Jump to content
Dogomania

andzelika1952

Members
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

andzelika1952's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Istnieje obawa ,że mama nie wstaje z powodu urazu kręgosłupa. Musimy jednak czekać na konkretne wieści.
  2. My mamy wieści co do stanu mamy. Zaczęła już jeść , jest bardziej zainteresowana otoczeniem , ale ciągle nie wstaje .
  3. Minęło znowu kilka dni ciszy wokół Maksia.
  4. Dzisiaj skontaktowała się ze mną w sprawie maluszka Pani z Otwocka. Ponowny kontakt za 2 -3 tyg. kiedy maluchy podrosną.
  5. Dziękujemy wszystkim za obecność na wątku Soni. Aby wszystkie tak szybko znalazły domki.
  6. Bardzo proszę pomóżcie finansowo . Jest koniec roku i nie mamy pieniędzy aby później pieski zaszczepić itp. Musimy je zabezpieczyć przed oddaniem do adopcji. Nie prosiłabym , gdybyśmy nie potrzebowali pomocy.
  7. Czy fundacja może wystawiać fakturę? Jeśli nie to proszę przygotować fakturę od lek. za wszystkie czynności weterynaryjne wykonane przy Soni. Jutro zadzwonię do Urzędu Gminy i powiadomię o złapaniu przez nas bezdomnego psa z ich terenu i umieszczeniu go w fundacji. Muszą ponieść koszty tego przedsięwzięcia , ponieważ jest to zadanie własne gminy. Można w fakturze umieścić koszty odrobaczenia , odpchlenia , szczepień i sterylizacji , wówczas pozostałe pieniążki uzbierane na Sonię mogą być przeznaczone na jej wyżywienie do chwili oddania jej do adopcji. Zobaczymy co da się zrobić.
  8. Suczkę złapałyśmy tak jak wcześniej zapewniłyśmy, że będziemy próbowały. Kiedy zwrócono się do nas o pomoc skierowano nas do p. Beaty jako osoby , która zabierze ją na tymczas . Także podczas rozmowy telefonicznej usłyszałam zapewnienie ,że umieści ją u siebie w kojcu do czasu zawiezienia jej do Tarnowskich Gór. Nie mogła tylko jechać aby ją łapać.Dzisiaj postawiono nas przed trudną sytuacją kiedy miałyśmy ją już w samochodzie.- albo same zawieziemy ją do Tarnowskich Gór albo coś wymyślimy. Nie ma teraz nikogo kto w miarę szybko zapewni suni DT , a przecież problemem miała być tylko niechęć w złapaniu suczki. Lekarz wet. przyjął suczkę na hotel pomimo ,że nie ma miejsca / na naszą prośbę/ i tylko do jutra. Bardzo prosimy jednak o kontakt z lekarzem i uzgodnienie terminu jej odbioru .
  9. Maksiu , nikt się Tobą nie interesuje?
  10. Nie ma nikogo komu Sonia zawróciłaby w głowie?
  11. Sonia na obecną chwilę została odrobaczona , odpchlona i zaszczepiona p/ko chorobom wirusowym . Czeka na szczepienie p/ko wściekliźnie. Niestety wszystko to na kredyt u weta , ponieważ nie mamy już pieniędzy . Jest koniec roku , a jako niewielki TOZ nie dysponujemy dużymi funduszami. Na razie nie ma mowy o sterylizacji. Serdecznie prosimy o pomoc finansową na rzecz SONI. Zdjęcia na wątku są już z czasów kiedy suczka trafiła do DT.
  12. Drogie Panie . Jestem prezesem RTOnZ , który został powiadomiony o sytuacji bezdomnej suczki z Kodręba. W tym samym dniu podjęłyśmy próbę ustalenia miejsca pobytu suczki i zostawiłyśmy mieszkańcom wsi telefon do nas w razie gdyby się pojawiła w ich okolicy. Niestety pomimo zapewnień nikt do nas w tej sprawie nie oddzwonił. Po raz kolejny więc ponowiłam zapytanie co do miejsca pobytu suczki. Suczka prawdopodobnie przeniosła się na drugi koniec wsi, ale to nie takie pewne. Zadzwoniłam więc do P. Beaty z Radomska , którą mi polecono w e-mailu. Niestety nie może tam jechać , a ja nie odmówiłam dalszej pomocy , tylko powiedziałam ,że pojedziemy szukać ją w sobotę lub w niedzielę , ponieważ do towarzystwa należą osoby ,które pracują zawodowo a po pracy jest już ciemno i nie ma większego sensu tam jechać wieczorem. My obsługujemy cały powiat radomszczański i mamy pod opieką rocznie ponad 100 zwierząt.Wszystko to robimy społecznie / chyba wszyscy myślą ,że mamy pensje/ , jeździmy własnymi samochodami i płacimy własnymi pieniędzmi rachunki telefoniczne , ponieważ musimy mieć pieniądze na leczenie i sterylizacje zwierząt , którymi się opiekujemy. Wszystkim jednak łatwo jest innych krytykować i mówić ,że nic nie robią. Ja w e-mailu dostałam propozycję szukania suczki z psem na smyczy. Nie wiem jak to skomentować i jak to wykonać. Mam pytanie , jeśli uda nam się suczkę złapać , to jaki będzie dalszy jej los , kogo mamy powiadomić. Jest koniec roku i także koniec naszych funduszy .
  13. [quote name='Temida']Andzeliko kochana nie ma za co dziękować. :)[/QUOTE] Jest , jest , bo nigdy nie odmawiasz .
  14. Bardzo prosimy o wsparcie dla Soni. Mam nadzieję ,że znajdzie szybko domek , bo naprawdę ma wspaniały charakter . Potrafi zachować się w domu , nic nie niszczy , jest grzeczna i pogodna pomimo ,ze los jej nie rozpieszczał. Dziękuję Ci Temido za założenie wątku i ogłoszenia Sońki.
  15. Dlaczego nikt nie zajrzy na stronę Maksa? Prosi o pomoc i czeka na pierwszy prawdziwy dom.
×
×
  • Create New...