-
Posts
98 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _Liliana
-
Witajcie:roll: Mam pytanko, czy ktoś z Was opłacał tę wystawę wczoraj na miejscu? Ja oraz moja znajoma zapłaciłyśmy po 50 euro od psa. Pani Słowaczka z sekretariatu powiedziała że ona u nas w Krakowie też musiała tyle zapłacić.... Pomijam że Kraków to miedzynarodówka no i moim zdaniem warunki bez żadnego porównania, o niebo lepsze. Mimo że wróciłam z Kosic z CAC i BOB, nie jestem zadowolona, uważam że warunki pozostawiały wiele do zyczenia, teren zaśmiecony z mnóstwem dołków-norek. Wystawiam psa z IX grupy i niestety miał problemy z poruszaniem się pomiedzy dołkami-pułapkami i kłujacymi kępami zielsk:shake: Jestem ciekawa czy któś z Was również musiał zapłacić 50 euro, wysyłając zgłoszenie zaznaczyłam że płacę na wystawie ale nie doszukałam się info ile ta opłata będzie wynosiła. Być może coś przeoczyłam:oops:
-
Dziękuję i proszę o jeszcze:mdrmed: Uszka ma jak nietoperek hi hi, ale sądząc po tych "radarkach" to chyba głowę będzie miał dużą:razz:
-
Ten czarny "diabełek tasmański" jest normalnie "do schrupania":eviltong: Widzę nową wschodzącą gwiazdę gryfonikową, a raczej gwiazdora:cool3: Konkurencjo - strzeż się! O Hulci nie wspomnę, bo Ona to już Gwiazda. A czemu nie ma więcej fotek Gafelka?:placz: Tatuś i Babcia bardzo proszą..... [url=http://www.gryfonik.pl]Z rodu Baron
-
Obyś miała rację że to jacyś znajomi. Też mam taką nadzieję.
-
Bozzie, boję się żeby dziewczyna nie trafiła w ręce psich producentów:mad: Ta Pani jak zadzwoniła, naprawdę sprawiała wrażenie zdesperowanej i wyrażnie powiedziała że suczkę jej zostawiono!!!!!:angryy: Nie rozumiem tego jej wnuka.
-
Są jakieś wieści? Właściciel się odezwał?
-
Dziękuję Wam za pomoc. Mam nadzieję że wszystko skończy się szczęśliwie dla dziewczyny.
-
Czy nikt nie zainteresuje się niechcianą bordożką??????
-
Witajcie Przed chwilą otrzymałam telefon z prosbą o pomoc. Dzwoniąca Pani w wieku 75 lat, powiedziała że jej wnuk zostawił jej 3 letnią bordożkę ponieważ nie ma już dla niej warunków..... Pani nie wie gdzie szukać pomocy, sama mieszka na 3 lub jeśli dobrze zrozumiałam 4 pietrze w bloku w Warszawie, a suczka w tej chwili jest gdzieś na działce tej Pani, SAMA w towarzystwie 2 kotów. Ta Pani błaga o pomoc, powiedziała że sunia jest strasznie spragniona milości, zupełnie bezkonfliktowa ale wnuk postanowił sie jej pozbyć a ona nie ma siły ani możliwości opieki nad tak dużym psem. Jedyne co mogę jeszcze podać to nr. telefonu do tej Pani 609-634-346. Ona rozpaczliwie szuka dobrego domu dla tej suni. Więcej info nie posiadam, nie znam tej Pani, dotarła do mnie przez kalendarz na 2005r w którym były zdjęcia moich bordogów i był podany mój nr. telefonu. Obiecałam że pomogę, więc zakładam ten wątek. [URL="http://www.gryfonik.pl"]www.gryfonik.pl[/URL]
-
Gafelek jest pięknym brabantusiem. Piękna główka, super kątowanie, krótki i zwarty:kiss_2: Jestem tylko skromnym asystentem IX grupy FCI, prywatnie gryfonikomaniaczka.:loveu: Ale stwierdzam iż: Piesek jest superowy:multi:
-
Gratulacje:multi: To piękna dziewczyna i jak super przygotowana szata!:Dog_run: [url=http://www.gryfonik.pl]Z rodu Baronów -Domowa Strona Hodowli Brabantczyków[/url]
-
Sliczności:lol: Nibylandio, zdradż tajemnicę skąd ten uroczy diabełek.
-
[quote name='bargest']Hej, hej no i co tam z tymi brzuszkami? czy juz sa jakies malenstawa?:loveu:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: w dniu 22.03.2009r- wystawa katowicka udzieliłam odpowiedzi na zadane pytanka:roll: [URL="http://www.gryfonik.pl"]www.gryfonik.pl[/URL]
-
[quote name='burbono']Masz rację Liliano , bulwek zginął przez niefrasobliwość i brak wyobrażni swojego właściciela.15 miesięcy - mnie by serce pękło z rozpaczy.[/quote] Dziękuję że przynajmniej Ty zrozumiałaś moje intencje. Teb bulwek był wyjątkowy, a głupota ludzka nie zna granic. Zresztą wszystkie psiaki są wyjątkowe i niepowtarzalne, tylko czemu skoro i tak za szybko odchodzą, to do ich smierci jeszcze przyczyniaja się ich NIE "myslący" wlaściciele???????????????? Ten Pan, właściciel nowego bulwiastego, kupił jeszcze sunię bulwkę żeby cyt,"nowy bulwek miał co kryc"................ Bez komentarza:angryy:
-
Pieeeeekne brzuszaczki:megagrin: A fotka modelowa:lol::thumbs:
-
Tak, to byl wypadek:-( Dwukrotnie zwracalam uwage temu Panu zeby nie pozwalal wskakiwac Bariemu na lod, i zapinal go na smyczke przy stawach. Pan mowil ze nic sie nie stanie. Do dzisiaj mam przed oczami jak sie wita i biega z moimi psiurkami. Uwazam ze to wlasciciel winien przewidziec zagrozenia. Moze jestem zbyt surowa, ale ten psiak zginal przez ludzka niefrasobliwosc.
-
DEmi, oby jak najwięcej takich jak TY. Wyrwałaś Agisa z piekła, nie mogę przestac o Nim myślec. Czy kiedykolwiek skończy się to sprowadzanie psów na ten świat tylko po to żeby zafundować im takie cierpienia? Trzymaj się Agisiu, wracaj do sił i zapomnij o tym co te ludzkie bestie Ci zgotowały w Twoim dotychczasowym życiu.
-
Nie mogę uwierzyć w to co widzę, to jakiś SZOK.Patrzę na tego bordosia i ryczę. Te psiurki są mi szczególnie bliskie, miałam sunie i jej synka. Wiem jakie są wrażliwe, jak bardzo potrzebują miłości i jak wspaniale ją odwzajemniają. Gdyby to był mój synek - z mojej hodowli to...................:angryy: Ale teraz najważniejsze żeby go ratować. Napiszcie proszę jak mogę pomóc.
-
BARDZO duży ukłon dla organizatorów! SUPER wystawa, oby takich jak najwięcej. To ja, tak bardzo obawiałam się dodatkowego stresu związanego ze staniem w kolejce po odbiór numeru startowego:oops: Wszystko było "na medal". Cieszę się że mogłam w tej kynologicznej imprezie uczestniczyć:multi: