Witam!Adra jest naszą nową lokatorką.Mamy 15 letniego kundelka którego Adrunia zaakceptowała od razu.Natomiast jest problemik z zaakceptowaniem przez Adrę przygarnierego przez nas kotka.Mam nadzieje ze ta sytuacja po malutku i z czasem sie zmieni.Powiem tak jak wrocilam do domu z pracy i zobaczylam Adre (bo w schroinisku byla po nia moja siostra i maz)to sie przerazilam nie widzialam nigdy tak chudego psa.Adra wazy w tej chwili 20,5 kg.Ma 12 kg niedowagi.Od poniedzialku Adra jest na antybiotykach poniewaz nie wyciagniete szwy spowodowaly rozejscie i zakazenie rany.Powstala dziura,dzis odebralismy wyniki krwi poziom amylazy wynosi 477.Jest niby w normie ale za niski.Biegunki nadal wystepuja ale nie sa takie ostre jak w poniedzialek.Jutro wyniki kalu.I dopiero odpowiednie dobranie lekow i zdiagnozowanie calkowite choroby.Adra przyzwyczaja sie.Ma ogromny apetyt.Bardzo nas wita po powrocie do domu i uwielbia jezdzic samochodem.Sunia jest lagodna.Bez problemu daje dojsc do miski i zasypywac rane specjalnym proszkiem.Mam nadzieje ze uda sie dobrac odpowiednia diete i sprawic aby Adra nabrala masy.I poprawila wyniki krwi.O 4 rano mam pobudke i przyppomnienie ze trzeba dac jesc;)Adra tetni zyciem i zaczyna rozumiec ze zostaje u nas na stale.Pozdrawim