[quote name='lavinia']Traszko, rozumiem Twoje rozżalenie, ale gdybyś dokładnie przeczytała posty z ostatnich kilku stron, może spojrzałabyś na całą sprawę inaczej.
Jest dokładnie tak, jak napisała Atlantyda, i tak jak ja mówiłam Ci wcześniej - Puma miała dom stały zaklepany, właśnie u Atlantydy. I to, że Atlantyda się waha, nie jest rzeczą złą - wręcz przeciwnie. Miałam już do czynienia z niejedną adopcją, gdzie ludzie myśleli "że jakoś się ułoży". W większości przypadków nie ułozyło się i pies wracał z adopcji po tygodniu, miesiącu, czy dwóch.....Uważam, że Atlantyda podchodzi do sprawy tej adopcji odpowiedzialnie. I nie jest powiedziane na 100%, że Puma do niej nie trafi.
Puma jest w tej chwili w świetnym domu tymczasowym, nic złego się nie dzieje. Atlantyda mówiła Maupie już dawno, że może sunię wziąć dopiero we wrześniu, tak więc mamy jeszcze czas, aby podjąć decyzję. Nikt nie powiedział Ci nieprawdy, ani też Cię nie zwodził - gdy tylko dowiedziałam się, że Atlantyda ma adoptować Pumę, powiedziałam Ci o tym. To tyle...
Cieszę się, że zaadoptowałaś innego psa, z pewnością będzie mu u Ciebie dobrze. A i Puma znajdzie swoje miejsce, takie super wspaniałe, jestem tego pewna.[/quote]
Cieszę się, że rozumiesz moje rozżalenie, Lavinio (słowo "cieszę" nie jest najtrafniejsze ale innego nie znalazłam). Posty z ostatnich kilku stron cZytałam dokładnie, szczególnie w temacie Puma. O adopcji Pumy przez Atlantydę, dowiedziałam się na forum 8.07, choć dzień wcześniej dopytywałam się na gg, ale nic mi nie napisałaś że to juz nieaktualne. Na pewno jesteś b. zapracowaną osobą.
Wiem, że suka ma teraz wspaniały dom, oglądałam zdjęcia od Ewusek i czytałam jej posty. U nas miałaby podobne warunki.