Jump to content
Dogomania

kredka

Members
  • Posts

    543
  • Joined

  • Last visited

About kredka

  • Birthday 02/08/1994

Converted

  • Biography
    Mam na imię Kinga i mam 15lat. ;)
  • Location
    woj.lubelskie
  • Interests
    Zwierzęta!!Weterynaria!! oraz Dj-ka i muzyka ;)
  • Occupation
    Uczennica :D

Contact Methods

  • WWW
    http://www.greenstreethooligans13.fbl.pl

kredka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Biedne zwierzęta! nie mogę nic zrobić,sama nie mam grosza i ledwie wiążemy koniec z końcem. Dlatego tylko podnosze :(
  2. Dziewczyny.co my byśmy zrobiły bez tych psów?Ile razy się czyta w gazetach że pies uratował ludzi z płonącego mieszkania,wykopał z pod sterty śniegu,wyciągnął z wody.Dobrze że są one. Ja opowiem jak Oskarek mnie zawsze "ratuje" :cool3: 1 sytuacja.Miałam wtedy chyba z 10 lat?Oskar 3 lata.Tato kupił nowe auto,więc córcia musiała sprawdzić czy dobrze jest się tam bawić lalkami,oczywiście towarzyszył mi Oskar:eviltong: Mieliśmy jechać gdzieś wieczorem,a ja nie posprzątałam w samochodzie po swojej zabawie,i tato tak dla żartów chwycił za kija i biegł za mną...Oskar niczym rakieta wyskoczył z samochodu i złapał tate za nogawkę żeby go odciągnąć.Ale było śmiechu.Wtedy nie dowierzałam że on mnie chciał obronić:-o 2 sytuacja.Pływaliśmy z bratem w rzece,i powiedziałam do Sebka "Udawaj że mnie topisz" no i tak zrobił...a ja krzyczałam "Oskar!Ratuj,ratuj" ,a on nie zastanawiając się skoczył do wody jak ratownik ze słonecznego patrolu-mimo że za wodą nie przepada i wchodzi "od święta";) Wtedy nieźle podrapał Sebastiana:lol: Drugim razem już nie chciał się bawić w topienie:eviltong: 3 sytuacja.Podobna do drugiej.Tylko że udajemy z bratem że się bijemy,wystarczy że krzyknę "Oskar!Ratuj":cool3: a psisko już w pokoju przyczepione zębiskami do nogawki Sebastiana:eviltong: Tak jest nie tylko z bratem,ale z każdym.Dlatego jak Oskar jest w pobliżu to niektórzy,stoją odemnie na odległości 5m:razz:
  3. Kaladan ;) ja znam jedną dziewczynę z uczelni z Lublina.Ale chyba nie zarejestrowała się na dogomani jeszcze :p Może ją namówię to sobie pogadacie ;)
  4. Będzie więcej zdjęć.Ale nie dzisiaj...brak czasu,a nauka czeka:placz: Dzisiaj tylko Abretkowe... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/216/fd451930489b4793med.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='AguusS__x33']`. Ojj raczej jemu właścicielowi a nie psiakowi... Ale Mordkę ma przesłodką. :loveu::loveu: A co do drugiego zdjęcia, szaaaalone. :evil_lol:[/quote] Fakt.jego właścicielowi.I mojej mamie bo spanikowała,i zamiast psa szybko złapać na ręce to puściła smycz :shake: W sumie jej się nie dziwie,bo wcześniej nasz Oskar i tamten amstaff byli przyjaźnie do siebie nastawieni,jednak mojemu się coś nie spodobało i warknął,a tamten wiadomo co zrobił.
  6. Tutaj Abra,Paulina i Wafelek.Weekend wtedy razem spędzałyśmy u taty:cool3:Powiem tylko że było bosko,całe dwa dni tylko z Abrettą.Tyle pól,łąk że maryjo ratuj ;) Smycz była zbędna!-przydawała się tylko przy przechodzeniu przez jezdnię.Czekamy aż pogoda się poprawi i znowu razem wyjeżdżamy:multi: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f1eebbce865d4b9c.html][IMG]http://images50.fotosik.pl/216/f1eebbce865d4b9cm.jpg[/IMG][/URL] Dwie wariatki:cool3: Abra pokochała Paulinę,bo ona zresztą każdego kocha kto ma patyka w dłoni,a jak jej rzuci to już jest przez nią na maxa uwielbiany:p [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7031396e99861f9.html][IMG]http://images38.fotosik.pl/212/a7031396e99861f9m.jpg[/IMG][/URL] A tu Oskar.Stare zdjęcie,z 1 września:eviltong: A ten brak w uszku zawdzięczamy amstaffowi :angryy: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0970d9756ecdbe4f.html][IMG]http://images40.fotosik.pl/212/0970d9756ecdbe4fm.jpg[/IMG][/URL]
