Jump to content
Dogomania

aniulka111

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

About aniulka111

  • Birthday 01/25/1983

Converted

  • Location
    Okolice Warszawy

aniulka111's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. :lol: Witam dlugo mnie nie bylo. Chcialam tylko napisac, ze Orzeszek jest juz od jakiegos miesiaca w swoim domku. Tak, tak orzeszek sie zgubil, ale na szczescie udalo sie odszukac jego wlascicieli. Wiec jak widac mamy szczesliwe zakonczenie.:loveu:
  2. Ziele77 a co z nami napisz mi konkretnie bo ja juz tak naprawde nie mam cierpliwosci i w sumie ochoty czekac az zastanowisz sie i wybiezesz. Bo z tego co widze w tym samym czasie piszesz na kilku watkach i deklarujesz sie tu i tam. Tak naprawde ja chyba jednak nie oddalabym pieska w Twoje rece, przykro mi, ale tak wlasnie jest. Mam wrazenie, ze wybierasz sobie kilka zeby miec takie awaryjne wyjscie gdyby cos sie nie powiodlo, nie podoba mi sie to:angryy: Moze to tylko mylne odczucie, ale tak wlasnie czuje.
  3. [quote name='Angie :)']ups a ja go w ogloszeniu nazwlam Wegielek :oops:[/quote] :lol: moze i wegielek, bo batmanek to ja tak sobie napisalam
  4. Podnosze niestety nic wiecej nie moge zrobic:-(
  5. [quote name='madziamn']Ja Mogę Tylko Podnieśc Szukamy Domku[/quote] pieknie dziekujemy:loveu:
  6. [quote name='ziele77']to twoje pieski też tam mieszkają? a to nie jest tak źle, Nugat nie jest sam:roll:[/quote] No ma tam dwoch kolegow, kolezanke po sterylce i kolege kota:lol:
  7. [quote name='ziele77']a no właśnie to ważne!a jak on tam jest sam to jest cału czas przywiązany na dworzu.Jest sam czy tam ktoś pomieszkuje, jak on to znosi?[/quote] Byl przywiazany przez jakies dwa dni po tym co niby zaatakowal nasza sasiadke i co byla Policja, ale tak nam sie go zrobilo szkoda, ze teraz non stop biega z reszta towarzystwa. Zamykam go tylko na czas spaceru mojego Waderka. Wracajac jeszcze do tego zgloszenia mojej sasiadki, maz jakis czas temu spotkal jej corke i pyta sie czy to prawda ze p[ies ich atakuje, a ona na to ze nie. Wiec nie wiem. Ja poza tym warczeniem nie mialam ani jednego sygnalu ze moze on byc agresywny. Przewaznie jest tam moj maz, raz rano raz wieczorem, czasami popludniu, niekiedy musi zostac na noc. Nugat ma swoja bude, ale ani razu do niej nie wszedl, woli spac pod autem:lol:
  8. [quote name='ziele77']a o Twojego synka na przykład nie był zazdrosny?masz może jeszcze jakieś zdjęcia?:razz:[/quote] No wlasnie chyba nie, przynajmniej nie zauwazylam. Jak jest Dawidek to Orzech sie do niego lasi, daje sie tarmosic i glaskac, no i jak dawd do niego podchodzi to kladzie sie na pleckach. A to chyba oznaka uleglosci, prawda? Co do zdjec niestety tata wyjechal i zabral aparat.:shake:
  9. No i w czwartek bede jeszcze na dzialce wiec na spokojnie jeszcze raz zobacze jak zachowuje sie wobec dzieci. Bo chce byc pewna na 1000%
  10. Hej! No niestety nie był z nami w domu, bo w tej chwili trwa tam malowanie, praktycznie caly czas jest z reszta naszej psiarni na dworzu. Ale jemu to nie przeszkadza, swietnie sie razem bawia, Orzeszek nawet stara sie upolowac naszego kota, ale to tak bardziej w zartach niz na serio:evil_lol: Z reszta Klakier mu sie nie daje i odrazu pokazuje pazurki. Jest taki spragniony milosc, przytulania i zabawy, jak tylko wyjdzie sie z domu odrazu pojawia sie Orzech i nie pozwala odejsc bez poglaskania. Wczoraj jak usiadlam na trawie to malo co mi sie nie wpakowal na kolana na sile musialam go odpychac. Jedno co mnie niepoko to to ze tak bardzo chce zwrocic na siebie uwage i chce aby tylko jego glaskac, ze nie pozwala wtedy podejsc moim psiaka, tak cichutko sobie warczy. Te warczenie tylko jest w tej danej sytuacji, nigdy wiecej, wiec nie wiem co mam myslec. Czy to juz jest jakis przejaw agresji czy tylko tesknota za panem, ktory tylko jego bedzie glaskal i jemu poswiecal czas.:roll:
  11. brak słow... podbijam...
×
×
  • Create New...