Jump to content
Dogomania

Furia101

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Furia101

  1. O, miałam identyczną przygodę. My z Amado to w ogóle mieliśmy strasznego pecha z tymi 'rzepami'. Po każdym spacerze chociaż jeden się zaplątał :shake: To było straszne, dla niego stres, a dla mnie znowu to potworne wycinanie, najgorzej było, kiedy rzep zaplątał się we włoski na szyjce, ale udało - wyciełam. W tym samym dniu jechałam na pogrzeb, w związku z czym piesek został w domku - niestety, nie zobaczyłam jednego, jeden rzep zaplątał mu się w łapkę, dopiero jak przyszłam zobaczyłam połowę odgryzionej kulki... Piesek kaszlał, chrząkał, po chwili przestał. Uważnie go obserwowałam, żeby w poważniejszej chwili od razu kontaktować się z wetem - ale nic takiego nei było potrzebne, na szczęście nic się nie stało i sytuacja już nigdy się nie powtórzyła.
  2. To gratuluje ;) Amado jest odważny... w mieszkaniu. Z osobami, które zna. Obcy są dla niego fe :P
  3. Być może. Choć Amuś z natury jest strachliwy ;) Jak go kupowałam i pytałam właścicielkę o charakter, to już wtedy powiedziała - nieufny do obcych i tchórzliwy ;)
  4. g@l@xy - zazdroszczę szczęścia ;) Uwielbiam dzieci, a one uwielbiają moją psinkę, tyle że Amado [mój pies] po prostu trzęsie się ze strachu, gdy zobaczy kogoś obcego, a o głasaniu nie ma już mowy. A wiadomo jakie są dzieci - nie zawsze patrzą, czy pieskowi się podoba i nie każde mają doświadczenie z tak małymi psiakami i na siłę biorą go na ręce - moje uwagi nie pomagają. Taka sytuacja jest dość niezręczna. Jak grochem o ściane. PS Witam dogomaniaków, cieszę sie, że zarejestrowałam się na tym forum - super tematy :)
×
×
  • Create New...