-
Posts
61 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DagaK
-
Jeden z portali w moim mieście od razu wycofał ogłoszenia o sprzedaży psów nierasowych - natomiast na drugim śmieją się i dalej lecą ogłoszonka o sprzedaży porodowodowców.[url]http://www.istotne.pl/o.php?cat=27[/url] Co z tym dalej robić?
-
[quote name='kingula']..:) Powiedz, że mieliście ostatnio niemiły incydent w sklepie z udziałem psa (nie musisz się tłumaczyć, pies mógł kogoś capnąć, skoczyć na kogoś z ubłoconymi łapami, w kolejce stała osoba pracująca w Sanepidzie i zrobiła Ci awanturę przy klientach, że psy wpuszczasz :) puść wodze fantazji ;) ) ....[/QUOTE] A mnie się to podoba - nieprzyjemność z siłą wyższą była, nie masz ochoty tego powtarzać. Kategorycznie i stanowczo.
-
Odnośnie prowadzenia psów na smyczy i w kagańcu - każde miasto ma swoje wewnętrzne uchwały. W niektórych jest na smyczy, w innych i smycz, i kaganiec. Można zadzwonić do Straży Miejskiej (o ile jest w danym mieście).
-
[quote name='Arwilla']Po co? Żeby Ci uświadomić, to co pisałam już wcześniej... "punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia"... Dziewczyna pisze prosto i mądrze - "nie panujesz nad psem, załóż kaganiec, prowadź na smyczy"... a tu zaraz piranie się rzucają z tekstami w stylu "żeby tak wszyscy pracowali z psami jak Gops..." :razz: Rozumiem słowo "wypadek", nie rozumiem natomiast obłudy z Waszej strony... Bo jak już pisałam wcześniej, gdyby ten wypadek przytrafił się jakiemuś początkującemu dogomaniakowi, to zagryźlibyście go z miejsca.... :evil_lol:[/QUOTE] Dzięki za zrozumienie - i paru innym jeszcze dogomaniakom.
-
[quote name='Darianna']Ludzie z których epatuje nadmierna pewność siebie i przekonanie o własnej nieomylności oraz bez dystansu do pewnych spraw są zwykle drażniący.... Ale to moja osobista opinia, mogę się mylić.[/QUOTE] Myślę, że ten tekst idealnie pasuje raczej do autorki :cool3:
-
[quote name='vege*'] Popracuj sobie np. z Akitą, Bullterierem, Chow-Chow'em, Wilczakiem Czechosłowackim, Filą, Wyżłem, Terierem, jakimś Mastifem, albo innym molosem, to wtedy możemy wszyscy razem pogadać, ciekawa jestem jakie wtedy by było twoje zdanie :diabloti: Wiem, że ONy są łatwe w szkoleniu, sama miałam do czynienia z DONem po przejściach, 'właściciel' go nie karmił (pies miał ok 10-14 kg niedowagi przy wzroście 69 cm w kłębie), facet był pijakiem, trzymał go ciągle w mieszkaniu przez rok, nie uczył NICZEGO!!!!! ale jak byłam z tym psem przez 2 dni, to mimo, że niczego nie był uczony to chętnie ze mną pracował, od razu nauczył się podawać łapę, chodzić przy nodze nie ciągnąć na smyczy, mogłam go kontrolować głosem itd. Więc najpierw myśl potem pisz :diabloti:[/QUOTE] Tobie również życzę myślenia - nie pisałam ani słowa o tym, jakie to łatwe ułożyć psa. A która z tych ww ras zagryzła kota? Odniosłam do konkretnej sytuacji. I dalej uwazam, że jak sie nie jest pewnym psa, to smycz lub linka plus kaganiec. I tyle.
-
Mój chodzi w kagańcu. Po mieście i na spacery. Ściągam kaganiec, gdy się bawimy lub ćwiczymy. Czasem wraca bez kagańca - i nawet gdyby kot spadł z drzewa, to po pierwszym zaskoczeniu pies zareaguje gotowoscią pogoni - i na tym koniec. Krótkie komendy wystarczają. I żeby było jasne - kaganiec nosi dlatego, ze to duży pies i ludzie sie go boją. I po co była ta ironia?
