Jump to content
Dogomania

paulaitomek

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulaitomek

  1. hej :) Przez pewną Panią odechciało mi się pisać... :shake: u Waldiego wszystko ok :) ma się dobrze, nawet bardzo. pięknie zjada. i karmę z puchy, i suchą i takie domowe jedzonko. Kurczaków już nie goni :cool3: kotów też nie :p raz tylko ugryzł w nogę krówkę :nono: ale dostał ochrzan że nie wolno i jest spokój. Jednak muszę z tym uważać.. żeby go czasem krowa w pyszczek nie kopnęła.. :roll: poza tym wariuje, skacze i jest go wszędzie pełno :)
  2. Hej u Waldiego wszystko oki. Ma się nieźle :) troszkę się nie słucha ale mam nadzieję że kiedyś zacznie.. Ja niestety nie będę miała internetu przez jakiś czas. Odezwę się jak mi tylko podłączą. pozdrawiamy :)
  3. [QUOTE]Przykro mi, że nie znalazłaś środków. Koszt sterylizacji nie jest jednak nadzwyczaj wysokim kosztem w porównaniu do miesięcznych kosztów utrzymania kilku zwierząt. Poza tym, jeśli faktycznie było tak źle, trzeba było skorzystać z bezpłatnych sterylizacji finansowanych przez miasto dla bezdomnych zwierząt, których m.in. dzięki rozmnożeniu Twojego kota będzie teraz więcej.[/QUOTE] po pierwsze na utrzymaniu mam kota i teraz psa. ich miesięczne utrzymanie to nawet nie 1/3 kosztu sterylizacji.. [QUOTE]Nigdzie nie napisałam, że nie kochasz swojego psa. Dziwi mnie tylko beztroska i nieodpowiedzialność, z jaką podchodzisz do zwierząt. Twój teść, biorąc wilczura i zamykając go w kojcu, chyba też nie dał najlepszych wzorców Twojemu mężowi, co widać po jego dzisiejszym stosunku do zwierząt. [/QUOTE] no właśnie tym zdaniem ; [QUOTE]Czarno to wszystko widzę. Każdy pies powinien być kochany przez swojego człowieka, tym bardziej potrzebuje tego pies, który wcześniej był w schronisku.[/QUOTE] zasugerowałaś że go nie kocham... aha i co takiego nieodpowiedzialnego robię ze swoimi zwierzakami?? można wiedzieć...?? i jeszcze jedno skąd wiesz jakie podejście ma mój mąż do zwierząt?? nie rozumiem.. Wypowiadasz się tu tylko z czystej złośliwości, po to tylko żeby mi dopiec. Nudzi Ci się w domu, czy co?? Wiesz zachowujesz się jak Matka Teresa.. to może ja oddam Waldiego do schroniska. Tam przynajmniej będzie kochany, będzie mu tam dobrze. Przynajmniej lepiej niż u mnie gdzie jak twierdzisz jest mu okropnie źle... :angryy: [B]fizia [/B]u Waldiego wszystko w najlepszym porządku :) Zaczął pięknie zjadać. W ciągu dnia już też sobie biega luzem :) czasem jak się więcej dzieje na podwórku to go musze na chwilkę przywiązać żeby w tym zamieszaniu mi nie zwiał. ale tak to większą część dnia jest luzem :multi: jeszcze tylko troszke i będzie już całkiem wolny :) ostatnie dni u nas pada więc i tak się chowa i nawet nosa nie wychyla.. deszczu nie lubi.. hih [B]Asiu [/B]te blizny "łyse" które miał na grzbiecie powoli zarastają sierścią. Psinka jak najbardziej się spisuję na medal :loveu: jest kochany, i nawet córa już daje się polizać.. hihi
  4. Aha.. [B]Asiu[/B] , Psiak sie wziął za jedzonko :) nareszcie.. :multi: dziś rano zjadł sporą michę. wyczyścił ja do zera :) i smakuje mu karma kocia.. hihi ważne ze zaczął jeść :cool3:
