-
Posts
3081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia&Rika
-
[quote name='smallpati']Mi się wydaje że chodziło o to że piszczała za tobą jak się przebudziła. Bo ja z Moli byłam do zamknięcia oczu jak zasypiała i jak je otwierała i nic nie piszczała, więc może maleństwo piszczało bo było samo. Dobrze ż ejest już po wszystkim, rany się zagoją i będzie ok. Nie dawaj jej teraz cięzkostarwnego jezdzenia, może jakiś serek topiony i tyle ;)[/quote] dzisiaj wogóle, a jutro kupie jej jakoś saszetke może... dla szczeniaczków powinno przejść A ona ponoć PODCZAS piszczała i że to u tej rasy normalne:eviltong: zobacz nawet Estera tak mówi wyżej. Taka jakby reakcja na narkoze. Nieraz ludzie też tak mają. Ja np.podczas tych swoich kilkunastu narkoz już też za każdym razem płakałam normalnie, choć przecież spałam - mam taką reakcje na narkoze:evil_lol: BA, RYCZAŁAM AŻ MNIE SŁYCHAĆ BYŁO OBOK NA SALI:evil_lol:
-
Śliczny, będziemy zaglądać i prosimy o nowe zdjęcia!!:cool3:
-
[quote name='Estera']No posty skaczą, co mnie denerwuje :mad: I bedę gryźć, bić, kopać :mad: Tylko jeszcze nie wiem co :eviltong: Yorkowa dziewczynka jest Szyszką. Zwana Siusia, Szu, Siu, mała, małpa, głupek. Dwa yorki? :crazyeye: nie, nie....Jeszcze nie :diabloti:[/quote] Wiesz ja taka zagubiona jeszcze jestem:evil_lol: To i tak ładnie nazywasz , Rika to: zapchlony kundel, szczeniak, wariatka, Rikoszet (niewypał:evil_lol:) którego kocham najbardziej na świecie, ale czasami jeszcze gorsze leca, wtedy kiedy mi się na największe czułości zbiera:evil_lol:
-
jak zwykle skaczą posty:mad: a tak poza tym jak twój york ma na imię? jeszcze do tego nie doszłam, do niedawna myślałam że masz dwa:cool3:
-
Jejku, ale ty szalejesz ze zdjęciami:crazyeye::crazyeye: Coraz bardziej uwielbiam Diunkę:loveu: a co do yorków ... widząc te wymalowane damulki z yorkami w torebkach nabiera się stereotypowe myslenie ... ja niestety myśle podobnie, choć widząc Szyszunie zauważam że to jednak psy, a nie jak wcześniej mówiłam przerośnięte świnki morskie:evil_lol::eviltong::diabloti:
-
[quote name='Estera']Przy narkozie mogła piszczeć. Tyle, że ja do momentu aż Diuna nie usnęła zupełnie byłam przy niej. Duś nie piszczała. Szyszka jak dostawała narkozę to zaczęła się drzeć jakby ją ze skóry obdzierali :eviltong: Przy niej też byłam aż usnęła. Nie wiem czy aż tak sobie wypoczęła, nie znam Riki, ale wiem, że moje dziewczyny by przychodnię rozniosły i by tylko bardziej się stresowały beze mnie :shake: Szybkiej rekonwalescencji małej życzę :loveu: Co do brania na siusiu- Diunę bym wzięła, bo ona z domu się nie zleje, ale z Szyszką bym sobie darowała, bo jej to nie robi gdzie, byle pęcherzowi ulżyć :loveu:[/quote] czyli jednak, ona właśnie tak zrozumiałam że strasznie piszczała jak dostała już tą narkozę, a na siusiu byliśmy, wolniutko wyszliśmy z bramy na jej stałe miejsce i zrobiła :-) teraz śpi pod drzwiami. rany nie liże ani nic. więc kubraczka nie zakładamy ;-)
-
[quote name='Anka_ZG']hej:) dobrze, że masz juz Rike w domku:multi: A z tym piszczeniem, może faktycznie źle zrozumialas? moze np piszczała przed zabiegiem??[/quote] moze, teraz grzecznie leży, zastanawiam się czy brać ją dzisiaj jeszcze na siku - to się wiąże ze znoszeniem dwa piętra w dół - nie chodzi o mnie tylko o to by jej nie urazić...