-
[quote name='gops']:evil_lol: jesli Twoj pies na to reaguje to zazdroszcze [/QUOTE] Zazdrość, zazdrość - jest czego :diabloti: [quote name='gops'] ja mam sposob na wlasnego psa -siad , nie wolno . ale w niektorych sytuacjach to nic nie daje, kot podszedl pod pysk . moja suka chodzi w kagancu jak jest bez smyczy ,ale napewno nie dlatego ze nie lubi kotow ;) ja mam suke 2 lata nauczylam ja wielu rzeczy , wyeliminowalam agresje do ludzi i psow ale do kotow i wiekszych doroslych suk probuje nadal , z roznym skutkiem , mozliwe ze nigdy tego nie opanuje ale nie pozwalam zeby kogos skrzywdzila i pilnuje jak tylko potrafie ;) evel no co Ty ? przeciez ja specjalnie ja naszczulam najpierw a potem puscila na biednego kotka :diabloti: [/QUOTE] Czyli z kociakiem tzw. wypadek przy pracy - ja jednak wolałabym mieć siniaki od kagańca. :cool3: Zreszta, przy policyjnym kagńcu były liczne - odkąd mam maszera, jest spokój. W każdym razie cieszy Twój zapał w pomaganiu psiakom. :klacz:
-
Dodatkowo - jak myślisz, dlaczego naukę zaczyna się właśnie od "siad"? I egzekwowanie tego w każdym miejscu, w każdej sytuacji?
-
[quote name='corrida']Pomijając już nawet kwestię rasy. Osobiście nie ma dla mnie znaczenia, czy Twój pies jest owczarkiem, cziłałą, spanielem, czy labkiem. Jeżeli jesteś święcie przekonana, że 'siad' zawsze wystarczy do opanowania psa w furii... Prawdopodobnie nigdy takiej furii nie widziałaś i z takim psem nie pracowałaś.[/QUOTE] Widziałam niejedną furię. Całe szczęście, mojego dało się oduczyc w miarę szybko. kłania się jednak czytanie ze zrozumieniem OD POCZĄTKU - napisałam, że warto mieć kaganiec dla takiego psa zapobiegawczo. A te nakierowania ręką to podczas treningów przy rozproszeniu - czy to kotem, czy innym psem. dla mnie nie ma znaczenia rasa - jednak dla Was ma - to Wy generalizujecie, że owczarek to pies do wszystkiego, idealny w układaniu.
-
[quote name='evel']Ja bym radziła wrzucić trochę na luz i czytać z przymrużeniem oka, bo długo tu nie wytrzymasz :evil_lol: .[/QUOTE] I vice versa
-
[quote name='corrida'] łatwo. Ty możesz się tylko cieszyć, że nie trafiłaś na trudniejszego w "obsłudze" psa i że życie nie zweryfikowało Twoich poglądów, które z taką stanowczością głosisz.[/QUOTE] A skąd wiesz, że mój pies był/jest łatwiejszy w obsłudze? Bo owczarek ? - pies super bohater, inteligentny, myslacy, rozwiązujący zagadki? Wy wciąż o tym, że każdy owczarek to Szarik, Rin Tin Tin czy Cywil?
-
[quote name='evel']Gratuluję :cool3: :evil_lol: Śmieszy mnie tylko troszeczkę, że DagaK uważa, że nasze psy to jakieś potwory, które tylko biegają i mordują, a my się z tym godzimy, bo - cytując już klasykę - "to tylko pies tylko" ;)[/QUOTE] Gdzie Ty to wyczytałaś? Jakie potwory? W pierwszym poscie napisałam, ze przy trudnym piesku warto mieć kaganiec. I tyle.
-
[quote name='evel']Jak dla mnie to jest za dużo idiotów dookoła, puszczających swoje niewychowane, czasem agresywne psy luzem, żeby mój pies miał chodzić na smyczy i w kagańcu non stop.[/QUOTE] A kto Ci każe chodzić z psem na smyczy i w kagancu NON STOP? To Ty jesteś szefem. To Ty odpowiadasz za swojego psa. To Ty realnie masz ocenić zagrożenia. Myślisz, ze mój chodzi w taki sposób? Moja głowa obraca sie 360 stopni zawsze, gdy pies jest spuszczony. Ja oceniam sytuacje - czy to banda wyrostków, czy pies biegający luzem, czy labek doskakujący do mojego - szefem jestem JA.
