Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='tripti']Kochaniutka mi działa jak kliknę na obrazek, a jak mi działa, to innym to już musi śmigać;) oj dziewczyny takie młode, a tu już takie deklaracje:)[/QUOTE] Kana, słabo klikasz :) - mnie też się otwiera... Jutro od rana zasilam gromadę trzymaczy kciuków za Maję.
  2. No proszę.. Jakie fotki :) Malagos - a co z tą sąsiadką?
  3. Nie mam pojęcia czy zoopsycholog czy szkoleniowiec, ale wiem, że czyni cuda :)
  4. Dodaj w tytule wątku (na początku): KIELCE!!!
  5. Kana - Super! Chyba Tripti miała zaklepaną kolejkę dla Majeczki (Tripti - jeśli to nie Ty - sorrY ,,,)
  6. Gdzie znajduje się ta malutka dwu-psiowa psia rodzinka? Dodaj miejscowość w tytule wątku.
  7. Zaznaczę sobie sliczną Awcię... DIF - jak będziesz w sobotę podwoziła Elfika do Mru - pogadaj o Awie z Pawłem (jej TZ). Może on coś doradzi? Kto wyrządził takiej maliźnie tyle krzywdy?!
  8. [quote name='Kana']Szczerze ? ... DŁUGO... Tak jak ładnie rano nasiusiała na wyjściu na trawkę tak do tej pory się nie zalatwila. Pochodzila jedynie chwilę jak bylo spokojnie i chciała się schować pod samochody. Ale no cóż to dopiero pierwszy dzień. Teraz malutka chodzi po całym mieszkaniu bardzo ostrożnie i przycupa sobie co chwilę. Widzę że jej ciężko z tą ciążą. Zaraz wstawię zdjęcia jak siedziala na balkonie ;)[/QUOTE] Qrcze, domyślałam się, że musiała być u kogoś w domu. Też nie zauważyłam kleszczy i żadnych pcheł. No i ta waga, zaokrąglone boczki.. Myślisz, że jej "kluchowatośc" wynika tylko z ciąży? Mnie sie wydaje, że ktoś o nią dbał. Przynajmniej jeśli chodzi o jedzenie.
  9. O matko ! Ile tu informacji... Przeczytałam wszystkie posty, które pojawiły się od wczoraj. Kana - całusy dla Ciebie i Majeczki :) Jak myslisz? Dużo czasu zajmie nauka chodzenia na smyczy? Bo to chyba jej największy problem.
  10. Ciotki - tak jak pisze Kana: znalezienie DT dla psa dosyć często oznacza przerzucenie zainteresowania na kolejne psiaki w potrzebie... Kolejne pokrzywdzone psiaki, kolejne biedy... Fakt, że sunia jest już bezpieczna u Kany, nie znaczy, że odpuszczamy wątek i zostawiamy ją samą z biedną klusią - Prawda? Ps. Kana -co do dzieci :) Też nie za bardzo lubię..
  11. Boże ! Kana - kocham Cię i chcę mieć z Tobą dzieci!!!! U mnie klusia też warczała na zwierzaki. Na Bafrę (Biafrę? ) Tomka również. Fajnie, że coś wszamała - ja z premedytacją nie dałam jej jeść (oprócz małej porcji goowanego kurczaczka wczoraj wieczorem...(ale malutko jej dałam - naprawdę!!) aby odbyło się bez komplikacji wymiotnych. Kana? Jak możesz myśleć, że Cię opuścimy?
  12. [quote name='Marta67']chyba termin nie najlepszy... :( echh szkoda :( a jak z psiakami? Jak Cezarek? i Toffik?[/QUOTE] Malagos - dziękujemy za gadżety na loterię!!! Ps. Twoja siostra ma taki sam głos jak Ty :crazyeye: I na dodatek podobna jest wizualnie... Ciekawe dlaczego ?;)
  13. Ło matko! Całusek o TY?! To TEN Całusek?
  14. [quote name='Aleksandra:)']a może być sama kąpiel ? dlaczego darmowe ?:)[/QUOTE] Dołączę się do pytań moich przedmówczyń .. Gdzie i dlaczego za free?
