Jump to content
Dogomania

Kosmaty Gałganek

Members
  • Posts

    2425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kosmaty Gałganek

  1. Olalolaa jest osobą z którą miałam kontakt od początku i doskonale wie, że miałam wiele watpliwości. Ale wszystkie zostały rozwiane podczas rozmowy z Ewą i jestem pewna, że suńka będzie u niej szczęśliwa.
  2. [QUOTE]A wiecie co sie dowiedzialam od jednego pana? Że moja suka jest jakas dziwna :crazyeye: A wiecie dlaczego? Bo sie mnie slucha :diabloti: [/QUOTE] Ja już to wiem od dawna :evil_lol: A co ona tam tak niucha w trawie?
  3. Ja rozmawiałam z Ewą i od samego początku miała zamiar wysterylizować suczkę. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, odpowiadała na moje pytania, mimo że nie musiała, bo suczka czeka na nią w schronisku i tylko jej zostanie wydana. A jednak zastanawiałyśmy się, gdzie jej będzie najlepiej. Chciałam suczkę zabrać do siebie, więc bardzo mi zależy na tym, żeby dobrze trafiła. Ewa zapewni jej dobry, kochający dom. Powiedziałam, że wpadnę do niej z Lenką i serdecznie mnie zaprosiła. Azja trafi w dobre ręcę. Powinniśmy się cieszyć, że Azja będzie miała dobry dom
  4. A ja się kiedyś dowiedziałam, ze nie ma takiej rasy jak owczarek francuski i wymysliłam to, żeby ludziom imponować :evil_lol:
  5. [quote name='Darianna']poszła spakować Pańcię :diabloti:[/quote] :roflt::roflt::roflt:
  6. [quote name='aina155']Zawsze jakies jest. Fionie to mowie ze jak jej sie nie podoba to manele moze spakowac i sie wynosic :diabloti:[/quote] I co ona na to? :evil_lol:
  7. Kiedyś czytałam, chyba tu na dogo, że podmieniono ojca szczeniąt. Inny krył, a w dokumentach był podany inny. :shake: No ale przeciętny właściciel nie ma możliwości sprawdzenia takich rzeczy. A były jakieś konsekwencję dla osoby, która sfałszowała dokumenty dziadka Mafii
  8. [quote name='aina155']Ja tez. Ja bym juz ją zabrala, ale Fionka by ją "zjadła" jakbym obca suke przyprowadzila do domu. I to jeszcze tak bez ostrzezenia :evil_lol: No a jak je stopniowo zapoznamy to sie powinny zaprzyjaznic.[/quote] A jakie mają wyjście?:evil_lol: [quote name='bonsai_88']Oczywiście ty nie masz najmniejszego wpływu na to, którą sunie twój wujek wybierze, prawda? :diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. [quote name='Leyla']Ewcia38 przepraszam ,że Cię źle oceniłam. Dobra z Ciebie kobieta:loveu:A ja jak zwykle panikuję:eviltong:[/quote] Ja też spanikowałam. Ale tak to jest z informacjami zawartymi na forum [quote name='Ewcia38']Napiszę tylko,że moja Mafia pochodzi nie z ZK tylko z PKPR...a tam była afera związana z rodowodami. Mafia nie ma rodowodu.Kupując ja nie miałam pojęcia ,że są jakies inne związki itp Zresztą papier mi do niczego nie potrzebny ,gdyz rozmnażac nie ma zamiaru,ani warunków.[/quote] No są inne ale ja też jeszcze niedawno nie miałam o tym pojęcia. A co to za afera była?
  10. [quote name='bonsai_88'][B]Ania[/B] ja się kiedyś kłóciłam, że to kaganiec uzdowy :diabloti:[/quote] Też tak mówię :evil_lol: Kiedyś się przyczepił policjant i do mnie: - dlaczego, ten kaukaz :crazyeye: nie ma kagańca I pokazuje mu na halti. Na pysku jest? Jest, więc to kaganiec :diabloti:
  11. Dzisiaj z tymi postami to już jest przesada :angryy:
  12. Śliczna jest :loveu: Koniecznie załóż galerię. Ciekawe, kiedy się zorientuje, że to Ty ;):evil_lol:
  13. Nie mogę się doczekać zdjęć na tej kanapie :multi:
  14. Ruszyło z kopyta, wiesz co :razz: Jak bedziesz jej robiła badania przed sterylką to zrób krzepliwość. Moja miała mały krwotok, niestety krzepliwość ma kiepską :placz: Posty znowu skaczą
  15. Wiedziałam :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: A kiedy ewentualnie ją zabierzecie?
  16. Jeszcze jedno o tej sterylce, nie napisałam u mnie to napiszę tu :eviltong: Przed zabiegiem, jak będzie miała robione badania, poproś o badanie na krzepliwość.
  17. No wiesz, halti? Męczysz psy :diabloti: Moja też ma :evil_lol: I to jest świetne rozwiązanie na policję w parku, oni uznają to za kaganiec. Wszystko się uda :multi:
