[quote name='Kama79']Scarlet... ja mam / miałam ten sam problem z moją sunią ( 2 lata ) i moją córą. Tylko, że moje dziecię ma 11 lat. Też byłam przekonana, że nigdy ich nie spuściłam z oczu, ani na sekundę... I też nie wiem jak to tłumaczyć... a jednak stało się coś maleńkiego i widać niezauważalnego, bo sunia warczy na Młodą. Mimo tego, że odkąd psiurka do nas trafiła ( była szczeniakiem) obie świetnie się dogadywały, bawiły się, tarzały w śniegu itp. Na szczęście warczenie coraz rzadziej się zdarza, pracuję z nimi cały czas. Coś musiało się stać, coś się jej przypomniało, skojarzyło, coś złego...
Spróbuj poszukać behawiorysty, podpytaj...[/QUOTE]
Nie napewno córka nie zrobiła nic złego psu bo ma dopiero roczek, ledwie zaczęła stawać w łóżeczku... Nigdy nawet na sekundę nie zostawiłam jej samej z psem - nawet jak siedzi w wózku i wyciąga rączki, żeby ją pogłaskać to zawsze jestem obok. Nigdy nie podeszłą do jej posłania bo specjalnie Saba ma położone legowisko w łazience (od momentu jak tylko do nas trafiła), żeby w razie potrzeby miała spokój. A dziś Saba ruszyła bo żadnego ostrzeżenia i gdyby nie siatka to napewno zrobiłaby jej krzywdę.