cały czas śledziłam wątek brajlusia,na jakis czas dostałam bana ale juz moglam wrucic po 2 latach,do dzis nie moge uwierzyc najpierw w smierc bartusia a teraz brajlusia,z trudem to do mnie dociera ,wiem jak kazdy sie czuje po stracie swojego pupila ja musiałam uśpić 3 lata temu niespelna 15 letnia sabunie i do dziś tesknie za nią choć mam dwie suczki,ale brajlusia smierć mnie zdołowała całkowicie,krutko żył w miłości i bezpieczeństwie jakie dała Edytka brajlusiowi,zbyt krutko:(przeczytałam opis na gg Edytki i on powalił mnie na kolana dlugo nie mogłam przestać płakać,teraz pisząc to łzy same lecą:( brajluś był wspaniałym pieskiem choć bardzo duzo wycierpiał, musze przerobić foteczki brajlusia dla Edytki,może mi pozwolicie tu wkleić brajlusia jak ładnie przerobie,w gardle mnie ściska i serce z żalu :( bartus i brajluś będą w moim sercu bede pamiętać o nich każdego dnia....................