W końcu odwarzylam się wystawić swoją suczke na tej wlaśnie wystawie i nie wiem czy bawić się w to dalej, moja suka dostała ocenę bardzo dobrą i lokate trzecią, nie była za bardzo przygotowana do wystawy bo zgłosiłam ją tak poprostu na szybko, żeby zobaczyć jak to jest, więc nie spodziewałam się nie wiadomo jakiego miejsca, trzecie w sumie ostatnie i tak bardzo mnie ucieszyło. Po pierwsze: wystawiałam ja w klasie posredniej, gdzie w katalogu było napisane, że będzie moja i jakaś jeszcze jedna, czyli w sumie 2 suki, a moja zajeła 3 miejsca bo nie wiadomo jak znalazła się trzecia ( jestem poczatkująca to może nie wiem czy w czasie wystawy można zgłosic psa czy nie). Druga sprawa to, to że jeszcze zanim weszłyśmy na ring już wiedziałam, że jestem skazana na przegraną, bo pani hodowczyni z hodowli ktorej nazwy niestety nie moge tu napisać, stojąc przy mnie mówiła do swojego syna czy znajomego, że nie ma się czym martwić bo ma już wpisana wygraną w PORÓWNANIU! gdzie jeszcze nawet nie weszła na ring w klasie pośredniej, mówiła to patrząc na mnie, ale pozostawiłam to bez komentarza. Po trzecie opis sędziego bardzo wyczerpująca wypowiedź: ''trochę zbyt wysoka 62cm(!!!), max.60, uspokoić w biegu, poćwiczyć''- a gdzie coś o kątowaniu? o zgryzie? itp.? Byłam pare razy pisarzem na wystawie w związku kynologicznym i mniej więcej wiem co powinno się pisać, tam pisze się po pół strony, a nie pare słow, masz babo świstek i idź do domu- bo tak naprawde się poczułam. Co do tego wzrostu- na stronie pani szanownej hodowczyni wzorzec mówi, że suka 58-64 cm w kłębie, pies 65-70, ktoś tu chyba pomylił długowłosego z krótkowłosym.już nie wspominając o umiejętnym mierzeniu przez panie asystentki, ale to już inna sprawa. Myślałam, że wystawy są uczciwie przeprowadzane, no ale jednak miałam takie szczęście i trafiłam na taka właśnie wystawe, którą uważam za nie uczciwą. Co do biegu no to uważam, że biegła dobrze, spokojnym kłusem przy nodze, nie wisiała na obroży jak wiekszość owczarków, które tak naprawde ciągną a nie biegają.