Wiem, że się nie zagłodzi... Ale waży moim zdaniem o jakieś 5 kg za mało. Ludzie jak patrzą na nią to mówią, że fajna - sierść się świeci, żebra nie wystają. Ale ja znam moją psinkę i widzę, że boczki się troszkę zapadły, łopatki jak leży wystają i żeberka można policzyć palcami. Zresztą oceny sędziów są jednoznaczne - za chuda...
Już kończą mi się pomysły na tego mojego niejadka.