  5. [quote name='Iwona_1']Nie bardzo wiem, za co chciałabyś udusić kota. Za to, że robi to, co mu nakazuje instynkt? Może zamiast pomstować na kota wypadałoby go po prostu wysterylizować?[/quote] no jasne.. widzę że sie ktoś na żartach nie zna.. :shake: Kot będzie wysterylizowany po tym miocie bo niestety nie miałam na to środków. [quote name='Iwona_1'] Czarno to wszystko widzę. Każdy pies powinien być kochany przez swojego człowieka, tym bardziej potrzebuje tego pies, który wcześniej był w schronisku. Jeśli możesz patrzeć na tego psiaka przywiązanego na łańcuchu na podwórku w upale, to może decyzja o adopcji nie była najtrafniejsza?[/quote] czyli uważasz ze ja swojego psa nie pokochałam? a skąd wiesz ze on jest na słońcu w upale? chodzę z nim codziennie minimum 3 razy na długi spacer, poza tym go spuszczam na wieczór. Dostaje tyle jedzenia ile tylko chce, ma ciągle świeżą wodę, bawię sie z nim, wygłupiam i nie wydaje mi sie żeby był nieszczęśliwy.. Poza tym jestem zdania że najpierw psa trzeba przyzwyczaić do właściciela. narazie nie wie kogo ma sie słuchać.. młody jest jeszcze i zagubiony ja go nie znam, nie wiem do czego jest zdolny. nie chce mu dać na raz za dużo wolności bo oszaleje. będzie mnie słuchał, wtedy będzie biegał luzem. Po troszku a dojdzie do tego. Myślę ze jeszcze z miesiąc i będzie mógł biegać luzem. [quote name='Iwona_1'] A tak swoją drogą, kiedy wypuszczasz drugiego psa z kojca? Domyślam się, że on też goni kury itp. Coś mi mówi, że dla tego drugiego psa kojec jest całym światem, jaki zna. Szkoda słów :-([/quote] a tak swoja droga drugi pies nie jest mój. To pies teścia. Ja sie nim zajmować nie będę bo to jest dziki wilczur i od małego jest agresywny. Nie mam zamiaru zostać pogryziona przez niego.. albo nie daj Boże żeby mi dziecko ugryzł. on nawet na właściciela warczy i potrafi ugryźć. On nie goni kur tylko je zjada. Jest agresywny niesamowicie i sie go boje. Nie będę go spuszczać i już. poza tym pies ma sie naprawdę ok i nie zamierzam sie Tobie tłumaczyć. takie uszczypliwe uwagi typu "nie kochasz psa" zostaw sobie dla siebie.. :angryy:
  6. ten psiaczek to oaza spokoju. Jest cudowny... !!! spokojny, grzeczny i tylko czasem mu odbija jak mnie widzi hihi wlasnie sie wyleguje w koszyku na polu :) Nie przeszkadza mu na razie to ze jest przywiazany... chodzi tez o to ze musi sie do mnie i mojego T przyzwyczaic. nie chce mu dac na raz wszystkiego bo oszaleje. najpierw musi sie przyzwyczaic kto go karmi i kogo ma słuchac. z kim wychodzi na spacer. jezeli pozna wlascicieli to wtedy dam mu wiecej luzu. stopniowo i powoli bedzie miał wszystko. Nie chce go zepsuć. on mnie w zasadzie nie zna, co prawda poznaje ale jestem dla niego obca.. jak go puszcze luzem to mi wzieje.. po troszku, powoli a bedzie miał to na co zasługuje. Jak sie zaadoptuje całkiem u nas wtedy bedzie mógł spokojnie biegać sobie nawet i w dzien. bedziemy nad tym pracowac :) Na razie kurczaki mu przeszkadzają.. :shake: goni je dla sportu :) ale krzywdy im nie zrobił. w dalszym ciagu mało je.. dzis zjadł bułki z mlekiem a wczoraj 2 porcje rosołowe. Karma mu nie pasuje wcale ani z puszki, ani sucha, ani gotowana ani nawet Asiu ta od Ciebie (za to kot mu ją wyjada.. hihi :cool3:) pije dużo i zachowuje sie normalnie. poczekam jeszcze z 2 dni i jak nadal bedzie mało jadł to czeka nas wet. mysle ze sie jednak rozkreci :)
