Jump to content
Dogomania

ewa.c

Members
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

ewa.c's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Moja przygoda z acaną zaczęła się pół roku temu. Zrezygnowałam z RC i zdecydowałam się na acanę ze względu na skład i brak zbóż. Moje doświadczenie obejmuje tylko nową serię. Mam 4 dorosłe psy w wieku 4-11 lat. Najlepiej sprawdza się acana [B]Pacifica [/B]i [B]Grasslands[/B]. Smakuje psiakom, brak gazów, ładne kupy, ładna sierść. Psy bardzo dobrze czują się po tej karmie. Stosowałam też przez miesiąc Prairie Harvest Dog, ale jakoś jadły bez entuzjazmu. Moje psy prócz karmy jedzą na 1 posiłek (obiad) gotowane jedzenie ( kurczak, ryż, warzywa ), a na śniadanie acana :lol: Producent mógłby zrobić większe opakowania tych nowych karm, bo 13,5kg szybko mi schodzi U mnie acana sprawdziła się i mogę ja polecić.
  2. Już zaczynamy ulepszać spacery, bieganie, skakanie, nagłe skręty, zwroty :lol: aby nie było nudno. Do ćwiczeń trochę przegłodzę psiaka i będę szukać rarytasów, a domyślam się,że trochę mi to zajmie...:roll: oswajanie z innymi psami będzie bardzo ważne. Dam później znać jam nam idzie :p
  3. Nie. Nie kąpię w ludzkich. Te szampony o których piszę, to kosmetyki dla psów importowane z Australii. Silk psi też mają. Nazywają się Laser Lites i możesz je kupić na [URL="http://www.evab.republika.pl"]LASER LITES - EVAB- Kosmetyki dla psów LASER LITES, Ubranka, Szczotki, Karmy dla psów[/URL] Są to silne koncentraty. Starczają na długo :p Kiedyś kąpałam w ludzkich, skończyło się na uczuleniu...psie kosmetyki mają ph przystosowane do psów i tylko psie używam.
  4. Dziękuję za poradę. Zacznę od odwrażliwiania na duże psy i bardziej interesujących spacerów. Do małych podchodzi i interesuje się. Duże patrzy i omija. Więc aż tak tragicznie nie jest. Spróbuję go przegłodzić,może i na super smakołyki rarytasy zareaguje :roll: "Teoria dominacji"- wytłumaczę jak to u nas jest. Nie stosuję teorii dominacji Pies jest [B]członkiem rodziny[/B] i wie co może, a co nie, tak jak piszesz z wychowaniem dziecka. Tak go wychowujemy. Staram się być dla niego przewodnikiem i przyjacielem, aby nie musiał ochraniać nas jako stada. Nowe komendy uczę pozytywnie z nagrodami i zabawą. Czytałam,że są książki o dominacji, Alfie itd. Nie kupiłam żadnej, ponieważ uważam,że ta metoda jest zbyt zaborcza np. jak przychodzę do domu, psiak cieszy się i leci mnie powitać. Nie wyobrażam sobie aby go nie pogłaskać, tylko stać i głaskać, kiedy ja to uznam za stosowne, a właśnie to proponuje ta metoda...aby przywitać psa później.
  5. [quote name='Hawanka']Hawańczyki mają włos jedwabisty, podszerstek bardzo delikatny, włos długi. Napewno nic z olejkiem Norkowym u tej rasy nie można stosować. Dziekuje bede próbować. Ty masz chyba charta afgańskiego jak sie nie myle .wiec podobny włos :roll:[/quote] Tak mam afgana, więc włosy w pielęgnacji będą podobne. Na wystawę kąpię psa w Herbal Shampoo + odżywka Drape z Silkiem. Potem Show Spray. Pomiędzy wystawami lanolina szampon+odżywka + Silk, która delikatnie obciąża włosy. Ale wystawowy zestaw też czasami stosuję. Fabulous Spray z All system nie zawiera oleju norkowego. Ładnie odświeża włosy.
  6. Takie Agility zawsze widziałam na wystawach. Zobaczę, czy mojemu psiakowi taka rozrywka będzie odpowiadać. Dla mnie ważne będzie, aby obył się z innymi psami.
