: ... 47 zł. No, ale zawsze to na plus:D Olena84 podpowiedziała mi do kogo by tu jeszcze zapukać w sprawie deklaracji, spróbuję, tylko pózniej, bo dziś zarobiona będę.
-
Ja już wszystko wiem :) Za transport Kamienia należy się 150 zł (za transport DJa - 190 zł). Renato, Kamieniową część mogę przelać od ręki, tylko nr konta potrzebuję. Na transport przeznaczam 30 zł Bambino, 50 Agaty51, 50 Ra_duni i dorzucam od siebie 20 zł. Kamień, ty niemal "gołodupcem" zostaniesz ale mam nadzieję, ze tylko tymczasowo:evil_lol:
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
madcat1981 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Serce mi się kraje gdy widzę takiego małego zwierzaka na taaaaakim łańcuchu:placz: