-
Posts
8488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by anett
-
[quote name='Jessii']Dzięki uprzejmości [B]Anett[/B] :loveu:dostałam namiar na wątek :):), więc przyszlam się przywitać :Rose: ...[/QUOTE] Witaj Jessii:loveu: lublinieckie biedy jeszcze raz dziękują za pyszne jedzonko!!:lol: [quote name='DONnka']... Klarcia jest śliczna i kochana :loveu: Myślę, że SKARPETA jej pomoże :) Co powiedział wet w/s oczu ???[/QUOTE] Dzięki DONnka!:loveu: Klara musi mieć konsultację u okulisty, jedynie specjalista może powiedzieć coś konkretnego - czy wada jest operacyjna, jaka ewentualnie operacja i za ile, czy Klara ma szanse odzykać wzrok
-
Toby w typie labka wywalony na trasie prosi o dom
anett replied to anett's topic in Już w nowym domu
jak tam sesje?:lol: te do zaliczenia i foto? bardzo przydałyby się nowe zdjęcia i Tobiemu, i Vaderowi i Cedrickowi...;) -
u Vadera nadal cisza?? kurcze na tablicy ma prawie 600 wejść
-
DONnka w przyszłym tygodniu będziemy u Czarnej i zobaczymy jak postępy ze smyczą... bez tego nie ma możliwości wydania suni. Do Negry już na 100% muszę pojechać, Pan nawet był gotowy przyjechać do L-ca pochwalić się swoim ukochanym Piesiaczkiem;):loveu: niestety pojadę dopiero po feriach, ale DONnka jakbyś znalazła chwilę to może podjechałybyśmy kiedyś razem?:lol: Silvana dzięki za info i fotki!!:lol::lol: życzę dużo zdrówka dla doga! a Bras faktycznie wydoroślał! cała mamusia:lol:
-
kurcze już zaczynają się tyły... z moją deklaracją i Loliloli bezpośrednio do Neris zostaje jeszcze -7zł Cancer mogłabyś przy liście deklarujących zaznaczać za jakie miesiące doszły wpłaty? żeby było wiadomo kogo ścigać;) Zrobiłam wyróżnioną tablicę ale skoro Neris się nie pochwaliła to pewnie przeszło bez odzewu...
-
Wystawiłam na Tofika znowu Żyda:lol: tym razem na tablicy i allegro [url]http://tablica.pl/oferta/zyd-na-szczescie-olej-na-plotnie-ID2fRwL.html#xtor=EREC-55-[/url][id1]-20130208-[displayLink]-111401@1-20130208091757 a w poniedziałek wystawię super bazarek, na który rzeczy przekazała Dobra Duszyczka:loveu: bardzo dziękuję!!
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
anett replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Ściskam Dorotko:-( Casia jak wszystkie zwierzaki mogła liczyć na Ciebie do końca, również jak trzeba było podjąć tę najtrudniejszą decyzję... Zapraszam gorąco wszystkich na bazarek cegiełkowy na karmę dla Merlina - Merlin musi być na RC Urinary HD + Dorobella kupuje mu Bosha Kitten, regularnie dostaje leki na wspomaganie nerek (ipaktine, rubenal), przeciwzapalny furaginum [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239690-Na-karm%C4%99-RC-Urinary-HD-dla-BDT-w-tragicznej-sytuacji-!!-do-25-02-godz-22?p=20413730#post20413730[/url] -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
anett replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Cioteczki, dziękuję, ale mam już opłacone ogłoszenia i czekam na nie :)[/QUOTE] ok, to trzymamy kciuki za odzew:lol: -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
anett replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
a jak z ogłoszeniami Helenki? można ją ogłaszać? przynajmniej tak mogłabym pomóc jeżeli byłyby potrzebne -
Saba juz nie szuka domku -juz go ma zostaje z nami