  7. Kamilko,u nas super extra i wogóle :) Dzisiaj byliśmy w lesie...ja,Abra,mój brat i Oskar :cool3: Hm...nie wiem jakim cudem wyciągnęłam Sebka z domu...chyba mam dar przekonywania :eviltong: Była chwilka agility.Ale nie długo bo mój brat stwierdził że katuję psa :eviltong: No dobra,on wie zawsze najlepiej.haha...jestem dręczycielką jak on to mnie nazwał :diabloti: Zaraz wstawię foty tego mojego bydła :cool3: Ależ je brzydko określam :D ale naprawdę jak się ich puści na spacerze to jakby bydło z zagrody wypuścić :lol: Gosieńko.Tweety przedstawię niebawem.
  8. I jak z sunią?Już na stałe zostaje u tej pani??;)
  9. A tutaj Czuczu :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1673b9f479ef60f4][IMG]http://images44.fotosik.pl/216/1673b9f479ef60f4m.jpg[/IMG][/URL] Mam pytanie do osób,której mają więcej niż jednego kota. Czy wasze też urządzają sobie bitwy? Bo moje teraz dość często...nie wtrącam się dopóki nie warczą,jak zaczynają wydawać te przeraźliwe odgłosy to krzyczę,albo klaszcze.Wtedy się uspokajają.Najpierw jest zabawa,a potem jak się dopadną to wyciągają pazury.Jak myślicie?Rozganiać je?Nie chce się wtrącać,bo jak wychodzą na dwór to na pewno walczą z innymi kocicami,więc może później nie będą umiały się obronić?Bo będą myślały że ja zaraz wkroczę i rozgonię towarzystwo?Szczególnie boję się o tą małą,bo jak ją jakaś większa dopadnie to zgroza będzie.
  10. Rzeczywiście się nie wyświetla:angryy: Teraz powinno działać. Moja mała Tweety :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1f2d5ce30d3759f.html][IMG]http://images41.fotosik.pl/212/b1f2d5ce30d3759fm.jpg[/IMG][/URL]
  11. A moim zdaniem,pies nie powinnien spać w łóżku.Powinnien mieć swoje posłanie i tam spać.Ale jak tu się oprzeć takiemu ? jak stanie przednimi łapami na łóżku i zrobi błagalne oczka?Jak powiedzieć "miejsce" :shake::evil_lol: Ja nie mogę tak,od razu mówię "No chodź,chodź do mamusi" :evil_lol: Ale teraz gdy zeżarł mi trzecią pościel:mad: śpi na swoim wyrku ;) Kiedyś spałam z moją onkowatą i kundelkiem to nie miałam miejsca na łóżku!:evil_lol:Ale nie powiem bo miałam darmowe termofory :cool3:
  12. Widzę że ktoś ma taki sam problem jak ja :shake: Również bym chciała przyjechać z Abrą,ale nie raz ma naloty co do innych suczek :placz:
  13. No i tak powinno być;) Przecież psu tez mogą nerwy puścić...ludzie zabijają i nie robią z tego takich problemów jak z tego że pies kogoś ugryzie.
  14. A my mamy 5 hopek i slalom z 8 kiji :razz: Hopki pozbijałam z desek...także są nawet fajne,pomalowaliśmy dwie :eviltong: będą normalnie git profesional :evil_lol: Kiedyś uczyłam psa własnie na takiej huśtawce,śmigał jak niewyżyty :eviltong: pniaczek,do tego decha i lataliśmy jak nakręceni,wcale nie trzeba było żadnych smaczków.;) Natomiast drugi pies uznawał to jako hopkę i chciał to przeskakiwać.Potem nie chciał wejść,dałam mu przed huśtawką "zostań" poszłam na drugą stronę,trzymając w ręku zabawkę i zawołalam,przeszedł bez problemu.Ojj ale kiedy to było :roll: Chyba trzeba odszukać naszą hustaweczkę,czy jak to tam się zwie ;)
  15. Ja z moim 8-letnim kundelkiem ćwiczę agility w domu ;) Mamy świetną zabawę...nie planujemy zawodów.Ale wiek nie przekreśla niczego :)
×
×
  • Create New...