Ale piękna niufo-gromadka :) Podglądam wątek Aronka od samego początku, bo raz że niuf a dwa że Aron, tak jak nasz i jestem pod ogromnym wrażeniem zmian jakie w nim zaszły: z chorej zabiedzonej psiny w takiego cudnego roześmianego psiaka. Jesteście naprawdę cudowni!
Pozdrawiam od mojego Aronka, który od niedawna ma przybraną nieco postrzeloną siostrzyczkę - bernenkę (to ten od tego bloga:))