anett replied to lucia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lucia']Belu umowy nie posiadam ,ale drukarkę owszem.Nawet nie mam pojecia co zawiera taka umowa.Brak całkowitej kompetencji:oops:.[/QUOTE] Witam serdecznie:lol: to ja byłam na wizycie p/adopcyjnej dla Sabci i już czuję się za Nią współodpowiedzialna;-) Luciu jestem inspektorem OTOZ Animals - mogę podesłać Ci wzór naszej umowy adopcyjnej lub podpisać z ludźmi umowę jako organizacja - jest to korzystniejsza dla psa opcja bo łatwiej wyegzekwować wszystkie zapisy i odebrać psa (oczywiście teoretycznie bo nie sądzę, żeby w tym przypadku zaszła taka opcja, ale strzeżonego itd...) niż osobie prywatnej. Tym bardziej, że Saba jest wydawana niewysterylizowana i musi to być kluczowy punkt umowy. Tak pokrótce o nowej rodzinie Sabci - to młodzi, wydaje się bardzo rozsądni ludzie; od dawna chcieli adoptować psa, ale wcześniej mieszkali w centrum Katowic i nie chcieli męczyć zwierzaka brakiem odpowiednich warunków. Saba zostawałaby maksymalnie 3-4 godziny sama w domu; jeżeli Sabcia do nich pojedzie pan planuje tygodniowy - 2tygodniowy urlop aby pies miał czas na spokojną aklimatyzację do nowych warunków. Zawsze uczulam, że pies może załatwiać się w domu, niszczyć, piszczeć, wyć itp., tym bardziej jeżeli nigdy wcześniej w domu nie mieszkał - podobno są na to przygotowani i świadomi możliwych trudności. Po kilku tygodniach jak Saba zaaklimatyzuje się, państwo planują pójść z nią na szkolenie. Zgadzają się oczywiście wysterylizować Sabę, prosili o namiary na dobry sprawdzony gabinet, wolą zapłacić nawet więcej żeby tylko pies miał fachową opiekę. Poleciłam swojego chirurga, do którego mam zaufanie od lat. Przerobiliśmy temat szczepień, odrobaczeń, zabezpieczania p/kleszczom, bezwzględnego zakazu spuszczania ze smyczy + adresatka i czip;-) Wszystkie dłuższe wyjazdy, wakacje planują oczywiście z Sabą; w przypadkach awaryjnych psem mogą zaopiekować się rodzice. Ludzie naprawdę wydają się fajni, przede wszystkim otwarci na sugestie, to pierwszy ich wspólny pies i chętnie słuchali i pytali o różne rzeczy. Uprzedziłam, że zamęczamy telefonami po adopcji;-) zapraszają serdecznie na wizyty poadopcyjne, z czego jeżeli Saba pojedzie, nie omieszkam skorzystać:lol: Saba ma być po prostu członkiem rodziny i mam nadzieję, że niedługo zobaczymy fotki Sabci wyciągniętej na łóżku;-) Oczywiście zawsze zakładam, że coś może pójść nie tak..., że jakaś sytuacja przerośnie ludzi - w takim przypadku w umowie jest zakaz przekazywania psa w trzecie ręce i obowiązek natychmiastowego powiadomienia oddającego do adopcji o sytuacji, o czym też kilkukrotnie powtórzyłam. -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
anett replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']dzwoniła Lilek, która jest z Kasią u weta w Płocku, żeby powiedzieć, że Wolwo już po zabiegu odjajczania niestety biedna Lira wylądowała natychmiast na stole operacyjnym, bo na usg wyszło zaawansowane ropomacicze :([/QUOTE] o kurcze:-( trzymamy kciuki!! -
[quote name='KateBono']... Jest umówiona na wizytę u dr Wąsiatycza (chyba nie pomyliłam nazwiska weta:oops: )w klinice na ul.Mieszka w Poznaniu.A tak przy okazji się spytam - gdzie jest dokumentacja medyczna Gai? ...[/QUOTE] po 3 miesiącach w DS dopiero umówiono wizytę u weta?? na kiedy jest ta umówiona wizyta, tak konkretnie? w tym tygodniu? za kolejne 3 miesiące? I przez 3 miesiące nie udało się wykonać kilku telefonów, żeby ustalić gdzie jest i ściągnąć dokumentację??
