[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wg mnie, tworzenie ras powinno mieć ściśle opracowane założenia i przy tworzeniu rasy, powinno zwrócić się na cechy, jakie nowa rasa powinna posiadać. Wydaje mi się, że jest wielu „twórców”, którzy robią krzyżówki, żeby tylko „zabłysnąć”. Weźmy np. Dosę (Mastifa koreańskiego), który jest duży, ociężały i ma tyle skóry, że śmiało można stwierdzić, że mu ona co najmniej nie pomaga. Po co tworzyć takiego psa??? Żeby tylko pochwalić się, że się „wyhodowało” psa z dużą ilością skóry? Bez sensu… Rozumiem, że ktoś może pracować nad rasą, która będzie miała lepsze cechy użytkowe (np. lepiej będzie nadawać się na przewodnika osoby niewidomej) i jeżeli takie prace mają jasno określone założenia i kieruje się w nich doświadczeniem, wiedzą, a nie chwilowymi emocjami, to rozumiem… Niestety, wydaje mi się, że za „tworzenie” ras, biorą się ludzie, którzy chcą uzyskać „ładnego” psa, niekoniecznie o dobrych cechach użytkowych, niekoniecznie w pełni zdrowego, ale „jedynego w swoim rodzaju”. [/SIZE][/FONT]