[quote=Cheyenne; (...) Mama podnosi ją tak samo.
Ona mnie nie lubi i stąd to wszystko.[B][B]Jak mama przychodzi do domu to ona tak piszczy że aż sika,tak się cieszy[/B][/b],a jak ja przyjdę to niemrawo machnie dwa razy ogonem i odchodzi.Chyba tym sobie na to zasłużyłam,że ją przyniosłam do domu.Zamiast być mi wdzięczna,to mnie olewa i jeszcze kąsa po rękach.:shake::mad:[/quote]
Po prostu suczka wybrała twoją mamę na właściciela. U mnie jest tak, że to ja mogę z psem (3-letni Spaniel) robić wszystko, mogę wkładać rękę do miski, podnosić go, kąpać itp. On poza mną świata nie widzi :) Wszędzie za mną chodzi, a gdy siedzę na kanapie tuli się do mnie i piszczy ze szczęścia, gdy po dłuższej nieobecności wracam do domu. Natomiast nie toleruje NIKOGO z członków rodziny. Tak więc nic chyba na to nie poradzisz - to suczka twojej mamy...;)