-
[quote name='Angela i Grzegorz'].... Gaja czuje sie świetnie. Ma większa sprawnośc fizyczna, niż Wy umysłową. Nawiązując do Odwiedzin. Hehe. czy ja prowadze Zoo?...[/QUOTE] Hehe... mam nadzieję, że to jakaś lipna prowokacja, a prawdziwy dom Gai reprezentuje trochę wyższy poziom:roll: Nie wiem jakie umowy adopcyjne podpisuje Stowarzyszenie Akrum, w większości umów fundacyjnych jest punkt dotyczący wizyt poadopcyjnych i możliwości kontroli warunków i stanu psa. Niezapowiedzianych wizyt:lol: Często pisanym, czasem jedynie ustnym ustaleniem adopcji jest konieczność utrzymywania kontaktu z przekazującym psa do adopcji - dla większości jest to naturalne prawo do informacji dotychczasowych opiekunów psa, którzy wzięli za niego pełną odpowiedzialność. I niestety bywa tak, że to 'właściciele' okazują się tymczasowi a pies po kilku miesiącach lub latach wraca pod opiekę fundacji bo dziecko, bo alergia, bo wyjazd itp. itd. Atmosfera na wątku nie jest najlepsza ale też i sytuacja jest niecodzienna, a brak rzetelnych informacji o Gai lub tak żenujący poziom wpisów jedynie podsyca spekulacje i ciśnienie. Mimo, że Alexa była jedyną decyzyjną osobą w sprawie Gai to regularnie, co kilka dni przekazywała na wątku pełne informacje o stanie Gai, zaleceniach weterynaryjnych, planowanych zabiegach, konsultacjach, rokowaniach itd. Nikt nie oczekuje od DS relacji co 3 dni co Gaja zjadła i ile kup zrobiła ale jakichkolwiek informacji o tym jak sobie radzi tak kaleki pies i jakie są zalecenia weta. [quote name='Angela i Grzegorz']... Gdzie byliście wszyscy jak Gaja była sama? Czemu nie daliście jej domu, ciepła? Co? Jesteście żałośni. ...[/QUOTE] Gaja miała zapewniony dom a swój obecny stan i sprawność zawdzięcza wyłącznie Alexie [quote name='Alexa77']Gaja/Kaja radzi sobie na trzech lapkach coraz lepiej w tym tygodniu dostanie chip i paszport.Domek tez juz czeka na Kaje z niecierpliwoscia.Kamila jak wygospodaruje troche czasu to zawiezie ja sama do nowego domku.Gaja/Kaja zamieszka razem z nami w Alpach , bedzie miala do dyspozycji duzy teren do biegania i towarzystwo do zabawy.Jej historia spowodowala ze chcialabym jej zapewnic bezpieczne zycie i zeby juz nigdy nie musiala doznac bolu i strachu.[/QUOTE] [quote name='Akrum']GRATULUJĘ :smile: Chociaż wiedziałam od samego początku że tak będzie :smile: Nie mogłabym sobie wymarzyć innego domku dla Kai. Wiem, jakie bedzie miała cudowne życie i tylko pozazdrościć takich warunków, jakie na nią czekają :smile: Mam nadzieję, że będziemy mogli podziwiać zdjęcia z DS.[/QUOTE] I oczywiście to nie wina obecnego DS, że sytuacja tak się potoczyła ale minimum przyzwoitości, o empatii nie wspominając, wymagałoby rzetelnego poinformowania Alexy o obecnym stanie psa, którego wyciągnęła ze schronu, zapewniła mu najlepszą opiekę weterynaryjną stawiając na łapy i który praktycznie/emocjonalnie był Jej!
-
Biały owczarek szwajcarski w potrzebie
anett replied to martka1982's topic in Biały owczarek szwajcarski
[quote name='vpassione']A coś więcej? Ten pies przebywa w schronisku? Jaki rejon? Kastrowany, nie? On jest bardzo w typie, zaglądaliście w pachwiny w poszukiwaniu tatuażu? Wrzuciłam go na BOSowe forum [URL="http://www.bialyowczarek**********/psy-w-potrzebie,15/mlody-pies-w-typie-bos-szuka-domu,2260.html#43330"]LINK[/URL][/QUOTE] Wielkie dzięki:lol: Pies przebywa u obecnego właściciela pod Opolem - do odebrania ale na razie nie mamy gdzie i za co go zabrać. Nie kastrowany, zaniedbany, wychudzony. Niewiele więcej można o nim powiedzieć bo nie wychodzi z kojca; wyciągnięty do zdjęć do ludzi jest bardzo przyjacielski, ufny, kontaktowy. W kojcu siedzi z małym psiakiem, z którym się dogaduje ale jak do innych psów nie wiadomo. -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
anett replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Przeszukałam trochę net, nie miałam pojęcia, że jest tyle zaginionych owczarków:shake:, niestety nie trafiłam na żaden ślad tych oneczek...