  7. [quote name='karjo2']Hmm, tzw. pozytywne szkolenie w polaczeniu z wykorzystaniem teorii dominacji potrafi skutecznie zgasic psa.[/quote] Żebyśmy źle się nie zrozumiały. Pies nie jest przez nas zdominowany, tak jak to może wyglądać w najczarniejszych scenariuszach. Jak pies nie ma przewodnika, to on chce nim być. Jak nie umie sobie z tym poradzić, to pojawia się lęk i strach. Dlatego nie chcę, aby musiał nas "bronic", opiekować się stadem, ma przy nas czuć się bezpiecznie. Poza tym jego chęć przebywania z nami nie świadczy o zdominowaniu. On lubi być z nami :lol: [quote name='karjo2']Dlaczego afgany nie nadaja sie na agility? Nie mowie tu od razu o zawodostwie, raczej o wprowadzeniu i oswojeniu psa z grupa innych, roznej wielkosci?[/quote] Nie znam się na agility, ale mam wrażenie,że psy wykonują zadania od razu, na "zawołanie właściciela" Afgan zrozumie polecenie, ale... wykona je po chwili (mają to w genach), dlatego afgany nie występują w tych zawodach. Wprowadzenie go do otoczenia innych psów i oswojenie wydaje mi się że to to co powinnam teraz zrobić. Ale zawsze takie agility kojarzyło mi się ze szkoleniem... [quote name='karjo2']Dlaczego mam wrazenie, ze tak naprawde nie szukasz podpowiedzi?[/quote] Nie wiem czemu tak myślisz... [quote name='karjo2']Szkolenie grupowe niewiele psu da, niekoniecznie sie w nim odnajdzie[/quote] Masz 100% racji.Świetna podpowiedź.Szkolenie się nie uda, ale zabawa w agility, zabawa w przeszkody i ruch powinien być dla niego niezłą zabawa i oswojeniem z innymi psami, a oto mi chodzi. Ale czy taki pies jak mój,który nigdy nie brał udziału w takich zabawach, bez szkolenia może się przyłączyć?
  8. [quote name='karjo2']A nie jest przypadkiem tak, ze psa za mocno zdominowaliscie, ta cala teoria smietnika warta ;). I w efekcie pies jest znerwicowany, wyploszony, znudzony powtarzalnoscia zajec?[/quote] Nie, psiak z nami czuje się bardzo dobrze! Nie jest cały czas szkolony i męczony.Czasami wyjdzie na ogródek do innych psiaków i po jakiś 10 minutach chciałby być znowu z nami. Czasami śmieję się,że to bardziej ludzki pies, niż psi, mam wrażenie,że częściej woli nasze ludzkie towarzystwo niż psiejskie :evil_lol: [quote name='karjo2']Moze warto na troche odpuscic wystawy, zajac sie troche innymi spacerami z psem, poszukac innej formy aktywnosci, tak by wypracowac normalny z nim kontakt[/quote] O małej przerwie wystawowej myślałam, spacery próbujemy mu urozmaicać.Powrót do wystaw może być interesujący. [quote name='karjo2']nie na zasadzie zastraszenia?[/quote] Nigdy psa nie zastraszam! Poza tym stosuję tylko pozytywne szkolenie, z nagrodami i zabawą. W domu jest super. Nie każdy spacer to szkolenie, nie ma jednakowego schematu. [quote name='karjo2']Moze przydaloby sie troche zajec agility, obylby sie w grupie psow? No i przed planowanym szkoleniem warto go przeglodzic, znalezc wyjatkowe smaki (ser, kabanosy, swieze mieso, ciacha psie domowej roboty)?[/quote] Agility odpada, afgany nie nadają się do tego. W grupie psów nie wiem, boi się dużych i nie wiem, czy nadawał by się. Choć taka inna rozrywka może byłaby pomocna na otwarcie się na inne psy? Wydaje mi się,że takie zajęcia w grupie psów, to tylko szkolenia. On musiałby mieć takie psiejskie spotkanie na luzaka ;) Przed szkoleniem spróbuję go bardziej przegłodzić, a nagrody będą samymi rarytasami
  9. Nie wiem jakie włosy ma mieć hawańczyk ( czy miękkie, gładkie, puszyste ), dlatego zaproponuję ogólne kosmetyki Laser Lites: 1. szampon lanolinowy ( lekko obciąża włosy) lub herbal shampoo ( szampon ziołowy, nie obciążą ) 2. odżywka Lanolin Conditioner, lub Drape 3. Na wystawy Show Spray - pryskasz mokre włosy, a następnie suszysz i czeszesz jednocześnie. Na wystawie pryskasz suche włosy przed wejściem na ring. Jest też bardzo dobry Silk- jedwab, dodawany do odzywki Z wybielających szamponów stosowałam Ostera, dobry, super wybiela, ale... po którymś razie włosy w niektórych miejscach zrobiły się niebieskie... dlatego stosuję go rzadko, czasami na wystawę i myję psa tym szamponem tylko raz. Odżywka do czesania polecam All System Fabulous Grooming Spray. Podobno dobra jest też #1 All Systems Moisturizing Coat Protector & Enhancer odżywka do codziennej pielęgnacji z olejem norkowym i lanoliną, ale osobiście nie wypróbowałam
