Jump to content
Dogomania

Kometka

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

About Kometka

  • Birthday 02/16/1989

Kometka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

9

Reputation

  1. ogolnie nie jestem polka i ciesze sie ze nia nie jestem-na forach polskich jest tendencja zmiany tematu czepiania sie innych szczegulow itp. Jak ja sie ciesze ze nie jestem polka :multi: Żegnam ograniczone forum
  2. Rodowod to nie głupi papier- tylko GWARANCJA JAKOŚCI...[/quote] A co to pies bez papieru jest bezwartosciowym brudasem?? Moje kundle ktore teraz mam sa czyste i pachnace (york + chihuahua).
  3. ciesze sie ze nie kupilam psa z rodowodem. A ta suka to moze i kundel wygladajacy i zachowujacy sie jak York i po rodzicach York z papierami. Pies to pies a nie cos do wystawiania i uczenia zachowan na wybiegu, wspolczuje psom chodzacym na wystawy. To mial byc pupilek do tulenia do dbania o niego i do kochania. "rodowodowe" bo maja medaliki za to ze sa piekne i czystej krwi i do tego chodza jak roboty w papilotach (kazdy wie ze suka zeby jej mlode mialy rodowod musi miec iles tam medali)... Głupota. Acha wg. weta sunia wyglada zachowuje i wazy tyle co York w jej wieku.
  4. nie ma rodowodu. Jesli chodzi o umowe kupna-sprzedarzy to tez nie mam ... ale mam ksiazeczke zdrowia z pieczatka ich weta, ktory ja odrobaczal. No i do tego adres domowy i numery tel. jej oraz jej brata.
  5. Na początek WITAM WSZYSTKICH. Jestem tu nowa zalogowalam sie głównie po to aby o cos spytac.... W poniedziałek rodzice zakupili mi Yorka (sunie 7 tygodni). :multi: zawsze o takiej marzyłam. We wtorek miała rozwolnienie - jakoś sie go pozbyłam (ryz i kura zmielone zjadla i po klopocie), gdy rodzice ja przywiezli miala zaklejone uszka hodowca powiedzial zeby jeszcze 2 dni je tak zostawic - wiec grzecznie posluchalam i dopiero dzis je rozkleilam.... jako ze wczesniej miala te rozwolnienie i do tego drapala sie w uszka (byly nadwyraz ciepłe i brudne brazowo - czerwonym czyms) wiec w te pedy pojechalam do mojego weterynarza (sprawdzonego przez lata z moim spanielem ktory zdechl). Wet najpierw obejrzal scial pazurki zajrzal w mordke po czym pobral wymaz z uszu i pod mikroskopem sprawdzil. Okazalo sie ze to świerzb uszny i mala ma go od ponad 4tygodni !!!!!!!!! leczenie to 100zł (jakies krople i chyba masci dopiero jutro je dostane bo sa zamawiane z legnicy). Mam wiec pytanie... czy ta sprzedajaca mi psa Pani powinna mi zwrocic koszty leczenia psa czy nie? I co moge zrobic jak nie bedzie chciala tego zrobic? Mam poswiadczenie od weta ze pies ma to od ponad 4 tygodni i ze to swierzb uszny zaawansowany. mam tez jej namiary, telefon kom i adres domowy... Prosze o porade. Ach i czy suka moze zdechnac na to??
×
×
  • Create New...