Ivette, poplakalam sie czytajac Twoj ostatni post o Swiecie.
strazsnie mi przykro i zal , ze nie udzielam sie czesciej na watku, a moja pomoc byla taka symboliczna.
jednak z 2 strony Swiat dozyl sedziwego wieku i mial dom, ktory go kochal. kazde stworzenie zasluguje, zeby tak wlasnie odejsc.
ostatnio sama zmagam sie z bolem rozstania i wiem jakie to jest ciezkie. wyplacz sie, bo to pomaga.
pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!