Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. [quote name='Linka'][SIZE=1][/SIZE] owczarka nie widziałam.. prosiliśmy, żeby pokazano nam wszystkie, aczkolwiek tego psiaka sobie nie przypominam ;) ten drugi natomiast niestety.. jak był, tak jest nadal :-([/quote] Owczarek był piękny i młody, więc pewnie znalazł domek ;) A Łapek jest taki kochany :( tak mi go żal, że tam siedzi... Linka - jeździcie do schroniska "obfocać" psiaki?
  2. [quote name='etulka']Zjednej strony tak ale z mojego punktu widzenia: przeciez to co ja na niego wydalam spokojnie przeroslo koszty tej i przyszlej wizyty u weterynarza. Wzielam za niego odpowiedzialnosc w konkretnym wymiarzei ja ja pokrywam. Po prostu nie cierpie niejasnych sytuacji finansowo i od poczatku stawialam sprawe jasno ze pelen koszt weta jest mi tylko zwracany reszta to ja. I teraz mam wrazenie ze mam postawic kogos w niejasnej sytuacji ja sama. Tzn jak szukalam dla niego domu to nie wspomnialam o tym a teraz to bym chciala. Nikt mnie nie uprzedzil zeby poruszac ta tematyke wczesniej a jak wiesz to pierwszy pies u mnie na tymczasie i jest mi strasznie nie swojo z tym wszystkim. Mam wrazenie z niejasnym przerzuceniem odpoweiedzialnosci za zalatwioenie czegos na mnie. [/quote] Po pierwsze - pies na tymczasie automatycznie nie staje się Twoją własnością. Koszty leczenia są pokrywane przez osoby, które to zdeklarowały. I tak będzie również w tym przypadku. Jednakże zwyczajem jest, że osoby adoptujące psa choć częściowo partycypują w kosztach jego leczenia. Osoba adoptująca nie zwraca w żadnym wypadku pieniędzy Tobie. Pieniądze zwracane są organizacji sprawującej opiekę nad szczeniakiem. W tym przypadku sądzę, że jest to Tifet i Dogi Adopcje. Również umowa adopcyjna musi być podpisana pomiędzy Tifet a osobami adoptującymi. To chyba nie problem, że ktoś biorący psa, który został zabrany z azylku, wspomoże choć częściowo pozostałe psy tam będące... Jeśli krępujesz się poruszyć tą kwestię - Tiffet, Annouk albo ja chętnie zadzwonimy, żeby pogadac z przyszłymi właścicielami. Możemy przedstawić im całą sytuację. Na pewno zrozumieją, że to co przekażą zostanie wydane na szczytny cel ;) Jeżeli jednak są biedni - i nie stać ich na taki wydatek, jednak mając wielkie serca, chcą zapewnić kochający dom małemu - to jasne, że jakoś sobie bez tych 70 PLN poradzimy... tym bardziej, że w najbliższej perspektywie na już musimy uzbierać przynajmniej 500 PLN... (Kacper i Baal... )
  3. Witamy, witamy! Igorek nie ma swojego wątku. A my mamy już tyle innych na głowie... że ciężko to ogarnąć. Jeśli możesz założyć mu oddzielny wątek i porobić ogłoszenia - byłoby na prawdę SUPER! Psiak jest bardzo biedny :( Ktoś musiał się nad nim strasznie znęcać... Wyobrażasz sobie jak mocno był bity, skoro ma wyczuwalne wklęśnięcia na główce?? :placz: Jeśli potrzebujesz dalszych informacji - Tifet, Anouk no i na pewno Gregor będą tu pomocni ;)
  4. Spytaj wprost :) Powiedz, że wolontariusze mają na utrzymaniu wielu podopiecznych i w związku z tym masz pytanie, czy jako przyszli właściciele nie zechcieliby choć częściowo pokryć kosztów dotychczasowego leczenia. Koszty nie są wielkie, ale dla nas ważna jest każda złotówka. Na pewno się nie obrażą. Przecież każdy właściciel psa wie, że jego posiadanie łączy się z kosztami. Nawet biorąc psa ze schroniska wpłaca się niewielki datek ;)
  5. Już wstawiam zdjęcia: [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5649/ta2bi4.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3846/qqqqqqvh5.jpg[/IMG]
  6. Małych psiaków nie trzeba przewozić w transporterze ;) możesz go trzymać na kolankach. W razie czego wystarczy karton :) Ja transporterem nie dysponuję. Etulka - rozmawiałaś, czy przyszli właściciele pokryją dług Czwartego? U Kacpra i u Baala jest bardzo ciężka sytuacja i każdy jeden grosz się przyda... :-(