  15. [quote name='karolina_g_k']Wiedziałam, ze o czymś jeszcze dziś zapomniałam... [CENTER] :new-bday::tort::BIG::B-fly: [B]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN JUSTYNKO!!!![/B] Oby takich biedaków było jak najmniej, a kasy na ich leczenie i utrzymanie jak najwięcej (to tak w temacie) ;) A Ty bądź w życiu osobistym jak najbardziej szczęśliwa! [/CENTER][/QUOTE] To ja też przyłączam się do zyczeń, podpisując się pod każdym wersem obiema rękami :) Sto lat Justynko! Dadam od siebie - I żebyś nigdy więcej zamiast kurek nie znajdowała porzuconych psów... Co do imienia jednego z maluchów - może Borek? Od boru (w sensie lasu, a nie BOR-u :) ) Jak byłam mała - czytałam książkę Lengrena pt. "Borek, Topek i Aza". Borek - pies znaleziony w ogromnym lesie, Topek - pies wyłowiony z rzeki (albo jeziora) i Aza - papuga z Zoo. Ps.Silva to raczej nie z angielskiego? Co to znaczy i w jakim jest języku? Hiszpańskim? Sorry, że się tak wypytuję, ale jak czegoś nie wiem, to muszę się dowiedzieć :)
  16. Malagos - ja jestem pewna siły Twojej perswazji i argumentacji, więc może za chwilę będziemy Cię pocieszać i wysyłać chusteczki na otarcie łez po tej mądrali :)
  17. [quote name='Neris']To się zapisalim razem :lol: A u nas znowu powódź, łąki nie ma. Poker wlazł dzisiaj do klatki ze świnkami morskimi - NIE WIEM JAK!! - i wyżarł caluśki granulat. I NIC mu nie jest.[/QUOTE] Bosheeee - Neris - pikawa mi stanęła jak doszłam do słowa "wyżarł". Przez ułamek sekundy widziałam oczyma wyobraźni wyżarte świnki morskie :placz:
  18. No i co? No i co? Powinna już być u Kany mała klusia.
  19. Ja również wszystkim serdecznie dziękuję za tak ogromne serce i chęć pomocy :) Poproszę moda o zamknięcie wątku.
  20. Sunia wyrusza nad morze ... Do Kany :) ok. 11.00. Tak umówiłam się z kolegą Tomkiem :) Ps. Bardzo proszę, a wręcz nalegam o obecność na wątku. O: czytanie, zainteresowanie, komnentarze, podnoszenie, hopanie, wpłaty, deklaracje i wszystko co tylko można..
  21. Asia - mogłabyś czasem zapodać link do Twoich tymczasów na PW. Przez przypadek się dowiaduję,...:roll:
  22. [quote name='Atomowka']Ojej fajowa jest. Widzę w jej oczach, że szybko zaufa człowiekowi. Ładniusia to "nasza" sunia[/QUOTE] Obyś ciotka wypowiedziała te słowa w dobrym momencie...:-( Sunieczka w zamkniętym pomieszczeniu z uwagą mnie obserwuje, nie wciska się w kąty, powiedziałabym nawet, że wykazuje zainteresowanie (np. praniem ręcznika i szorowaniem kontenerka), tym co robię. Dała się przewrócić na plecki i pozwoliła wymiziać się po brzuszku. Ma trochę wyciągnięte sutki, więc może już rodziła. Sprawdziłam ząbki i z całą pewnością jest to młody psiak. Zadnego kamienia - ale zęby są już stałe i bielutkie. Myślę, że ma jakies 1-1,5 roku. Ogon cały czas jest przyklejony do brzucha. Dała mi się wziąć na ręce i znieść po schodach. Niestety na tym koniec. Nie ma opcji, żeby ruszyła się na smyczy. Przykleja się do ziemi, a każda próba przejścia kilku kroków i pociągnięcia jej za sobą kończy się niesamowitym piskiem i siusianiem pod siebie... Dodam, że pociągnięcia - o delikatne napięcie smyczy, a nie traganie na siłę. Piszczy, przewraca się na plecy i siusia ze strachu... Z drugiej strony - jak wzięłam ją z powrotem na ręce, żeby zanieść do domu - tak mocno się we mnie wtuliła :placz: i cała dygotała ze strachu... Albo jest totalnie dzika i nigdy nie miała swojego domu, albo ktoś wyrządził jej straszną krzywdę...
  23. No co Ty, Atomówka :) My nie za plecami! Kana wrzuci - jak najbardziej. Ja po prostu: primo - nie mam aparatu, secundo - i tak nie umiem wstawiać zdjęć na dogo :)
×
×
  • Create New...