witam,
jestem jedną z osób dokarmiającą Stefana. mogę dać dokładnie znac co i jak. dzisiaj na szczęście był cały i zdrowy, bo juz się martwiłyśmy, że przy takich mrozach może być różnie.
dostaje jeść - całą podgrzaną puszkę - codziennie ok. 16.poza tym ludzie z budynku obok, co mu dodają, makaron, kanapki itp.
od nas ma jeszcze przysmaki psie.
póki co mamy pomysł, żeby zrzutę firmową zrobić. co Panie o tym myślą? chciałyśmy poprosić tez ochroniarzy z naszego budynku, żeby dawali puszki, które kupimy przez Święta.