  7. Ten siwy pyszczek to może być też taka uroda psiaka :) Jak dobrze, że się mały otwiera!
  8. Oby to był ten domek... kciuki zaciśnięte mocno, mocno....
  9. Czyli też dokładnie taki jak mój ;) tylko kolor nie ten :D I coś mi się wydaje, że trochę mniejszy od corgi... Odezwały się miłośniczki długich, niskopodwoziowych, długowłosych psiaków ;)
  10. Owczarków i owczarkowatych to w Swarzędzu sporo :( Czy ten jeszcze jest? Siedział w nowych boksach, był strasznie przyjacielski i młodziutki... piękny owczarek długowłosy... [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/5262/p1040029kt4.jpg[/IMG] Trzeba dać znać miłośnikom owczarków. A jest jeszcze piesek co siedzi w budzie i pięknie podaje łapkę (nie jest w kojcu, tylko na łańcuchu, za budynkiem...) [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/5325/p1040020nl9.jpg[/IMG] Bardzo żałuję, że ze względu na pracę i częste wyjazdy nie jestem w stanie odwiedzać schroniska. I bardzo się cieszę, że znaleźli się wolontariusze :)
  11. Nie ma innego wyjścia! Dom musie się znaleźć!
  12. To ja zrobię szybkie podliczenie: Koszty do tej pory: 118 PLN Wczorajsze wizyty: 30+50 = 80 PLN KOSZTY DO WCZORAJ: 198 PLN DZISIEJSZY ZABIEG: 325 PLN RAZEM NA RAZIE: 523 PLN !!! [SIZE=2]Wpłaty: Na koncie u Tifet : 100 PLN [SIZE=2]( sprawdź od kogo... chyba od Asiaf1) Jurmar98: 100 PLN [SIZE=2]Bazarek serwetkowy: 45 PLN [SIZE=2]Bazarek Tifet: ?? Bazarki Rozi: ?? Wpłata koleżanki Zu: 100 PLN :) Więc na razie nie wiemy na czym stoimy, ale na pewno JESTEŚMY NA MINUSIE! PILNIE PROSIMY O WSPARCIE FINANSOWE!!! Te 500 PLN to na pewno nie koniec wydatków na leczenie :placz: [SIZE=2]
  13. No żesz... (nie będę przeklinała, nie będę...), sprawdzają się najgorsze przypuszczenia większości z nas :( Potrzebne leczenie. Potrzebna specjalistyczna opieka. Ja bym ruszyła z ogłoszeniami... Psa trzeba szybko wyciągać i leczyć, leczyć i jeszcze raz leczyć. Azyl temu nie podoła. Za dużo psów, za mało opiekunów. Jeśli Baal będzie musiał jeździć do kliniki - to tak jak z Kacperkiem było - nie dadzą rady :shake: JA myślę, że jakbyśmy wyciągnęły Kacpra miesiąc wcześniej - to on byłby w lepszym stanie... a jakby się go udało wyciągnąć zaraz po diagnozie - to już w ogóle byłoby ok. Nie można dopuścić, żeby z Baalem było tak samo. Tu każdy dzień, każdy tydzień się liczy.
  14. Orpha - no ale pomyśl jakie oszczędności :evil_lol: już rano się nie musiałaś myć :cool1:
  15. Koszty leczenia nie są duże. Jeśli domek się zdecyduje, to chyba nie powinno być problemu żeby przyszli właściciele jakoś w nich partycypowali. Albo nawet pokryli w całości ;) Rzeczywiście zawsze lepiej uzbierane pieniądze przeznaczyć na kolejną biedę niż na spłacanie długu.
  16. Biedna - nie wierzyła swojemu szczęściu. Otwarte drzwi boksu były dla niej czymś dziwnym... jakie to smutne :( Dobrze, że ona już u Was.
  17. Tego się obawiałam :( Psiaki z azylków i schronisk, które nawet wyglądają na zdrowe, po szczegółowych badaniach nieraz wymagają jednak leczenia... Przecież azyl nie jest w stanie szczegółowo przebadać każdego psa. To ponad ich możliwości finansowe... Dbają na tyle, ile mogą, ale wiadomo, że przy takiej ilości psów po prostu nie da się zapewnić każdemu odpowiedniego leczenia :shake:
  18. Nie dywan a piękny podnóżek ;)
  19. Tunezja, Teneryfa... ja tam jestem wakacyjnie Polskolubna ;) Tyle pięknych terenów jest u nas. A tam - tłumy turystów, nawet nie ma jak odpocząć. Jurmar - mówię Ci, dobrze robisz przeznaczając oszczędności na bardziej szczytne cele :cool3:
  20. [IMG]http://images32.fotosik.pl/396/4f532cf30a29704c.jpg[/IMG] Toż to wyrośnięty Jumper :crazyeye: Wiadomo coś o nim? [SIZE=1]Wiem, wiem, zaniedbałam wątek... widzę, że są wolontariusze [/SIZE][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon14.gif[/IMG] SUPER!
  21. Justa - przesłać Ci jakoś któreś zdjęcie Binki? Mogę wysłać Ci normalnego jpga.
×
×
  • Create New...