Jump to content
Dogomania

mruuczus

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About mruuczus

  • Birthday 03/28/1991

Converted

  • Location
    Strzyżów

mruuczus's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. na stałe go nie moge do siebie wziąc, zresztą jakbym miała mozliwosc posiadania psa juz dawno bym sobie go sprawiła.. dziekuje bardzo za informacje ;)
  2. wiem ze robią .. a najgorsze jest to ze własciciele karają go np w taki sposob ze jak psu sie nudzi i wywlecze cos i porozgryza np z garazu to oni karają go tym ze nie pojdzie dzisiaj na spacer, i jak on to ma w swojej głowie pomiescic ze jak nie pojdzie dzien na spacer to bedzie kara za to co zrobił załuzmy 5 godzin temu ? oni myslą ze rozwiązą sprawe rozplątywania ogrodzenia i uciekania pastuchem .. czasem to az mi sie nóz w kieszeni otwiera ;p a na czym konkretniej polega ten kliker ? tak ogolnie dosc bym chciała wiedziec
  3. o tym ze zarłok miałam juz okazje przekonac sie nie raz ;D o tym ze głupi nie jest tez niestety .. raczej swojej inteligencji nie pokazywał z tej dobrej strony do tej pory tylko pojetnie rozrabiał ile sie da, do wykorzystania wszystkich cierpliwosci jakie miał w domu ;p najwiekszy problem własnie w tym ze jeszcze do konca nie wiem jak sie do tego zabrac, ale jeszcze chwile ii bede probowac cos zrobic z tym psiskiem ;)
  4. własciciele są moją rodziną takze jezeli chodzi o wpraszanie sie ze szkoleniem mysle ze z tym nie bedzie wiekszego problemu, zaczynam narazie zbierac grubsze informacje i zastanawiac sie od czego zacząc, bo najpierw musze wszystko załatwic ze tak powiem na zewnątrz i troche wiecej sie dokształcic zeby dopiero zabrac sie za psa. czytam Wasze porady, duzo na temat szkolen, jak bede czuc sie gotowa, bede wiedziec jak to sobie wszystko rozplanowac, zdobede potrzebny sprzet zaczne przywracac porządek w zyciu 'mojego' czworonoga ;)
  5. oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze owocem pracy bedzie posłusznosc głownie wobec mnie, ale po widocznych rezultatach mam zamiar zmusic rowniez i włascicieli do wspołpracy, zeby nie musieli zaczynac od zera chciałabym im pomoc :) nie moge patrzec juz na to jak oni sie meczą z psem, jak i pies męczy sie z nimi..
  6. problem jest dosc trudny i złozony jednak bardzo chciałabym sie z nim zmierzyc, mianowicie często mam pod opieką 3 letniego labradora, ktory kompletnie nie słucha, z wielkim oporem wykonuje zaledwie komende 'siad', zazwyczaj dopiero w tedy gdy komenda wypowiedziana zostanie ostrym tonem przez osobę do ktorej ma jakikolwiek dystans czy respekt. pies nie wraca po zawołaniu go, nie potrafi chodzic przy nodze, na smyczy, mieszają mu sie podstawowe komendy, wykonuje je zazwyczaj tylko i wyłącznie na smakołyk w rece /i tak nie zawsze dobrze/, poprostu jest nieposłuszny, zeby nie powiedziec wprost nieraz cwany. był kiedys w dziecinstwie moze na 2 lub 3 lekcjach szkolenia, przypuszczam ze na PT ale moge sie myslic, lecz włascicel nie ma dla niego zbyt duzo czasu a syn własciciela przestał sie psem zbytnio interesowac z jednej prostej przyczyny: pies zniechecił go do jakiejkolwiek wspołpracy, jest trudny do ułozenia. chciałabym sie dowiedziec czy obyłoby sie bez konkretnego szkolenia /na ktore własciciele nie mają czasu/ i w jaki sposob moznaby było nauczyc psa rozrozniania chociaz podstawowych komend. wprawdzie pies nie jest moj ale szkoda mi i jego i ich włascicielow ktorzy mimo to ze sie z psaikiem męczą nie wiedzą pewnie nawet od czegoby zacząc. z psem moge miec kontakt codziennie. :roll:
×
×
  • Create New...