Witam,wczoraj przywiozłam ze schroniska czteroletnią suczke beagla,była tam 3 tyg,jest strasznie zaniedbana wychowawczo przez poprzedniego własciciela-zjada ze stołu,załatwia swoje potrzeby obok miejsca do spania,ogólnie zamienia sie w potwora,gdy poczuje jedzenie-z tym jednak postaram sie uporać.Zmartwiła mnie jednak inna sprawa-leżała na podłodze,weszła do pokoju moja synowa-pies leżał spokojnie,za nia wszedł 2-letni synek i pies bez ostrzeżenia rzucił sie na chłopca(nic sie nie stało)Proszę mnie pokierowac,gdzie moge szukać pomocy,co robić,:oops: