Przepraszam, dość długo mnie tu nie było - ale koniec roku mam, masę nauki i powtórki.
Cieszę się, że Murzynek/Muffinek znalazł domek z wyrozumiałymi ludźmi. To cudownie, że są jeszcze osoby, które pomimo tego, że spodziewały się chociaż trochę z socjalizowanego i zdrowego psa dostały małą kupkę nieszczęścia. Arktyka okazała się oszustką i krętaczką, dobrze, że to wyszło na jaw, przynajmniej możemy pomóc innym psiakom.
Trzymaj się Muffinku ;)