-
Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)
Kasia&Rika replied to Anka_ZG's topic in Galeria
SUPER Spajki:cool3: co ty miałaś za pycha smaczka że tak ładnie pozował i spiewał?:evil_lol: -
mi to mówicie:roll: ja od trzech dni mam próbne matury : angol, polski i rozszerzona biologia na ocene najwyższej wagi - czyli jak sprawdziany z trzech lat:roll:
-
[quote name='Estera']:shock: Też nie rozumiem, jak mogła piszczeć? :shock: Diuna nie piszczała, odebrałam ją zaraz jak się obudziła. Nie było mnie przy niej jakieś 1,5 h :roll: Nie wie czemu Ty musiałaś mała zostawic na cały dzień :roll: Najważniejsze, że małą masz już u siebie i już po strachu :loveu:[/quote] Ja też nie rozumiem:shake: może coś źle zrozumiałam i piszczała np. podczas usypiania, bo się bała?! a cały dzień, żeby spokojnie wypoczęła .... wymiotowała jakieś pół godziny temu. a teraz się przemieściła - ale tak kilka razy się zbierała zanim to zrobiła, a patrzyłam trochę na ranę ... ma ją wysmarowane czymś srebrnym
-
[quote name='smallpati']piszczała? :crazyeye: jak mogła piszczeć jak była pod narkozą czyli całkiem nieprzytomna[/quote] ja też tego nie rozumiem.:roll:
-
[B]Rika odebrana ... Biedactwo moje, teraz leży na kanapie ... Siusiu zrobiła, wody nie chce, za zabieg zapłaciłam razem z antybiotykiem 170zł, który dostanie w sobotę na kontroli. Nie patrzyłam na ranę jeszcze. Ponoć piszczała podczas zabiegu:-( i jest cała mokra (uszy, i pod brodą) bo się bardzo śliniła [wetka powiedziała że to normalne u spanieli, że piszczą:roll: ?? ]. Moje biedactwo ...[/B]
-
ja tez głosowałam, tez chce banerek:placz: ale wezszy 100x200:evil_lol:
-
Teraz będę czekała do tek 19 ... Już się nie mogę doczekac aby ją zobaczyć i lekko przytulić, moje kochane biedactwo:multi::multi:
-
[quote name='smallpati'] ja mam 15mm ona ma 25-40, 20mm ma 30-50[/quote] to jak mi przybędzie kiedyś trochę kasy to sie skusze:D ładnie się ta obroża prezentuje wśród twoch ;-)
-
a ile FROG 20mm ma minimalnie na szerokość? a ile 15mm?
-
[quote name='smallpati']hmm może mają więcej psów i nie mają czasu tel. odebrać. jak bardzo się martwisz to jedź tam ;)[/quote] WŁAŚNIE ZADZWONILI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mieli drugi zabieg... Z Riką wszystko super. Obudzona i mam ją odebrać między 17 a 19 czym później tym lepiej ... Jeszcze mi nigdy nie spadł taki kamień z serca jak teraz ... Jedna wielka ulga
-
posty skaczą:angryy:
-
co to za obroża ta niebieska w kwiatki zółto i białe?
-
Własnie, Small pokaż ... ja już prosiłam, to może ogółu posłuchasz
-
[B]Nadal nie ma informacji, dzwoniliŚmy, nagraliŚmy siĘ na sekretarkĘ z godzinĘ temu... Nie oddzwaniajĄ i nie odbierajĄ...[/B]
-
[quote name='lolka']sunia z pozrywanymi ścięgnami okazała się być psem:roll:, no nie wiem co mi się ubzdurało:hmmmm:, nieistotne w każdym bądź razie ma być operowany do końca tego tygodnia..........koszt to 600 zł pozostaje 304, 41 zł więc w tej kwocie w następnym tygodniu na operacje idzie piesio z nowotworem na doopce.............koszt operacji to ok 200 zł + 150 zł koszt wysłania tkanek do badania czy to aby nie złośliwy, jak się okaże tfu tfu że złośliwy to bedzie kiepsko i dla psa i dla nas:shake: ale nie ma póki co gdybać, co by nie było damy rade:roll: więc brakuje w tej chwili 50 zl a nastepny do golenia to rudy z pierwszej strony watku, który ma narośl na grzbiecie.......narosl ta baaardzo szybko sie powiększa i juz poprosiłam weta aby koniecznie na to spojrzał i powiedział co nelezy z tym fantem zrobic, przypuszczam ze czeka go operacyja....więc to jest kolejny piesio na którego jakims cudem trzeba uzbierac pieniązki........ja na niego lada dzien juz w końcu porobię te bazarki:oops: tylko prosze niech mi ktos powie czy koszty przesyłki są wliczone w wylicytowane kwoty czy dolicza sie osobno??????[/quote] [B] OSOBNO[/B] po licytacji ja pisze ile mają do zapłaty i wybór różnych przesyłek i ich cen (polecony/ekonomiczny/prioritet/paczka zależy co jest) ode mnie jeszcze coś przyjdzie - dzisiaj konczy się bazarek pocztówkowy, ale to też nie będzie duża kwota...