Mój szczeniak, około 9 tygodniowy Barry załatwia się i "kupcia" w domu. Raczej wie, ze załatwiać powinien się na dworze, bo zawsze gdy go się wyniesie na trawkę to coś tam zrobi, a jak zrobi w domu to spuszcza łeb i wie, że źle zrobił. Nie sygnalizuje, ze chce wyjsc np. po dzisiejszej kolacji bez żadnego pisku ani podchodzenia do drzwi poszedł za moje plecy i zaczął siusiać. Raczej staram się go nie bić za to co narobi w domu i sprzątać bez słowa i zwracania na niego uwagi, a gdy zrobi na dworze to głaskać go itp, ale niestety pozostali domownicy nie są tak cierpliwi i nie raz juz dostał za zrobienie w domu. Co mam robic?