-
[quote name='Martens']Myślisz że pies, szczególnie większy, nie da rady zabić kota kagańcem?! Albo że psa lata szczutego na koty wystarczy puknąć ręką w pupę żeby usiadł i będzie ok, nawet jeśli kot przejdzie 10 cm przed jego pyskiem? :razz: Nie każdy pies daje się też ułożyć w jeden dzień - a wychodzić z nim trzeba. I starać się można, ale jeśli na zewnątrz wychodzą nie pilnowane niczyje koty, które wchodzą psu dosłownie pod pysk to mimo najszczerszych chęci i starań może się w końcu kiedyś nie udać. Popracuj najpierw z trudnym psem i dopiero tak złośliwie komentuj czyjś wypadek przy pracy, bo wychować owczarka, jedną z najłatwiejszych do ułożenia ras i krytykować innych na forum to akurat każdy idiota potrafi.[/QUOTE] Jeśli pies jest i na smyczy, i w kagańcu, to nie ma opcji że zabije kota - zwłaszcza, jeśli właściciel jest przy nim. Każdy idiota ułoży ONka - hmmm....to skąd tyle żali o niewychowane ONy, o agresywne Ony, niesłuchające swych właścicieli - idiotów ONy? Ciekawe... Widzę, ze wychodzą złośliwości i zaczynają wyzwiska - skąd w Was tyle jadu? Notabene - moja wypowiedź nie była złośliwa - uwazam, że jeśli się nie jest pewnym zwierzęcia, to kaganiec jest obowiązkowy. Cały czas pracuje ze swoim psem - przy nim podstaw nauczyło się kilka "niesfornych, trudnych, głupich"...itd.
-
[quote name='Martens']Z takimi metodami bym polemizowała :roll: bo są o wiele bardziej rozwijające sposoby na naukę siadania niż pchanie ręką tyłka na ziemię. Tylko trzeba chcieć popracować :evil_lol: .[/QUOTE] Ależ ja nie mówię o pchaniu ręką do ziemi! Korekta - dotyk ręką (fakt, czasem bardziej stanowczy, wymagający) czyni cuda.
-
[quote name='evel']A myślisz, że gops nie pracuje ze swoim psem? Bo ja bym chciała, żeby każdy tak "nie pracował" z psem, jak ona :roll: A kaganiec nie zawsze załatwia sprawę, moja suka potrafi tak przywalić w kagańcu, że i tak robi siniaki, więc - o ironio - mniejsza krzywdę zrobiłaby bez kagańca niż w nim, bo w kagańcu wali na oślep. I wyobraź sobie, że są psy, które na widok kota dostają takiego szału, że nie da się tego załatwić ot tak. Zwłaszcza jak kot-samobójca idzie w stronę psa :roll: Uprzedzam pytanie - tak, pracuję ze swoim psem, nie tylko nad kotami, ale kot sąsiadów, który za nami biega (sic!) doprowadza ją do pasji, więc jak go zobaczę z daleka to po prostu się ulatniamy ;)[/QUOTE] Wierzę, ze pracuje. Jeśli jednak zabił kotka, to coś nie tak z tą pracą. Nie rozumiem, kaganiec to takie zło? Są [B]maszery[/B] na mniejsze pieski. I chyba lepiej, żeby przywaliła kagańcem w kota, niz go zabiła, nie uważasz? Wiem,że są takie psy, które dostają szału widząc kota. Ale wiem też, że można nauczyć obojętnosci - lub posłuszeństwa :razz:
-
[quote name='gops']... a niektore sa tak "glupie" ze podchodza pod pysk mojego psa ktory dostaje szalu jak je widzi (nie uczylam jej tego !) jednego zdazyla zlapac i niestety zginal a byla na smyczy[/QUOTE] Nie są po prostu nauczone, a nie głupie. Raczej trzeba zainwestować w kaganiec dla psa, bo widać, ze nie słucha kompletnie właściciela. Twój pies jest dużo mniejszy od Ciebie. komenda siad, naprowadź dodatkowo ręką - i siedzi, dopóki nie odwołasz. Jak nie, dalej korygujesz ręką. Nie wyobrażam sobie, żeby mój pies po odwołaniu nie wrócił natychmiast do mnie. Nie wyobrażam sobie, że na komendę puść nie puści. Ale to trzeba popracować - czego życzę. :evil_lol: Twój pies jest dużo mniejszy od Ciebie. komenda siad, naprowadź dodatkowo ręką - i siedzi, dopóki nie odwołasz. Jak nie, dalej korygujesz ręką.
-
PSEUDO(?)Hodowla - zaniedbane szczeniaki!!!
DagaK replied to Bolesna's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Ashley']:crazyeye: Jeśli nie pomyliłaś się przy ważeniu, to zdecydowanie sugeruję odchudzanie. Takiego ciężaru stawy szczeniora nie wytrzymają.[/quote] Dokładnie - dorosły pies powinien ważyć 37-39 kg !!!!! Dorosły - czyli prawie 2-letni pies:cool3::cool3: Chyba, że kupiłaś mieszankę ONka z kaukazem, ale ze zdjęć tego nie widać :p