  7. z tym przywiązaniem to tylko na chwilke, (Prosze sie nie złoscić na mnie.. ) :modla::modla::-(
  8. Asiu jeszcze raz dzięki :loveu: no cóż, co do kota.. to hmm.. kot jak go widzi to :scared: hihi ale mój kociak to taka strachliwa bestia :) w dodatku kotna.. :mad: udusić to mało.. :angryy: hehe Asiu Psinka mieszka na razie na polu (ale molestuje mojego, coby sie na zamieszkanie w domu zgodził :cool3:) wieczór biega luzem ale w ciagu dnia na razie tak od 10-18, dopóki sie nie zaadoptuje u Nas, musi być przywiązany :( u mnie biegają kurczaki, przez podwórko przechodzą krówki i dlatego.. na razie chce zeby sie przyzwyczaił że coś takiego ma na codzień a potem bedzie biegał luzem bo warunki na to są. On jest taki spokojny.. nie szczeka, tylko jak kogoś widzi to wariuje.. hihi a tak sobie grzecznie w koszyczku śpi :) dzisiaj byłam z nim chyba z 10 razy na spacerku :) i niestety ze smyczą kiepsko..:shake: a jak go zabrałam na łąkę to oszalał. skakał jak szalony.. nigdy chyba takiej przestrzeni nie widział. Coś mało zjada.. ale mam nadzieje ze to chwilowe.. :) za to smakuje mu jedzonko kurczaków i woda :) wypija hektolitry dosłownie.. co pół godziny latam zanosić mu wodę.. Teraz sobie biega :) co do zdjec to musze poczekac jak mój bedzie miał chwile czasu bo sama sobie z psem fotki nie zrobie :roll: a on jak jest w ruchu to lata jak szalony.. hihi :) no a z córą to sie polubili (super) nawet Jula już sie powoli do niego przyzwyczaja :) najgorzej akceptuje go inny pies na podwórku bo czuje konkurencje hihi ale tamten jest w kojcu..
  9. Wogóle to muszę powiedzieć że dbają o te zwierzaki w tym Schronisku :) nie to co w Krakowie... Fifi wygląda dobrze :) nie jest chudy, wręcz przeciwnie.. hihi nie ma brzydkiego zapachu i nie rzuca sie na jedzenie.. :) ale i tak u mnie będzie mu lepiej :)
  10. hejka :) Waldi jak wiecie od wczoraj już u mnie :multi: Jest PRZEKOCHANY !!! grzeczny, nie szczeka prawie wcale, ładnie zjada. Jest zakręconym świrkiem :diabloti: skacze, wariuje, szaleje i zalizuje na śmierć:loveu: Jak na razie jestem bardzo zadowolona z niego :) Bardzo polubił moją córę.. ciągle na nią skacze i liże.. Na razie spał na polku bo jest lato, ciepło, ja mam ogrodzenie więc nie ma opcji żeby uciekł. a przynajmniej sie wyszalał. Zaraz idziemy na spacerek.. Asia jest Wielka !! :buzi: Przywiozła mi psiaka. Fifi dostał od niej smycz i obrożę i nawet karmę mu kupiła... :lying: Kochana dziewczyna... :loveu: a jaka sympatyczna.. :cool3: Ja uciekam bo mam teraz dwójkę małych dzieci.. hihi :megagrin:
  11. A no to ja :cool3: tylko teraz już chyba mniej "słodka" :evil_lol: hihi
  12. [U]a[U] to jest mój psiak z dzieciństwa. prawda że podobny troszkę do Waldiego.... :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/262/eead12a179822d8c.jpg[/IMG][/URL][/U] [/U]
  13. [B]truskawa[/B] no to wszystkiego naj :) [URL="http://www.smilies.4-user.de"][IMG]http://www.smilies.4-user.de/include/Geburtstag/smilie_geb_049.gif[/IMG][/URL] Kurcze ale sie nie mogę jutra doczekać.. :evil_lol: Sobie dzisiaj miejsca nie mogę znaleźć.. :shake: Cały dzień buszuję po necie w poszukiwaniu karmy, misek itd.. [URL="http://www.smilies.4-user.de"][IMG]http://www.smilies.4-user.de/include/Wollige/smilie_woll_015.gif[/IMG][/URL] oszalałam..
