Gdy toledo miał pół roku powędrowaliśmy z tym dzieciuchem na szkolenie. Coś nam mówiło, że bydlątko ma potencjał, bo jakoś szybko chwytało różne rzeczy. Nie chwytało jedynie, że zasikiwanie nam schodów powoduje u nas 'taniec z mopami' i mordercze spojrzenia w stronę łaciatego siuśka.
Tak, czy inaczej zaczęła sięregularna edukacja i pierwsze, przedwiosenne spacery szkoleniowe:
[IMG]http://lh3.ggpht.com/rapacholin/SIsxCHZPtPI/AAAAAAAAAao/hriXASurMM0/spacer%20szkoleniowy3.JPG?imgmax=800[/IMG]
[IMG]http://lh5.ggpht.com/rapacholin/SIsxCHlRdVI/AAAAAAAAAaw/511wELf1vd4/spacer%20szkoleniowy2.JPG?imgmax=800[/IMG]
Toledek zaczął poznawać nowych kolegów. Obecnie niestety te owczarek szwajcarski bardzo go tarmosi :/ Już na tym zdjęciu zresztą szwajcar wygląda trochę jak wilczek z 'Draculi' :BBB
[IMG]http://lh3.ggpht.com/rapacholin/SIsxCHMDP9I/AAAAAAAAAag/0_i4VDo9qCg/spacer%20szkoleniowy4.JPG?imgmax=800[/IMG]