  10. Polecam wypróbowany Laser Lites Silk. Płynny jedwab. Dodajesz do odżywki i nie spłukujesz. Jest to silny koncentrat, więc starcza na dłuugo :lol: świetnie nawilża i wygładza włosy.
  11. [quote name='yamayka'] Mnie nurtuje to - pies w ogrodzie, czyli na własnym bezpiecznym terenie wykonuje ćwiczenia, jest zainteresowany współpracą, a na spacerze już nie! Można by sadzić klasycznie że za wiele rozproszeń, ale jeśli pies zdaje się być "znudzony", to raczej otoczenie go zbyt nie podnieca. Czemu nie potrafi lub nie chce współpracować na spacerze, skoro robi to w domu? Skoro spacer go po krótkim czasie "nudzi" - jak piszesz - to czemu nie wybiera "rozrywek" proponowanych przez Ciebie? Może jednak stres?[/quote] Właśnie tak jest. Na spacerze ćwiczę z nim elementy wystawowe i próbuję robić to w formie zabawy, zachęty lub na spacerze próbuję samych zabaw- bez skutku :shake: Reszta spaceru jest ok, tylko na wystawie jest inaczej. Też się zastanawiam, czy to nie jest "wystawowy stres". Tak mu się teraz zmieniło i może kiedyś mu się odwidzi? Sama nie wiem
  12. W psie przewodniczącym chodziło mi o psią Alfę :razz: która rządzi rodziną,również ludzką :evil_lol: Psiak nie jest cały czas zestresowany. Jak ma wyjść na spacer dostaje "psiego ADHD" :lol: jego radość nie ma granic, jest bardzo szczęśliwy. Spacery bardzo lubi, ale też szybko nudzi się nimi. Po 10 minutach entuzjazm mina.Jak widzi inne psy, patrzy zainteresowany, ale do dużego nie podejdzie. Ogląda z daleka. Inne hałasy nie robią na nim wrażenia.Inaczej jest na wystawach, gdzie dużo jest psów. Na wystawach najlepiej czuje się w moim i męża towarzystwie, trzyma się nas. Duże psy omija. Jak się nic nie da zrobić, to odpuszczę wystawy. Nie będę go stresować. Ale dziwi mnie fakt,że problem wystawowy dopiero teraz nasilił się... więc może coś da się zrobić? W domu jest bardzo miłym i przymilnym psiakiem :lol:
  13. Witam Mam 3 letniego samca afgana. Problem polega na braku koncentracji na spacerze i wystawie. Chodzi mi głównie o wystawę, jest rozkojarzony, nieufny do psów, biega bez podniesionego ogona ( biega, bo Pani go ciągnie... ). W zeszłym roku bardzo ładnie pokazywał się. Choć bardziej bał się psów, to z czasem ten lęk mam wrażenie,że zmniejszył się. Ale wystawowe pokazywanie teraz pogorszyło się. Nie wiem dlaczego,może go to nudzi? Chciałabym, aby lepiej się czuł i pokazywał na wystawie. Moje ćwiczenia na zewnątrz, na spacerach nie zdają sprawdzianu. Pierwsze 10 minut spaceru jest bardzo interesujące, potem już go to wszystko nudzi. Idzie bo idzie. Staram się też bawić z nim na spacerze, ale nie interesuje go to. Podczas wystawowych ćwiczeń, nie reaguje na nagrody, nie chce nic zjeść, klikier nie działa, zabawki też nie... Stoi i wszędzie rozgląda się. (Mogę mówić, ale jakby mnie nie słuchał, nie patrzy na mnie, tylko gdzieś w dal) Biega od niechcenia. Zastanawiam się,czy chce mnie chronić na spacerze i dlatego tak się rozgląda?a może przed strachem? Jak wracam do domu, jest zadowolony, podnosi ogon. W ogrodzie nie muszę z nim ćwiczyć, wszystko pięknie wykonuje, nawet zabawki go interesują. (Mam jeszcze 2 suczki, z którymi ma świetny kontakt) W przeszłości miał niemiłe przeżycia, został zaatakowany 2 razy przez innego dużego psa - 1 raz podczas spania :( dlatego mam wrażenie,że boi się psów, szczególnie dużych. Jak je widzi chce warczeć, małymi interesuje się, nie przejawia agresji. Psiak nie przewodniczy. Ja i mąż jesteśmy dla niego Alfa, przewodnikami. Może ktoś będzie miał jakieś pomysły w czym może tkwić problem. Jak go zrelaksować i zainteresować?
  14. :loveu: 100 lat Torcia :loveu: Wszystkiego Najlepszego życzy Tatuś :new-bday:
  15. ewa.c

    Laser Lites

    [B]Siamensis - [/B]wysłałam Ci priv z adresem, gdzie mozesz kupić kosmetyki LL
×
×
  • Create New...