Witam,
czy Aster nadal szuka domu?
Kilka miesięcy temu straciliśmy swoją akitkę - jakiś czas temu doszliśmy do wniosku, że w domu bez psa jest strasznie pusto. Potem przypadkiem wpadłam na ogłoszenie o tym psiaku - no co tu gadać, strasznie chwyta za serce :(
Mam tylko jedno pytanie - w jaki sposób sprawdzano jego stosunek do kotów? W domu niepodzielnie od wielu lat rządzą koty, w tym 10-letni weteran, który ma bardzo fajny stosunek do psów, o ile te go jakoś specjalnie nie gonią - wtedy strasznie panikuje, a wiadomo, nie możemy zrujnować mu reszty życia...
Co do warunków - dom ze sporym ogrodem, pies oczywiście do domu, w żadnym razie do budy ;) ale z możliwością wyjścia. W okolicy świetne tereny spacerowe, plus pozytywnie nastawione psy w sąsiedztwie.
Gdyby okazało się, że Aster może do nas trafić, najchętniej bralibyśmy go po kastracji - ale w razie czego możemy przeprowadzić zabieg już na miejscu.
Z dojazdem nie byłoby problemu, do Brodnicy mamy bliziutko, a własny transport też jest.
Bardzo proszę o informację na temat jego reakcji na koty - nie ukrywam że strasznie nam zależy... jak raz się miało akitę, to ciężko wziąć innego psa ;)
pozdrawiam serdecznie :)
/ edit: no cóż, kiedy pisałam, nie widziałam jeszcze poprzedniego posta. Jeśli się spóźniliśmy, trudno - grunt żeby piesek miał dobry dom :)