Fatalne wieści - kolega, który odwiedzał wcześniej sunię, był ostatnio w lecznicy. Niestety sunia odeszła za TM :-(. Ponieważ zgłosiła się dawna właścicielka psiny, Szina trafiła do niej. Po ok. 2-3 tyg. Szina została przywieziona do lecznicy w stanie agonalnym - nie wiem, co ta baba zrobiła, ale chyba podała Szince coś co jej bardzo zaszkodziło, a potem zbyt długo zwlekała z wizytą u weta :angryy: Tacy ludzie powinni mieć sądowy zakaz posiadania żywych zwierząt :angryy: