U nas Kwinto reaguje tak zarówno na inne psy, jak i na ludzi. Postępowanie podobne: siad, pochwała i nagroda. To działa, kiedy ktoś przechodzi obok, ale gdy tylko zatrzyma się przy nas pojawia się ciągnięcie i skomlenie, którego nie jestem w stanie kontrolować.. Sytuacja trochę żenująca, bo wygląda to tak, jakby pies przechodził u nas jakieś katorgi. Inna sprawa, że gdy ludzie widzą, że uczę psa spokojnego podejścia, to zamiast iść dalej przed siebie, zatrzymują się przy nas i wszystko psują. Aktualnie to najbardziej uciążliwa dla nas sytuacja. :help1: