Jump to content
Dogomania

majku33krakow

Members
  • Posts

    3956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by majku33krakow

  1. ja uwazam ze musisz weroniko pierw szanowac psy ,powinnas sie starac zrozumiec psa,pokochac psa swojego,taki jaki jest,cierpliwa musisz byc,wyrozumiała,mówic do niej spokojnym tonem,a najlepiej słuchac bechawiorysty,dac jej szanse,przeciez jak twoj syn czy corka bedzie sie bała,a moze np bedzie niepełnosprawna(niezycze ci tego),i co wtedy zrobisz,zabijesz ją,oddasz komus?.musisz miec szacunek dla istot zyjacych.
  2. kamyk oguchnie na tej przesowajacej sie lince stalowej,ogochnie przez dzwieki nie słyszane przez ucho człowieka. wiszacy a lezacy drut to chyba to samo? ja słyszałem ze jak wisi drut a potym przesowa sie łancuch to pies z czasem oguchnie.
  3. ja mysle ze ty ją chcesz wymienic bo sie zepsuła,tanim kosztem chcesz to zrobic. nie mow nam ze KOCHASZ tego psa!!!!,wiesz wogole co to jest miłosc do zwierzaka?
  4. weronika a moze krzyczałas na nia nonstop,drazniła cie wrzeszczałas na nia? i zaczeła sie bac.
  5. [quote name='sacred PIRANHA']ile razy ty bylaś u tego behawiorysty? a moze behawiorysta był u was w domu? ile razy po ile godzin? wiesz ile mi zajęło naprawienie mojej świętej pamięci juz suki z lęków (ona bała się własnego cienia nawet)...rok! rok intensywnej pracy każdego dnia...nie ma że jestem chora, nie ma że nie ma czasu,każdy dzien to przyzwyczajanie jej do świata, socjalizowanie ze wszystkim nawet z papierkiem fruwającym na ulicy...po roku pierwszy raz spróbowała się bawić i przez chwilkę byłą radosna wyluzowana i nie przestraszona...[/QUOTE] a ja taką zaleknioną sunie ,trzesaca sie jak osika w srodku budynku siedziala cały czas w krakowskim schronisku,mineły 2 lata jak sie wyciszyła,ale całkowicie moze sie nigdy nie wyciszyc moja sunia,czytałem kiedys o lekach psa to ktos napisał zeby unikac takich stresujacych sytuacji.
  6. zaakceptuj ja taka jaka jest ,i juz,mów do niej na spacerach ,głaszcz,tul ,kochaj.a w krotkim czasie to sobie mozna kawe zrobic ,a nie psa naprawic.
  7. [quote name='sugarr']Czy to było odnośnie wklejonego przeze mnie Goldena? Ja nie sądzę żeby był głodzony, pies dostaje teraz pewnie więcej jedzenia niż trzeba. Problem właśnie w tym, że znajomej nie można przetłumaczyć, że musi z nim pójść do weterynarza, nie można zaproponować, że zrobi się to samemu, bo ona twierdzi, że "jutro pójdzie" itd... Poza tym pies tak jak pisałam - bardzo rzadko wychodzi na spacery, załatwia się od lat w wydzielonym dla niego pokoiku (z którego często nie wychodzi, np przy gościach). Dlatego chcę jeszcze podjąć ostatnią próbę namowienia koleżanki do opieki nad psem, lub chętniej - do oddania go. Myślę jednak, że muszę to raczej przeprowadzić na zasadzie "Hej, słyszałam że szukasz mu nowego domu, pytam bo mam bardzo fajnych ludzi którzy szukają Goldena" Jeżeli ją "zaatakuję" KTOZem czy swoją osobą to boję się, że efekt będzie odwrotny, ona sama przed sobą (a tym bardziej przed innymi ludźmi) nie chce przyznać, że znęca się nad psem w większym czy mniejszym stopniu, powtarza wielokrotnie że pies przytył ostatnio z uśmiechem na twarzy, a potem widzę takie zdjęcie i widzę, że od pół roku nic się nie zmieniło. A niestety wychodzenie na jeden 10 minutowy spacer dziennie i odmowa pomocy weterynaryjnej to w moich oczach już jest znęcanie się nad psem. No nic, dziewczyna wróci z nad morza, postaram się do niej pod innym pretekstem wprosić i zobaczę jak to wygląda wszystko tak na prawdę, dowiem się też jak jest od niej samej... Mooooże jakieś kroki poczyniła żeby go leczyć, moooże zaczęła z nim wychodzić częściej. Mam nadzieję, ale od lat było ciągle tak samo i nawet kiedy osobiście nie miałam z nią kontaktu, to nasi wspólni znajomi zdawali "relacje" jak w domu śmierdzi odchodami, jak pies strasznie wygląda. Po tak długim czasie już zwątpiłam, że ona kiedyś się tym biedakiem zajmie :([/QUOTE] najgorsza jest to ze ktos nie widzi tego ze psu szkodzi,MA ŻARCIE TO MA WSZYSTKO (ze zarcie z biedronki 10zł za 5kg ,,NO TO CO!")mentalnosc ludzi jest straszna!
  8. jeju to juz sierpien a ja za czerwiec tylko zapłaciłem.ureguluje wszystko.
  9. moze zeczywiscie jak sie komus ostro powie to do człowieka dotrze,rozne sa charaktery,tylko boje sie o psa ze my tu piszemy sobie a ona i tak swoje zrobio.kurcze moze nie?. Weroniko ty musisz pokochac tego psa,twoje ZACHOWANIE jest ZŁE!,szanuj tego pieska on cie kocha,nie rozumie ze jej strach ci przeszkadza,zrobiła bys JEJ STRASZNĄ KRZYWDE,wiesz ile takiego pieska potem trzeba odkrecac zeby zaufał spowrotem,czasami jest tak ze nie zaufa wogóle! Przeczytaj sobie na dogo jakie biedne są psy.
  10. [quote name='Asior']Majku czytaj uważnie, NA JUŻ potrzeba!!!![/QUOTE] karolina nie moze odpowiedziec? bo ma zasady, tak?
  11. [quote name='karusiap']Julcia jestes niesamowita!!!! u Gucia tez wszystko w porzadku,lapka sie nie pogarsza, szaleje z rottkami i Tajga:)sielanka:) Tylko przydal by sie zabieg na ta narosl na glowce wiec jakby ktos mial zbedne 150 zl to bedziemy wdzieczne.....[/QUOTE] na kiedy te 150 zł trzeba?PYTAM POWAZNIE.
  12. tez uwazam ze podmiana jak nic.
  13. ciesze sie ze znalazł swoją przystań.
  14. trzeba moze jej tabletke dac jakas zeby nie przyciagała zapachem psów.
  15. a co napisac jako tytuł w przekazie? DRAMAT i mój nick?
  16. SŁUCHAJCIE,wytłumaczcie jej na spokojnie poprzez mocne mądre argumenty,a nie przez ZŁOSCI.
×
×
  • Create New...