Nasza adoptowana sunia okazała się być bardzo mądrym szczeniakiem - jeszcze czasami zdarza się jej zrobić siusiu w domu ale wszystkie q..pki już załatwia w ogródku, z czego bardzo się cieszę. Wie doskonale gdzie jest jej posłanie i zaprzyjaźniła się z naszą kotką Kofi. Bardzo dobrze znosi jazdę samochodem, właściwie zawsze śpi podczas jazdy. Nauczyła sie też żeby za bardzo nie zbliżac się do koni, które są naszą pasją. Kocha łowić różne robaczki i broni obejścia przed obcymi. Możecie wierzyć lub nie, ale często ludzie jak ją widzą po raz pierwszy mówią "Jaki piękny piesek !!!" i chcą robić sobie z nią zdjęcia lub chociaż pogłaskać.
Moja koleżanka ostatnio stwierdziła " Łukaśka ma teraz trzecie dziecko!" ;)