Jump to content
Dogomania

Lajlaa

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Lajlaa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='jefta']przedstawiła się po moim poście. pierwsze słyszę, że o przestrzeganie regulaminu trzeba specjalnie prosić :roll:[/quote] Napisałam jej dane bo kilka osób chciało, zebym podała, więc wystarczyło napisać, zebym podała swoje i jej dane. Nie widze tu żadnego problemu.
  2. Nie rozumiem, dlaczego zostałam oskarżona o jakieś oszustwo... Nikt wcześniej nie powiedział, zebym podała swoje dane. Nienawidze takich ludzi i uważam, że o takich przypadkach powinno się mówić, żeby tacy ludzie nie mogli dalej zarabiać na naiwności innych.
  3. Nie wpisywaliśmy danych z dowodu. Powiadomie o tym oddział w piatek, bo wtedy jest otwarty.
  4. Myśle, ze jej mama dobrze wie co ona robi. Ja z tymi ludźmi nie chce mieć nic wspólnego. Szkoda, ze wcześniej nie wiedziałam, ze jest niepełnoletnia. Tak młoda dziewczyna a już takie rzeczy probuje robić. Brak mi słów jest i tyle. Ona jest z oddziału w Koszalinie.
  5. Mówiła, że ma 20 lat dlatego jestem zszokowana, że jest niepełnoletnia... Gdybym wiedziała, ze jest niepełnoletnia to nawet bym sie nie przejeła tym co mi mówiła.
  6. [quote name='Agasia']Przeciez dodatkowo to osoba niepelnoletnia...[/quote] ta "handlerka" jest niepełnoletnia? [B]dog_master [/B]ale jak to zgłosić, zadzwonić czy napisać? Do zarządu głównego czy do oddziału?
  7. Wolałabym narobić jej problemów z ZK, żeby to ona nie mogła załozyć hodowli, posiadać reproduktora itp. Tylko nie bardzo wiem jak to zrobić? Swoją drogą aż boje się pomyśleć co taka osoba może wymyślać, żeby mieć jak najwięcej rodowodowyh szczeniaków, a co za tym idzie oczywiście jak najwięcej pieniędzy...
  8. Ta "handlerka" nazywa się [[COLOR=Red]cenzura*[/COLOR]]. I radze trzymać się od niej z daleka ;)
  9. Dzisiaj dzwoniłam i opisałam sytuacje to powiedzieli, że coś sobie zmyśliła.
  10. Ta dziewczyna ogłasza się na gratce wiec łatwo można ją znaleźć... Do tego założyli hodowle yorków, nazywa się Brillance. No cóż, dziewczyna myślała, ze grzecznie przyjedziemy i nie sprawdzimy tego co ona mówi. DO końca lipca wyliczyła sobie, że zarobi od nas jeszcze 800zł, a skąd my to mielismy wziąść to ją nie obchodziło. To jej słowa: "słuchaj podpisaliście papier, ze będziecie przyjeżdzać itp. ponad 1,5 tygodnia już was nie bylo , wiec trzeba to odrabiać. słuchaj jabym byla suką i świnią to ja bez problemu mogę już wysłać ten papier do związku kynologicznego , zarządu głównego i wtedy wszystkie wasze sprawy typu przydomek , krycie psów i rejestracja będa nie mozliwe do zrealizowania, taką mam umowe z zarządem głównym" Szukałam osoby, która będzie wystawiała moje psy, bo ja nie mam o tym pojęcia, a znalazłam taką, która chciała ściągnąć jak najwiecej kasy, a psy ją nie obchodziły.
  11. Do tego ta handlerka mówi, ze nie cała suma idzie do jej kieszeni, bo musi wysyłac co miesiąc do związku w Warszawie połowie... Ja się na tym wogóle nie znam dlatego się przestaszyłam jak zaczeła nas straszyć. A jednak 7 stów miesiecznie za wyprowadzanie psa to dużo. Oczywiście za wystawy osobna opłata jest...
  12. Dzięki za odpowiedzi Troche mnhie uspokoiły... Napisać po prostu na kartce rezygnacje z powodu nie dotrzymania umowy i jej dać, tak? Jej dane i skan umowy wkleje jak już rozwiążemy z nią umowe.
  13. Ja pełnomocnictwa zadnego nie miałam.
  14. Sytuacja wygląda tak: Jakies 2 miesiące temu mój chlopak podpisał umowe z handlerką na to, że wystawi jego psa na 5 wystawach. Przyjeżdżał do niej kilka razy w tygodniu po to, żeby "uczyła" psa chodzić na ringówce (oczywiscie odpłatnie). Po miesiącu kupiliśmy sobie kolejnego psa i wtedy pani handlerka zaproponowała, że da mi rabat na tego szczeniaka i podpisałam umowe, gdzie było napisane, ze mam przyjeżdzać z nim conajmniej dwa razy w tygodniu, po czym podsuneła mi taką samą umowe na psa mojego chłopaka i kazała mi ją podpisać. Ja podpisalam. W tej chwili ta pani ciągnie od nas pieniądze. Kiedy musieliśmy wyjechać na pogrzeb to kaze nam te dni odrabiać. Miesięcznie za to, że poprawadza na trawce psy chce 700zł. Straszy nas, że jeśli nie będziemy przyjeżdzać to zgłosi to do związku i wtedy nas wykluczą ze związku. DO tego na 1 wystawie nie wystawiła psa chłopaka, bo nie zdązryła i jej matka wystawiała o czym w umowie nie było ani słowa, wiec umowy nie dotrzymała. Na drugiej wystawie również ledwo zdąrzyła wystawić. Czy ktoś może wie jak to żeczywiście wygląda od strony związku? Czy w takiej sytuacji mogą nas wykluczyc? Czy umowa którą kazała mi podpisać (gdzie pies nie jest mój a wpisana jestem w umowie jako właściciel) ma jakąś ważność? RATUNKU!!
×
×
  • Create New...