Wlasnie, kontrolowane. W Polsce jest moda na rasowe psy, ale w Kanadzie juz na przyklad nie placi sie za psa ze schroniska "co laska" ale 200-300 dolarow, rowna popularnoscia co psy rasowe ciesza sie kontrolowane krzyzowki ras, co mi sie bardzo podoba, bo trudniej wtedy o przerasowienie i kopiowanie "zlych" genow z miotu na miot. Zobaczcie jak wygladaly psy z przeleczy swietego bernarda, w niczym nie przypominaly wspolczesnych bernardynow, byly szczuple, krotka siersc. Nasz obecny bernardynek nie dalby sobie rady w gorach, buldogi angielskie czesto rodza sie przez cesarskie ciecie a boksery wykazuja duza sklonnosc do raka. To wszystko efekt pseudo ulepszania rasy przez czlowieka. Krzyzowanie ras i kundelkow to koniecznosc jesli nie chcemy by rodzily sie obciazone genetycznie pieski. Jestem za tym, zeby kazdy pies byl zarejestrowany i mial rodowod, takze nasze kochane mixy. Wszystkie powinny byc rowno traktowane i sterylizowane powinny byc zawsze te, ktore moga przeniesc geny chorobowe na swoje dzieci. Ale to daleka przyszlosc... ech...