  18. Jak jej się nie da wyczesać to obetnij, po co się ma męczyć. Zresztą nie wiem, czy tak nie będzie lepiej, bo jednak w schronisku to to futro liliami raczej nie pachnie. I to może nie wyjść w praniu :evil_lol: Będzie dobrze, w razie czego masz mój telefon to dzwoń. A ja chyba nie będę miałą jutro i pojutrze internetu to nie będę wiedziała jak poszło :placz: Ale przecież mogę dzwonić :multi:
  19. Dzisiaj jedziesz z małą, czy coś się zmieniło? Napiszesz od razu jak poszło?
  20. [quote name='PapryczkaChili']też taką mam :D możemy stworzyć grupę wsparcia ;) :diabloti: no to ciesze się, że wszystko wygląda, że się ułoży cudownie. mam nadzieję, że to, że 'Pani z Opola' :lol::p zabiera jutro Azję to nie z powodu presji :razz::diabloti:[/quote] Moja co prawda dominantką nie jest ale jak potrzebujecie wsparcia to możecie na mnie liczyć :evil_lol: Ewa nie zabiera suńki z powodu presji, sama jej powiedziałam, że jeżeli będzie chciała suńkę zabrać to ja się wycofam. Po tym co się okazało nie miałam najmniejszych wątpliwości, że Azja będzie z nią szczęśliwa. Na razie briardka pojedzie do hotelu ale nie tak jak było pisane na kilka miesięcy, a potem prosto do nowego domu. A to co jest w tym najważniejsze to to, że Azja nie zniknie nagle ze schroniska, zabrana nie wiadomo przez kogo, gdzie i po co. :multi: A powiem Wam, że świadomość, że suńka jest niewysterylizowana i może trafić w łapy rozmnażacza była straszna i dosyć realna.
  21. [QUOTE]oooo-ja tam zawsze mówie, dogo to dogo, ale co kontakt w realu to w realu;-) [/QUOTE] Dokładnie. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie się martwiłam. :multi: I tak jak napisałam, najważniejsze jest dobro suńki, a w tym wypadku to jest chyba pewne :loveu:
  22. Przed chwilą rozmawiałam z Ewą i zabiera jutro suńkę. Trochę mi smutno :-( ale Ewa stworzy sierotce wspaniały dom i jak się okazało dość istotnym faktem jest to, że ma roczną briardkę, a ja już 6-letnią. Więc życzymy Wam, żeby wszystko się powiodło Ewa zorganizowała już całą wyprawę i przewóz Azji Teraz czekamy na galerię ;) Jak się okazało, nie ma to jak rozmowa przez telefon. Zczęło się od strachu o suńkę, a skończyło 100% pewnością, że to będzie wspaniały dom.
  23. Trzymam kciuki bardzo mocno
  24. Tak, suńka ma zostać wysterylizowana i może się uda nawet w schronisku. Taką otrzymałam informację od pracownika schroniska.
  25. Na razie jestem po rozmowie z Ewą i czekam na jej dezycję. [QUOTE]Aniu a jakie ty warunki oferujesz Psu? Bo to,ze ktos jest na dogo , to wcale nie znaczy ,że jest juz super-TYLKO PROSZE NIE ODBIERAJ TEGO JAKO ATAK!!! Nie rozumiem skąd nagła tak szybka decyzja u ciebie do ds....;-) [/QUOTE] Oczywiście, że tego tak nie odbieram ;) W tej chwili jestem już po rozmowie z Ewą i wszystko się wyjaśniło. czekam teraz na jej decyzję. Suńka na razie nie zostanie wydana ze schroniska, a tego się najbardziej bałam, ze nam gdzieś zniknie. Ewa to fajna osoba, której też zależy na tym, żeby suńka miała się dobrze. I jeżeli ją zabierze to nie ma się co o Azję martwić :loveu: Ja już wcześniej zastanawiałam się, czy mogłabym ją zabrać do siebie ale jak pisałam miałam u siebie drugą suczkę, więc przyprowadzenie trzeciej byłoby prostą drogą do katastrofy, nawet na kilka dni. Jeżeli Ewa zdecyduje się na zabranie Azji to suczka nie będzie musiała czekać kilku miesięcy, a tego się bałam. Jednak jeżeli nie zdecyduje się jej zabrać to mam nadzieję, że suńka trafi do mnie. Co mogę jej zaoferować? Miłość, serce, bezpieczeństwo, pełną michę i miejsce na kanapie ;) A tak serio to postaram się, zeby suczka miała szczęśliwe życie i zapomniała o przeszłości. Zgadzam się, że fakt, ze ktoś jest na dogomanii o niczym nie przesądza. [QUOTE]U nas ostatnio adopcja suni trwała 3 tygodnie, bo Państwo musieli zapoznac psy . Teraz ma super dom i warto było czekać.[/QUOTE] Zgadzam się, ja się bałam, że suńka może trafić z jednego schroniska do drugiego, bo taka została podana informacja. I nie na 3 tyg. ale na kilka miesięcy. W tej chwili jak pisałam sytuacja się wyjaśniała i suczka miałaby ewentualnie trafić do hoteliku ale na znacznie krótszy czas. I powoli poznawać dzieci Ewy. Jest to jak najbardziej rozsądne podejście. Dlatego powiedziałam jej, że w takiej sytuacji nie mam najmniejszego zamiaru przeszkadzać jej w adopcji Azji. Wszyscy chcemy dla suńki jak najlepiej, więc czekam teraz na decyzję Ewy.
×
×
  • Create New...