  14. a wiecie dostanę Waldiego jako prezent urodzinowy... :) dziś mam urodzinki.. hihi fajny prezencik, co nie :razz: aha a jak Waldi stoi ze szczepieniami? i od razu uprzedzam, Waldi u mnie będzie się wabił FiFi :) mam nadzieje że mu się spodoba i że nie jest przyzwyczajony za bardzo do Waldiego.. Waldek to mój tata i tak głupio troche.. :eviltong:
  15. sie normalnie muszę pochwalić.. :bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!: umówiłam się z Asią i jesteśmy umówione na sobotę.. czyli od soboty Waldi jest u mnie !! :angel: ale fajnie.. Asiu, wielkie dzięki za pomoc !! :loveu::buzi:
  16. No to jesteśmy umówione.. :multi::multi:
  17. Asiu napisałam na PW :) Adopcja aktualna.. :loveu:
  18. [B]fizia[/B] jestem dokładnie z okolic Skawiny. Wiesz gdzie to jest? Kurcze, fajnie byłoby gdyby się udało z tym dowozem.. bo mi sie tak strasznie ten psiak spodobał... :loveu: a jest młody to szkoda żeby się marnował w schronisku. przydałby mu się domek.. No nie??
  19. dzięki! dostałam :) faktycznie nie jest duży :) słodki jest.. tylko czy sie transport znajdzie... :(
  20. wyślij mi proszę na maila ; [email]paulaitomek@o2.pl[/email] :) dzięki z góry.. a masz może stronkę do zwierzaków z Krakowskiego schronu?
  21. jeżeli tylko znajdzie się chętny do pomocy w transporcie to go wezmę.. bo jak patrze na te oczka.. ahh..
  22. Mam jeszcze jedno nurtujące pytanko. Dlaczego Waldi znalazł sie w schronisku? Wogóle to musze powiedzieć że byłam na stronie tego schroniska i na 9 stron galerii przynajmniej 75% psiaków wpadło mi od razu w oko. Niektóre psiaki są, piękne, młode zdrowe i dlaczego muszą tak cierpieć?? przez ludzki "debilizm??" sorki że tak bezpośrednio ale ja rozumiem jakby te psiaki były stare , chore, brzydkie... ale to są młode psy w większości jeszcze młodzież i od razu taki los?? No przepraszam ale trzeba być debilem żeby takiego słodziaka wyrzucić..:angryy:
  23. Myślałam że gorzej to wygląda.. hihi ;) jeżeli psiak jest towarzyski to świetnie !! Ja ze swojej strony mogę mu zagwarantować fajną rodzinkę, ciepły kącik i ogromnie dużo miejsca w moim serduchu..:loveu: co do smyczy to nie będzie konieczne uczenie go tego, ponieważ mieszkam w domku na wsi i psiak będzie mógł od rana do nocy biegać luzem po podwórku. Nienawidzę psa na łańcuchu... :angryy: w sensie że to jest dla psiaka coś okropnego.. lata sobie wokół budy taki biedak od rana do nocy.. niee... powiedzcie mi jeszcze jak się fotki wkleja to sie pochwalę..
  24. mam jeszcze pytanka, jak wogóle wygląda proces zaadoptowania takiego psiaka? podpisuję jakąś umowę? są jakieś opłaty (pytam z ciekawości bo nigdy nie brałam psa ze schroniska...) Piesek jak najbardziej ma w sobie "to coś" i urzekł mnie swoim skromnym wyglądem. Nie rozglądam się za "rasowcem" bo wiem że takiemu prościej będzie znaleźć dom a ja i tak szukam kundelka :) mają ogromne serducha.. Chciałam zapytać Was dziewczyny jaki on jest?? ruchliwy?? towarzyski?? muszę mniej więcej wiedzieć na co się porywam. Jak już (chyba) mówiłam mam prawie 5 miesięczną córę i zależy mi na tym żeby psiak był towarzyski, żeby w przyszłości bawił sie z córą.. no i czasem będzie musiał dać sie potarmosić :sweetCyb: poszukam zdjęcia z dzieciństwa to się pochwalę moim psiakiem :) Dżokusiem.. (niestety miał 16 lat i z powodu choroby został rok temu uśpiony) to był pies mojego dziadzia
×
×
  • Create New...