Aska7 w takich wypadkach bierze się gwizdek (albo coś innego co robi hałas ) i się popaprańcom przeszkadza w zabawie :)
z tymi degeneratami się nie rozmawia !
kupiłam Konga Bounzera ... dla psa 11 kg- mała szczęka rozmiar M (nie ma mniejszych) - pasuje
zabawa podczas spaceru niesamowita !!!!
nie jest to zabawka do "memłania" tylko gonienia za nią ... dodatkowo u mojego mniejszego psa jest tak, że mu ona z pyska często wypada i leci w nieprzewidzianym kierunku ...co jeszcze uatrakcyjnia zabawę
wygląda to tak
Furie spoko ...
jesteśmy po konsultacjach z dwoma behawiorystami ...
pies jest zabrany ze schroniska 5 lat temu ... i jemu te "objawy " się nasilają w domu
a w Bobolinie full będzie psów pewnie ... bo ostatnio to miejsce zrobiło się bardzo zapsione (czasami po 6 samochodów stoi i każdy na spacer z psem albo na rolki )
że też nasze paskudy tak tymi paszczami kłapią i zjadają co się nawinie - dobrze, że wyszedł z tego
na problem samotnego zostawania w domu
pies bardzo źle to znosi ....
nie śpi, zrywa się kiedy coś usłyszy, rozgląda się nerwowo, dygocze i oblizuje nos