Ja trułam tacie przez 10 lat:) Mówiłam, że będę się opiekować, wychodzić i wszystko, że sama go sobie kupię. Mój tata zgodził się kiedy powiedziałam mu jaką rasę chcę (boksera) myślę, że na inną by się nie zgodził ale że ma słabość do tych psów to teraz jest jego oczkiem w głowie :razz::razz::loveu: